IP: *.net.autocom.pl 18.12.06, 14:04
Kupiłam fasolkę, ma byc po bretonsku (mniej więcej wiedziałam już jak). Ale ścięła mnie wiadomość uzyskana od sprzedawczyni - fasoli nie trzeba namaczac, a tylko opłukać, pogotować 20 minut i gotowe.
Czy to w ogóle jest możliwe - taka fasolka?
Pierwszy raz taką fasolę widzę i będę wdzięczna za jakiekolwiek objaśnienia... Pierwsza instancja kulinarna, czyli mama mnie wyśmiała, jak jej powiedziałam, że nie trzeba moczyć...
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:Twoja mama ma rację.n/t 18.12.06, 14:12

      • Gość: natalicja Re:Twoja mama ma rację.n/t IP: *.net.autocom.pl 18.12.06, 14:22
        obejrzałam te fasolkę i ona juz kiełki wypuszcza...
        Chyba nie jest jadalna...
        • ba_nita Re:Ano nie jest. Chyba, że kiełki do sałatki jeśli 18.12.06, 14:33
          są zjadliwe. Ja takiej trawy nie ruszam - nie smakują mi skiełkowane nasiona.
          • Gość: natalicja Re:Ano nie jest. Chyba, że kiełki do sałatki jeśl IP: *.net.autocom.pl 18.12.06, 14:36
            Nawet nie będę próbować, lecę po puszkę... A to w cholerę wywalę niestety.
            To skoro już mi tak cierpliwie odpowiadasz - po czym poznać dobrą fasolę, która takiego kawału mi nie zrobi? Rano kpiona na placu targowym, kobita odsypała z takiego wora, a fasolka była ładna i gładka, wyglądała normalnie...
    • Gość: natalicja Re:Ano nie jest. Chyba, że kiełki do sałatki jeśl IP: *.net.autocom.pl 18.12.06, 14:49
      Dzieki za cierpliwosc - ciąg dalszy (chyba) znam, tylko teraz jestem w kropce - jak poznać tę suchą. Szybki ajd po osiedlowych warzywniakach wykazał tylko jasia moczonego na stanie...
      • ba_nita Re:W opakowaniach foliowych, szczelnych. 18.12.06, 15:47
        Na przykład Florpaku. Zresztą zapytaj sprzedawców.
    • roseanne Re: fasolka? 18.12.06, 15:18
      sucha to sucha, po prostu
      do gotwania 20 minut nadaje sie tylko taka swiezo zebrana i wyluskana z
      zielonych strakow
      powiedzmy miedzy poznym lipcem i wczesnym wrzesniem
    • mroofka2 Re: fasolka? 18.12.06, 20:06
      kup zwykłą białą fasolę, namocz na noc i już!
      ;)
      • Gość: ania1022 Re: fasolka? IP: 205.193.50.* 18.12.06, 20:12
        Nigdy nie mocze fasoli przez noc. zalewam woda i gotuje najwyzej godzine i jest
        rozpaciana nawet.
        • kocia_noga Re: fasolka? 18.12.06, 20:26
          O tej porze roku jeszcze można nabyć fasole dość miękka.Skiełkowanie w niczym
          nie szkodzi, a powiedziałabym nawet,że dodaje wartości,ale rzecz gustu.Bardzo
          twarda staje się dopiero późną zimą, albo specjalnie suszona,żeby zapobiec
          psuciu.Na bazarkach maja taką miękką, nie tzreba jej moczyć.
    • Gość: keti Re: fasolka? IP: *.ghnet.pl 18.12.06, 23:58
      U mnie w warzywniaku można kupić fasolę Jaś już wstępnie namoczoną. Wystarczy
      wypłukać i od razu gotować. Sprzedawczyni mogła mieć rację :)
      • Gość: natalicja Re: fasolka? IP: *.net.autocom.pl 19.12.06, 17:43
        I taka była - człowiek się uczy przez całe życie.
        A finał historii był taki, że po wczorajszym z założenia dwudniowym garnku pochłoniętym przez męża dziś wyprodukowaliśmy drugi:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka