cukkrzyk-hipochondryk

24.02.06, 13:33
Witam. Otóż zwracam się o pomoc Drodzy Forumowicze. Mam taki drobny problem.
Mam w domu cukrzyka z objawami hipochondrii i do tego okrutnego łakomczucha.
Z powodu hipochondrii, generalnie unika wszelkich słodyczy, jednak widzę tę
rozpacz malującą sie w jego oczach, gdy widzi ciasto. Zwłaszcza drożdzowe.
Ponieważ ma wkrótce imieniny, postwnowiłam w prezencie dać mu ciasto
drożdzowe upieczone ze słodzikiem zamiast cukru. Nabyłam nawet coś takiego w
płynie (Zero*Cal)choć, generalnie jestem przeciwniczką sztuczydeł. Ale co
tam, raz się żyje!Podejrzewam,że stres związany z niemożnością zjedzenia
normalnych słodkości jest bardziej niezdrowy, niż zjedzenie odrobiny
sztuczydła. I tu mam problem.A właściwie parę. Pierwszy z dawką. Na etykiecie
napisane jest, że 4 krople to odpowiednik jednej łyżeczki. Łyżeczka łyżeczce
nierówna.... Niby mogę przeliczyć - ale może ktoś ma jakieś doświadczenia? Na
pół kilo mąki potrzebuję 3/4 szklanki cukru. Ile to będzie tego świństwa?
Druga sprawa. Postanowiłam upiec drożdżowca używając termoobiegu. Zdaje sie,
że nie mogę przekroczyś temp. 200 stp.C. (nie jestem pewna). Wiem, że
aspartam rozklada sie w tem. powyżej 100 st.C i traci właściwości słodzące.
Ten słodzik nie zawiera aspartamu. (Na etykiecie nie ma informacji o
temperaturze).Termoobieg nastawię na 160 stp. C. Ale czytałam, że ciasto
drożdżowe wysycha w termoobiegu. Czy mam je przykryć, a potem odsłonić, czy
odwrotnie?
To takie pytania. Dodam na koniec, że mój cukrzyk ma 80 lat, jest
besserwiser i nic go nie przekona do zmany zdania. Zamiast cukru ma być
słodzik i basta....
Z góry dziękuję za pomoc.
    • ba_nita Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 13:39
      Są gotowe ciasta, nalewki, cukierki a nawet wina i wódki dla diabetyków. Nie
      prościej kupić? Ten słodzik niekoniecznie może być neutralny dla cukrzyka. W
      każdej poradni diabetologicznej podadzą Ci adresy sklepów z takimi produktami.
      • momas Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 13:43
        Ten słodzik jest na liście dla diabetyków. Kłopot w tym, że to ciasto, które
        piekę kojarzy mu się z dzieciństwem i dlatego je tak lubi. Więc kupne to nie to
        samo :(
        • Gość: monmor Re: cukkrzyk-hipochondryk IP: 213.199.243.* 24.02.06, 13:47
          witaj! to ja Ci odpowiem z punktu widzenia cukrzyka - mam cukrzycę i nawet mój
          diabetolog nie odmawia mi możliwości zjedzenia ciasta. poza cukrem - w cieście
          najmocniej poziom cukru podnosi pszenna mąka! a tej się nie pozbędziesz -
          prawda? po zjedzeniu bułki każdy cukrzyk ma oooogromny poziom cukru! więc lepiej
          - upiecz to ciasto w tradycyjny sposób - bez słodzika - a dla jedzącego -
          odpowiednia dawka insuliny i będzie dobrze! smacznego!
          • Gość: pol Re: cukkrzyk-hipochondryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 13:52
            Zrozum ją , ze jej cukrzyk hipochondryk tego nie zrozumie.
            Ma być na słodziku i już.

            A z tą mąką podnoszącą poziom cukru to niestety prawda.
            Oszukaj go jakoś inaczej.
            Pilnuj żeby bardzo bardzo wyrosło, wtedy będzie mieć dużą objętość, i może
            rozmiarem go troche oszukasz.
            A może nie musi być drożdzowe?
            Może wystarczy sernik na zimno, będzie mniej problemów, można dać słodzik,
            spróbować , czy dobra ilość, i mąki w nim tyle co kot napłakał
            • momas Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 14:30
              No właśnie. O to chodzi. On i tak wie lepiej. Słodzik i już. Niestety, czasem
              starsi ludzie bywają up....wie uparci.
            • momas Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 14:33
              No tak. Mąka. Ale on o mące nic nie mówi ;). Spróbuję oszukać. A jezzeli
              nbędzie to świństwo nie dam. Zrobię sernik. Też go lubi. Dziękuję za
              podsunięcie pomysłu.
    • pinos Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 14:32
      A czy ten słodzik w płynie na pewno można podgrzewać - tzn. czy nadaje się do
      pieczenia?
      • momas Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 14:37
        Tak. Specjalnie kilka razy sprawdzałam.Jest napis do pieczenia. I nie zawiera
        aspartamu.
      • pinos Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 14:41
        To świetnie. Niestety ni pomogę Ci, bo nie znam odpowiedzi na Twoje pytania.
    • Gość: Xena Re: cukkrzyk-hipochondryk IP: *.access.telenet.be 24.02.06, 15:04
      Moja kolezanka jadla slodycze i pila duzo coli a przy tym byla szczupla .
      Moze to inna odmiana choroby bo pamietam , ze cukier jej pomagal .
      Robila tez zastrzyki z insuliny .
      Raz nie zdazyla zjesc sniadania i potem padla prosila tylko , zeby jej
      podac mocny roztwor cukru z woda i to jej pomoglo .
      Zawsze przy sobie nosila cos slodkiego dlatego myslalam , ze diabetycy
      potrzebuja cukru .
      • Gość: monmor Re: cukkrzyk-hipochondryk IP: 213.199.243.* 24.02.06, 20:20
        też jestem szczupła....
        mam cukrzycę typu 1 - insulinozależną - w cukrzycy jest tak, że raz jest wysoki
        poziom cukru, raz niski - gdy cukier spada trzeba zjeść coś słodkiego, cukrzyk
        powinien jadać często aby nie dopuścić do niedocukrzenia, które jest o wiele
        groźniejsze niż "przecukrzenie" i to nie jest tak, że jeśli ktoś ma cukrzycę to
        nie wolnomu nigdy jeść cukru - powinno się unikać cukrów prostych - złozone są
        potrzebne do życia tak jak każdemu innemu człowiekowi,
        przepraszam, że sie rozpisałam, ale chciałam to jakoś wyjaśnić, pozdrawiam!
    • magdalena2lbn Re: cukkrzyk-hipochondryk 24.02.06, 20:42
      Kazdy diabetyk wie,ze stosuje sie zamienniki.Jeśli zje imieninowy placek,niech
      odpusci sobie kanapki na kolację.Albo trzeba zwiększyc ilość jednostek insuliny
      lub Diaprelu ,Metformaxu czy co tam on "je" i już.Po jednorazowym grzechu nie
      trzeba od razu szukac cukru w moczu.
    • Gość: maari Re: cukkrzyk-hipochondryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 16:47
      Jeeeezu! słodziki są straszne, dawno z nich zrezygnowałam, bo cukru nie
      przypominają wcale, a herbata po postłodzeniu słodzikiem smakuje jak cocacola.

      Do ciasta lepiej dac mniej cukru, cukrzyk nie zauwazy ruznicy:D wiem z
      doświadczenia!!!

      Czym mozna zastąpić tą mąkę? jak zrobic takie "oszukane" ciasto??
    • momas Re: cukkrzyk-hipochondryk 27.02.06, 17:17
      Tak, wiem, żę słodziki są ohydne. Dla zdrowia i w smaku, zwłaszcza aspartam,
      który zostawia metaliczny posmak.
      Cukrzyk jest hipochondrykiem. Za stary by go zmienić. Takie życie.Nie używa
      cukru. Więc jak zje raz, czy dwa razy do roku ciasto ze słodzikiem nic mu się
      nie stanie. Na pewno na psychikę dobrze mu to zrobi (do tej pory robił się
      okrutnie nerwowy jak widział ciast - łasuchem jesst, a właściwie był....).
      Zrobiłam takiego ciast drożdzowe, które rośnie w lodówce (on takie lubi, dałam
      słodzik zamiast cukru. Mój ojciec był szczęśliwy. Myślę, że ta odrobina chemii
      nie zaszkodziła mu.
      Aha. Ciasto wyszło bardzo dobre, nie było metalicznego posmaku, który zostawia
      aspartam...Aż się sama zdziwiłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja