Gość: bazylka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.04, 21:41
danie wielodniowe
dwa dni temu polędwiczka została pokrojona, rozbita, posolona, popieprzona,
oprószona mąką, obsmażona i wpakowana do rondla razem z obsmażoną cebulką.
następnie wlano do tegoż rondla resztkę wina. miał być "obiad na jutro"
"jutro" nie było czasu na obiad, czy też był poza domem, nie miałam siły
nawet zajrzeć do stojącego w lodówce rondla.
dziś byłam przekonana, że wszystko należy jak najszybciej wyrzucić, jak sobie
tak posatało w tej winnej zupce
tymczasem nie wyrzuciłam
dołożyłam galartkę z pieczonego schabu
dwie łyżki smietany
dużo natki pietruszkowej
do tego powinny być kluseczki kładzione i byłoby niebo w gębie, ale kluseczek
z braku energii już nie było
i tak było dobre :-)