j-lee
22.06.05, 14:53
zainspirowany naszą rozmową:
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=25522407)
poleciałem do naszej ulubionej budki na zakupy jakąś godzinę, półtorej temu i
wracam zziajany z nowościami. Wydałem 50zł, same pyszności ale się opłaciło:
1. Pasta Krewetkowa - 7zł za buteleczkę, były też w puszkach. Wietnamce mocno
odradzali jej kupno bo ponoć strasznie, strasznie śmierdzi. Prawię mi ją
zabierali. Grozili że jak źle ją przygotuję (?) to będzie potrawa bardzo
śmierdziała. Wietnamka rzekła że tu w Polsce nikt jej nie lubi, za to oni
lubią bardzo. Zobaczymy co z niej będzie...
2. Green Curry Paste - pudełko, 10zł
3. Trawa cytrynowa sztuk - złotówka z kłącze
4. Ocet ryżowy - jakiś noname, ale na szczęście zafoliowany spust - 3zł
5. Papier Ryżowy - 5zł za pół kilo
6. Vegeta Wietnamska - paczuszka 2zł
7. Chilli świeże - małe papryczki około 3-4cm każda, pewnie Piri-Piri albo
chilli Pade 3zł za około 30 sztuk
8. Chilli w płatkach - paczka 2zł
9. Mleko kokosowe - 5zł puszka
10. No i Hicior - Wino Ryżowe - ale jakie - nie w płynie tylko mazia wraz ze
zfermentowanym ryżem - myślałem że jakaś ściema - ale smak SUPER! Ciekawe jak
się sprawi w marynatach. Zapakowane w takie opakowanie jak surówki na wynos,
akcyzy oczywiście nie ma, podejrzewam że robią je u nas na miejscu ze swoich
przepisów. Naprawdę dobre (mam tylko nadzieje że nie bedzie po nim roztroju
żąłądka ;-)).
ufff.... wsio... ale będzie uczta!
były też krewetki suszone po 20zł paka ale nie kupiłem i eggplant > podobno
bakłażany małe w sosie krewetkowym - tak powiedzieli ale czy to to?