kocia_noga
08.02.17, 16:45
Znajomy prowadzący życie między USA a Polską opowiadał, że jego koledzy tworzący małe skupisko polonijne postanowili sprowadzić z Polski worek mąki, żeby nie jeść amerykańskiej zaprawionej roundupem i innymi chemikaliami. Jak już worek mieli, wysłali próbkę do laboratorium i okazało się, że w mące jest tyle samo środków ochrony roślin co w amerykańskiej. Znajomy wysnuł z tego wniosek, że naszą dobrą mąkę się eksportuje a sprowadza zanieczyszczoną zza granicy, ja uważam, że niekoniecznie, ale nie o to mi chodzi. Chciałabym kupić mąkę wolną od resztek herbicydów. Może kierować się ceną? Są mąki ekologiczne, ale dla mnie za drogie. Może jest jakaś mąka, którą mogłybyście polecić?