Dodaj do ulubionych

niezwykłe ciasto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:10
Moja babcia piekła kiedyś niesamowite ciasto, którego smaku nie zapomniałam
do dziś nazywała je Stefanka ,ale ze stefanką którą można kupic obecnie w
cukierniach nie nma to nic wspólnego. Ciasto owo składało się z 4 wielkich
placków (wielkość największej blacy o szerokości piekarnika)placki były
rozwałkowywana na najcieńszą możliwą grugość im cieńsze tym lepiej.Wiem aby
nadac im właściwość niesamowitej kruchości do ciasta był używany
AMONIAK,kupowało się go w aptece, oczywiście amoniak w proszku.Każdy placek
był pieczony oddzielnie na koniec całość była przekładana maślanym
kremem,ubijanym na parze (masło + cukier ) część z kakao ,część biała z
wanilią Po przełożeniu wszystkich placków kremem całość musiała być
dociśnięta i odleżeć 2dni ,bo wtym czasie placki nabierały (chyba z powodu
użytego do ich wypieku amoniaku )niebiańskiej kruchości . na koniec kroiło
się to w romby .Całóść rozpływała się w ustach!!!
Niestety babci juz nie ma a ja nie znam dokładnego przepisu na placki,
wszelkie próby odtworzenia go kończyły sie klęską, może ktoś z was zna to
ciasto? zaznaczam , ze babcia pochodziła z Wołynia i ciasto chyba z tamtych
stron pochodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: g Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:21
      Nie ma amoniaku w proszku:)
      Amoniak do pieczenia= wodorowęglan amonu-to środek spulchniający.
      Rozkłada się w czasie pieczenia na składniki lotne, dlatego nie pozostawia
      posmaku (w odróznieni od sody czy proszku do pieczenia).
      Śmierdzi podczas pieczenia:)
      • Gość: g Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:34
        Spróbuj upiec ciasto z przepisu na "amoniaczki"
        • e_katt Re: niezwykłe ciasto 09.01.06, 09:43
          a ten?
          www.carum.pl/sklep/product_info.php?products_id=122
          ;))
          • Gość: g Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:50
            Amoniak to nazwa handlowa-podobnie ,jak parówki "cielęce"-bezsensowna
            wodorowęglan amonu lub kwaśny węglan amonu-prawidłowo.
            • Gość: g Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:53
              owszem zawiera amoniak(gaz) , ale w postaci związku (proszek).
              • e_katt Re: niezwykłe ciasto 09.01.06, 10:15
                ok, ale nie wchodząc w kwestię prawdidłowego czy też nieprawidłowego
                nazewnictwa handlowego: u mnie w domu, kiedyś, mama kupowała i proszek do
                pieczenia, i amoniak spożywczy.
                I z tego, co kojarzę, te dwie substancje nie były stosowane zamiennie (amoniak
                zdecydownowanie rzadziej, głównie do jednego rodzaju ciastek, tzw. amoniaczków).
                No a poza tym to jednak trochę się różniły (amoniak był ostrzejrzy w zapachu i
                ulatniał się szybko, jeśli niewłaściwie przechowywany).

                Ponoć amoniak można dostać w Leclercu/Carrefourze.
                Na półce z art. cukierniczo-piekarskimi.
                • Gość: g Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:26
                  U mnie babcia piekła na "amoniaku" pierniczki.
                  A nazwę uścisliłam, bo moja bratanica, po prośbie o "amoniak", została odesłana
                  z apteki z tekstem:
                  " idź dziecko i się dowiedz , co naprawdę miałaś kupić, a najlepiej niech ci
                  mama na karteczce napisze":)))
                  W leclercu/carrefourze niet-przynajmniej przed świętami nie było.
                  • Gość: g Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:30
                    czy zamiennie nie wiem, ale właśnie chciałam użyć do piernika, bo drażni mnie
                    smak sody/proszku do pieczenia.
                  • e_katt Re: niezwykłe ciasto 09.01.06, 10:33
                    z tymi hieperami to sama nie wiem, nie widzialam, znajomej ponoć się obiło o
                    oczy. Czy przed świętami czy ostatnio nie wiem.

                    A z tym amoniakiem to sama ostatnio miałam problem - znaleźć nie mogłam, a
                    akurat potrzebowłam (chociaż nie do pieczenia ciastek.. ;)))
                    • linn_linn Re: niezwykłe ciasto 09.01.06, 11:03
                      Niektore cukiernie szczyca sie tym, ze nigdy w swojej historii nie uzyly grama
                      proszku do pieczenia.
        • Gość: rewka Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:34
          Nie to zupełnie nie to...
      • Gość: rewka Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:49
        Oczywiście chodzi tu o tzw. kwaśny węglan amonowy używany do celów spożywczych,
        zwany przez osoby z pokolenia mojej Babci rocznik 1913 "Amoniakiem",ale nie o
        sam amoniak mi chodzi ale o odtworzenie swietnego przepisu...
    • Gość: 0fka Re: niezwykłe ciasto IP: 87.207.189.* 09.01.06, 13:31
      Amoniak - kwaśny węglan spożywczy kupiłam w Geancie ( firmy Ziołopex Appetita).
      Ciasto na amoniaku - przypomniałam sobie onegdaj stary przepis - robię tak: 1
      łyżeczkę amoniaku rozpuszczam w szklance gorącego mleka - pieni się! Ciepłe
      mieszam z 2 szklankami mąki, rozpuszczoną margaryną, dodaję 5-6 żółtek i
      cukier. W przepisie jest mowa o 2 szklankach, ja daję mniej. Na drugi dzień
      dodaję mąki do właściwej konsystencji tzn.jak na kruche ciasto, wałkuję i piekę
      cienkie placki. U mnie w domu smarowało się je smażonymi jabłkami, na wierzch
      cukier puder. W chłodnym miejscu zwilgotnieją i sa pyszne.
      • Gość: Bernadetta Re: Ofka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 13:50
        Ile potrzeba tej margaryny bo nie napisałaś. Te proporcje to na ile placków i
        na jakie blaszki? Czy placki kruszą się przy wyjmowaniu z formy?
        • Gość: ofka Re: Ofka IP: 87.207.189.* 09.01.06, 14:01
          Kostkę margaryny. Rzeczywiście są bardzo kruche, najlepiej piec je na blaszce
          do ciastek, bez jednej ścianki i potem delikatnie zsunąć na deskę. Nie
          pamiętam, ile ich wychodzi, chyba 4?, ale nieprzekładane można przechować
          dłużej.
          • guadalahara Re: Ofka 09.01.06, 22:43

            sprobuj tego:
            www.gotowanie.wkl.pl/przepis2631.html
            • Gość: wini3 Re: Ofka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 07:14
              W ciężkich czasach tak robiła babcia kremówki/ napoleonki / . Bardzo dobre
              były. Placki na amoniaku przełożone kremem waniliowym / z mąki a nie gotowego
              budyniu/.
      • Gość: rewka Re: niezwykłe ciasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:45
        Myślę ,ze ten przepis może być podobny, do tego znanego mi z dzieciństwa.
        wypróbuję przy najbliższej okazji. POzdr. :o))
    • Gość: Finka Re: niezwykłe ciasto IP: *.acn.waw.pl 12.01.06, 10:49
      Wiec moja Babcia rowniez robila takie ciasto. Mam przepis na kartce pisany
      wlasnorecznie przez Babcie..tylko do licha nie wiem gdzie. ;)
      Znaczy wiem w ktorym notesie tylko chwilowo notes pozostal w pracowniczej
      szafce. Jesli tylko czas pozowli i odnajde pokaze go tu chocby dla porownania.

      obym pamietala!
      dokladnie nazywala to stefanka - mialo kilka warstw, polane bylo czekoladowa
      polewa i oczywiscie poprzekladane specyficznym kremem jakby z nuta kaszy
      manny...ale nie sugerujmy sie ta kasza!
    • Gość: mimala Re: niezwykłe ciasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.14, 15:13
      Znam przepis;-) Moja prabacia pochodziła z Wołynia, tylko my z kremem robimy troche inaczej. U nas się to nazywa budyniak jest przepyszny. Proszę się odezwać na maila k.hadynska@gmail.com podam przepis;-) O ile ta wiadomość jeszcze do Pani dojdzie. POzdrawiam K.K
      • Gość: klik A tutaj przepisu podać nie możesz bo...?nt IP: *.gdynia.mm.pl 09.12.14, 15:43
    • Gość: ilja Re: niezwykłe ciasto IP: 91.194.202.* 09.12.14, 16:17
      cos takiego?

      mama mi ostatnio wyslala, ze przepis podobny do tego, co robila jej mama:

      kuchnialidla.pl/product/bozonarodzeniowe-ciasto-miodowe
    • pinkink3 moze to to? 09.12.14, 21:21
      Nie przypuszczam, zeby autorka watku dalej szukala przepisu - minelo prawie 9 lat - ale opis skojarzyl mi sie z innym ciastem. Opisy sa tu: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,140370711,140384131,0,2.html?v=2
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,99138354,99138354.html
      Ciasto nazywa sie 'marcinek', a w moim domu, podobny, nosil nazwe 'tort dziewiczy' i przekladalo sie go bita smietana. Roznice w przepisach sa niewielkie, ale grubosc ciasta odgrywa duza role.

      Ma byc rzeczywiscie cieniutkie i mialo kilkanascie warstw. 18? Tort byl wysoki i bardzo okazaly, a smak delikatny, niebianski!
      Po prostu - Dziewiczy;))

      Sode nalezalo dodac do smietany az do spienienia. Wtedy ewentualny przykry smak jest zupelnie niewyczuwalny
      • mamamalej1 Re: moze to to? 10.12.14, 08:15
        miodownik / ptaszkowiec?
        tiny.pl/qb5rz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka