IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 21:49
Mój mąż uwielbia pizzę. Nie możemy jednak wiecznie siedzieć w pizzeri. Czy
ktoś ma wypróbowany przepis, którym mógłby się z mną podzielić.Czy w
warunkach domowych taka pizza jest możliwa do zrobiena????
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: pizza 12.09.04, 22:01
      Ciasto:
      Dwie szklanki maki, sol, rozczyn z drozdzy, lyzeczki cukru i pol szklanki
      cieplej wody, dwie lyzki oleju/oliwy.
      Moga byc suche drozdze. Skaldniki wyrabiasz najpierw w misce, potem na blacie,
      dolewajac wody lub nie. Ciasto ma byc zbyt zwarte, elastyczne. Ja dokladam
      ulubionych przypraw, czasem dodaje maki razowej. I jest takie jakie powinno
      byc, kruche i suche pod spodem, wilgotne pod farszem. Znalazlam przepis kiedys
      w jakiejs ksiazce o kuchni wloskiej i od lat takie robie a ze uwielbiam pizze
      jesc rekoma, wiec ta krucha twardosc spodu bardzo mi odpowiada, no i nie
      wyrasta zbyt wysoko:))
      sos pomidorowy:
      cebulke rozparzam na oleju, wduszam dwa zabki czosnku i puszke pomidorow, lub
      kilka mocno dojrzalych, pokrojone oczywista, sol, pieprz, oregano, bazylia,
      tymianek, co kto lubi. Gotuje, mieszajac az zgestnieje i milutko bulgocze:).Gdy
      przestygnie, wykladam na placek wylozony na okraglej blaszcze, posypuje serem,
      nie musi byc mozzarela:), obkladam tym co lubie lub mam w lodowce: szynka,
      pieczarki, papryka, salami, por, ananas i oczywiscie pomidory:) Sypie przypraw,
      skrapiam oliwa, posypuje serem albo klade plastry mozzarelli.
      Pieke w cieplym piecu, raz 30 min, raz 40:)

      Sosu wychodzi wiecej, ale zamrazam i po problemie.
      Smacznego:))
    • Gość: chopinnn Re: pizza IP: 80.244.140.* 12.09.04, 23:34
      ciasto: nie wiem bo robią siostry.... nadzienie: ponieeważ jest sezon na grzyby
      to smażone na dół, potem pomidor (bez skórki), jaksieś mięsko kwestia gustu, ser
      żółty, papryka, cebula jak kto woli, pietruszka po upieczeniu (natka), ketchup
      na to i do brzucha , dwa dni temu było ciasto grubosći coś mniej niż 1 cm , i
      tyle samo albo anwet delikatnie więcej
      • giezik Re: pizza 13.09.04, 08:42
        dość długa i inspirująca (chyba) dyskusja

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12885419&v=2&s=0
    • gossia2 Re: pizza 13.09.04, 10:55
      Oto pizza ktora robie od lat w domu.
      Jest malo skąplikowana, bo nie lubie sie mazac w ciescie. Wychodzi coś w
      rodzaju grubego ciasta w Pizza-Hut
      2 szk. maki
      drozdze instant
      lyzka cukru
      lyzeczka soli
      1 szk. cieplej wody
      2-3 lyzki oleju
      zabek czosnku, tymianek, oregano
      Wymieszać suche skladniki, zalac woda, dodać olej i ewentualnie ziola.
      Wstawić na przynajmniej pol godziny w cieple miejsce do wyrosniecia.
      W tym czasie przygotować skladniki na wierzch i sos.
      Sos robie z koncentratu pomidorowego i ketchupu. Dodaje przecisniety zabek
      czosnku, tymianek, oregano.
      Na wierzch najczesciej klade szynke i pieczarki zasmarzane z cebulka lub
      szynke, tunczyka z puszki, cebule w piórkach, papryke czerwona, pieczarki
      surowe w plasterkach.
      Jak juz wszystko jest przygotowane smaruje forme olejem, wykladam ciasto,
      smaruje lekko sosem pomidorowym, posypuje serem. Na to wierzcz i znowu ser.
      Pieke 20-30 minut w 180 stopniach.
      Pozdrawiam,
      • linn_linn Re: maka 13.09.04, 12:36
        Najlepiej zaczac od kupienia odpowiedniej maki: do pizzy, typu 0 wg oznaczenia
        wloskiego. Podobno dostepna w Bomi.
    • dafni Re: pizza 13.09.04, 12:50
      Ja robię ciasto, które wygląda nie tak jak w pizzeri (nie da się go podrzucać
      ani nawet wałkować) ale jest miękkie i pyszne.
      Cały patent polega na tym, że najpierw do mąki dodaje się tylko drożdże
      (koniecznie prawdziwe), cukier, sól i ciepłą wodę. Zagniata się tylko tak żeby
      składniki się połączyły (ciasto powinno się lepić). Odstawiam do wyrośnięcia,
      a po jakiejś godzinie dodaję oliwę, jeszcze raz krótko zagniatam i wykładam na
      blachę.
      Nauczyłam się tej metody od mojej mamy. Na początku nie mogłam uwierzyć, że z
      lepiącej się masy może wyjść tak pyszna pizza. Ale wychodzi:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka