IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.16, 20:33
chcę upiec brownie kupiłam już składniki i dopiero teraz zobaczyłam że w przepisie jest gorzka czekolada a ja kupiłam mleczną, i moje pytanie brzmi czy w takim przypadku użyć połowę cukru czy dosypać kakao
50 g gorzkiej czekolady
240 g drobnego cukru
80 g mąki
100 ml wody
1 garść orzechów włoskich
1 garść migdałów
1 łyżka cukru waniliowego
3 jaj i 280 g masła
Obserwuj wątek
    • bobralus Re: brownie 21.12.16, 21:46
      Troche mało tej czekolady jak na brownie? Ja bym przynajmniej podwoiła i zastąpiła część mąki ciemnym kakao. Brownie z samej mlecznej jest blade i bez smaku.
    • krysia20000 Re: brownie 22.12.16, 11:03
      240g cukru? Woda??? 50g czekolady? 280g masła? Orzechy? Migdały? I tylko 40g czekolady

      Co to ma być? Jakiś cukrowo-tłuszczowy ulepek w kolorze czegoś od kogoś cierpiącego na zapalenie wątroby?

      Czekolady tyle samo co masła. Max 2 razy tyle cukru ile czekolady. Mąki tyle tylko, żeby nadać strukturę, ok 2/5 do 1/2 masy czekolady. Jedno jajo na każde 100g cukru. Proszek do pieczenia, sól do smaku. Czasem można dodać śmietanki lub mleka, żeby trochę skontrować twardość czekolady, ale ZERO wody, poza tą do bemara.

      Przykładowo:

      - 200g ciemnej czekolady,
      - 200g masła
      - 375g cukru
      - 4 jaja
      - 100g mąki
      - pół łyżeczki proszku do pieczenia
      - sól

      Jaja ubić z cukrem na puszysto. Na bemarze roztopić czekoladę z masłem. Mąkę przesiać, zmieszać z proszkiem i solą. Połączyć delikatnie masę jajeczną ze stopioną masą czekoladową i przesianą mąką. Wylać na blachę, upiec aż wierzch zacznie pękać niczym wyschnięte błoto. Wystudzić, pokroić w kostki, wytatuować sobie ramię w kwieciste motywy, przez ucho przepchać drewniany kołek i otworzyć hipsterską kawiarnię z sojowym latte.
          • bene_gesserit Re: brownie 22.12.16, 18:22
            Przecież brownie powinno być z rozległym poziomo zakalcem. Zakalec z definicji nie powinien być puszysty. Ta receptura powyżej to raczej w kierunku mud cake - ciasto ciężkie i wilgotne, ale napowietrzone i rosnące w piecu.
            • damdalen Re: brownie 22.12.16, 18:51
              Pierwszy przepis beznadziejny. Już lepiej zrobić polskiego murzynka.

              Wolę brownie, w którym czekolady trochę więcej niż masła. Cukru tyle, ile czekolady i kakao łącznie. Czyli np. 200 g masła, 250 g czekolady, 250 g do maksymalnie 300 g cukru. Ilość mąki i jajek zależy od upodobań co do konsystencji. Żadnych środków spulchniających. Konieczna szczypta soli.
              Z mleczną czekoladą robiłam, ale dawałam spory dodatek dobrego kakao zastępującego mąkę, były też mielone orzechy laskowe.
              • bene_gesserit Re: brownie 22.12.16, 19:06
                Prawda jest taka, że do brownie wcale nie trzeba dodawać czekolady.
                Od lat robię takie z epicurious.com (z moimi zmianami) - jest z samym kakao, czekolada w postaci kropelek występuje jedynie jako dodatek do pominięcia. Wychodzi brownie archetypiczne po prostu.
            • krysia20000 Re: brownie 22.12.16, 20:54
              Jeśli przyjąć, że brownie to nieudana wersja błotniaka z Mississippi, to w dalszym ciągu nie widzę powodu dla którego wystrzegać się winno lekkiego przewietrzenia masy. Wiele przepisów doradza ubicie jaj z cukrem i dodanie proszku. Martha Stewart dokonała nawet podziału brownies na 'cakey' i 'fudgy'.

              www.marthastewart.com/1125916/whats-difference-between-cakey-brownies-and-fudgy-brownies

              Wolę lżejszą, ciastowatą wersję, taką która nie zalepia dławiąco podniebienia. O zgrozo.

              Do czego to doszło, żeby pochylać się nad taką ciastkarską prościzną? Zaraz jeszcze zaczniemy się spierać o to, ile kawałków i jak grubo połamanej czekolady powinno przypadać na jedno chocolate chip cookie.
              • bene_gesserit Re: brownie 22.12.16, 21:40
                Brownie można bardzo łatwo spaprać - próbowałam wielu nieudanych. Jedna z wersji, którą opisuje MS nie ma - co widać gołym okiem - zakalca, więc jest spaprane. Czekoladowy zakalec ma być, inaczej jest to banalne, kiepsko wyrośnięte, przesłodzone nudziarstwo.
                      • aqua48 Re: brownie 23.12.16, 16:27
                        No ale brownie z założenia ma być spaprane, czyż nie? Czyli nie jest to polski murzynek idealnie wyrośnięty i suchutki jeno amerykański klejący się zakalec.
                        • krysia20000 Re: brownie 23.12.16, 17:31
                          Nie ma takiego założenia, tym bardziej tylko dlatego, że zgozą zapałała dyżurna instancja ostateczna na tym forum. Jeśli Martha Stewart za mało dla Bene brownie points uzbierała, to nie wiem, może Dżejmi?

                          www.jamieoliver.com/recipes/chocolate-recipes/bloomin-brilliant-brownies/

                          Albo Donal Skehan, taka irlandzka młodsza wersja Dżejmiego?

                          www.donalskehan.com/recipes/rich-frosted-chocolate-brownies/

                          Od brownie do murzynka jest jeszcze kawałek i różnica nie wynika z rzetelności napowietrzenia jaj, a ze zdecydowanie większego udziału mączywa w murzynku kosztem kakaowego tłuszczywa, wystarczy jeden rzut oka na proporcje składników. Plus innego czasu pieczenia. Brownie z utrzepanych jaj będzie tylko odrobinę mniej ciężkawe od tego z nieutrzepanymi, bo stanowczo za mało jest mącznego budulca i za dużo tłuszczowego przerywacza, żeby unos utrwalić. Więc się kakaowej gąbki nie ma co spodziewać. I prychać i fochać z uporem godnym lepszej sprawy.
                          • bene_gesserit Re: brownie 23.12.16, 22:00
                            Nie bardzo rozumiem, czemu tak zupełnie bezinteresownie zabierasz mi prawo do własnego zdania.
                            Mam inne rzeczy do roboty, ciekawsze. Opierając się na zdaniu telewizyjnych celebrytów rób sobie swoje parszywe, bezzakalcowe "brownie" na - hyhy - tłuszczywie - do imentu, co mi do tego.
      • damdalen Re: a co powiecie na ten przepis 22.12.16, 21:52
        Gość portalu: marzena napisał(a):

        > 100 g miękkiego masła
        > 250 g cukru
        > 4 jajka
        > 200 g gorzkiej czekolady
        > 60 g maki pszennej
        > 60 g kakao


        Zrobiłabym.
        Proszku do pieczenia unikam, bo wyczuwam jego obecność w cieście.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka