giezik
29.11.04, 06:34
ubieglotygodniowy przepis na gulasz wolowy zmusil mnie do wyciagniecia tego juz cokolwiek zapomnianego sprzetu (choc indyk brunoscha w nim goscil z pol roku temu), zwlaszcza ze mieso mialo sie gotowac 4 godziny.
W efekcie gulasz wyszedl tak,ze moje dziecko do mies majacy spory dystans orzeklo, ze miesko pyszne.
W sobote powtorke zrobilem z wieprzowiny (schabu) i rowniez wynik wysmienicie kruchy.