Dodaj do ulubionych

Gotowanie zupy

25.06.07, 12:51
mam spor nie od dzis z moja psiapsiolka w sprawie gotowania zup. juz tlumacze
w czym rzecz, ona kazda zupe gotuje na tzw wielkim ogniu(nawet rosol), a ja
od momentu zagotowania wyciszam i gotuje na pyrkajacym gazie, przeca to nie
sa ziemniaki, aby musialy buzowac caly czas.
I kto ma racje???
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Gotowanie zupy 25.06.07, 13:09
      Ja gotuje tak jak ty:)A rosol na "wielkim ogniu"to juz barbarzynstwo:DD
      • Gość: ania_m Re: Gotowanie zupy IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 13:23
        popieram,
        takze gotuje na malym ogniu, bo w koncu chodzi o to, zeby te skladniki naszej
        zupki powolutku oddaly do wywaru co w nich najlepsze (odwrotnie niz podczas
        gotowania jarzyn, kiedy chcemy, zeby jak najwiecej w roslinkach a najmniej w
        wodzie zostalo). dluzsze, wolne gotowanie, przynajmniej tak mi sie wydaje,
        podnosi w tym przypadku smak koncowego produktu. wiem ze wywary na sosy itp w
        dobrych restauracjach tez sie godzinami gotuja, wiec chyba jakis sens w tym jest.
        gotowanie na pelna pare imho powoduje po pierwsze, ze z rzeczona para odparowuje
        zawartosc cieczy w garnku a np w takim miesku rosolowym scinaja sie szybko
        bialka i pewnie nic do wywaru nie przedostaje sie.
        mozliwe jednak, ze jakis fizyk kuchenny udowodni nam, ze to wszystko jedno jak
        sie zupa gotuje :)
    • ba_nita Re:Za jakiś czas zerknij na pocztę. 25.06.07, 13:13
      Dzięki myszzy mam świetną książeczkę o zupach. Możesz pokazać psiapsiółce czarno
      na białym co i jak.)))
      • bagatella Re:Za jakiś czas zerknij na pocztę. 25.06.07, 13:15
        no to juz podwojnie dziekuje, banitku:)
      • Gość: ania_m a mozna wiedziec jaka ksiazke? IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 13:31
        bo jestem straszna "zupiara" i fachowej literatury solo na ulubiony temat mam w
        kilku jezykach jedynie kilkanascie tytulow. wiem ze malo, ale niestety, DOBRYCH
        ksiazek o zupach nie znam zbyt wiele. moze twoja to jakas, ktorej jeszcze nie
        mam, a warto zakupic.
        pozdrawiam
        a.
        • ba_nita Re: a mozna wiedziec jaka ksiazke? 25.06.07, 13:32
          H.Sadowska, "Najsmaczniejsze zupy", Polskie Wydawnictwa Gospodarcze, K-wice 1959 r.
          • jacek1f na wolnym. I juz. n/t 25.06.07, 13:36
          • Gość: ania_m Re: a mozna wiedziec jaka ksiazke? IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 13:51
            dzieki wielkie!
            uwielbiam stare ksiazki kucharskie jako inspiracje do wymyslania nowych potraw :)
            z polski wylatuje zawsze z torba "makulatury" z antykwariatu. zaraz zadzwonie do
            odpowiedniej ksiegarni i dodam do listy "poszukiwanych"
            • ba_nita Re: "Jakby co" to mogę podesłać skan. 25.06.07, 13:56
              Tylko adres @ byłby potrzebny.
              • dominikjandomin Re: "Jakby co" to mogę podesłać skan. 25.06.07, 14:02
                ba_nita napisał:

                > Tylko adres @ byłby potrzebny.

                To ja też poprosze, jesli można. Podobno po zupie poznaje się klasę kucharza, a
                ja tylko"drugie" gotuję w miare dobrze (tzn. tak, że mi smakują, inni zajadają
                się i moją zupą, ale wg mnie to ciągle jest świństwo).
                • ba_nita Re:Wieczorem jak ktoś się jeszcze zechce załapać 25.06.07, 14:05
                  hurtem wyślę.
                  • fettinia Re:Wieczorem jak ktoś się jeszcze zechce załapać 25.06.07, 14:27
                    jak hurtem to hurtem:)
                  • Gość: ania_m Re:Wieczorem jak ktoś się jeszcze zechce załapać IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 14:47
                    no super, swietnie :)
                    wyslij prosze na promo(at)alchera.org , bo na gazetowego nie zagladam
                    i wielkiewielkiewielkie dzieki jeszcze raz :)
                  • momas Re:Wieczorem jak ktoś się jeszcze zechce załapać 25.06.07, 14:57
                    poproszę
                    :)
        • ampolion Re: a mozna wiedziec jaka ksiazke? 25.06.07, 14:16
          Słyszałem od paru Amerykanów peany o polskich zupach, jakie to one wspaniałe.
          • jagoda85 Re: a mozna wiedziec jaka ksiazke? 26.06.07, 09:09
            Bo na zachodzie to zup się prawie nie je. Jak wracam ze Szewcji, to nie mogę
            się najeść przede wszystkim zup, no i wszystkiego co jest ostre i kwaśne. Jak
            tam jestem, to jestem nieszczęśliwa, bo nie mam co jeść, wszystko słodkie,
            nawet chleb. BRRRR
    • Gość: senin to zalezy.. IP: *.prem.tmns.net.au 25.06.07, 14:46
      kiedy gotuje polskie zupy - to to pyrka tylko

      ale jak mnie najdzie na "dalekowschodnie", to gotuje dosc szybko

      znaczy sie najpierw powoli gotowany wywar...z imbirem, kurczakiem, pieprzem,
      anyzem itd.itp...

      potem zupa gotowana szybko - podsmazanie cebuli, czosnku i miesa czy owocow
      morza, dodanie goracego wywaru i swiezych warzyw typu: brokuly, fasolka, pak
      choy, czy chocby kapusta pekinska

      i wylaczam gaz

      warzywa powoli "dochodza" w goracym wywarze... sa ciagle chrupkie i zachowuja
      wszystkie witaminy (wiadomo ze niektore nie zachowuja sie w wywarach wodnych-
      rozpuszczaja sie tylko w tluszczach)

      czasami robie wyjatek i fasolke gotuje przez trzy minuty przed wylaczeniem
      palnika... ale brokulow czy pak choy juz nie ;))
      • momas Re: to zalezy.. 25.06.07, 14:58
        Ja podobnie jak Senin
    • malpa_w_czerwonym5 Polskie zupy tylko powolutku na małym ogniu. 25.06.07, 15:40

    • jagoda85 Re: Gotowanie zupy 26.06.07, 09:11
      Ja tam zupy gotuję szybko. Wszelkie wywary na zupy, łącznie z warzywani gotuję
      w szybkowarze. Lubię dobrze zjeść, ale nie lubię za długo siedzieć w kuchni.
      • ba_nita Re: Gotowanie zupy 26.06.07, 09:18
        jagoda85 napisała:

        > Ja tam zupy gotuję szybko. Wszelkie wywary na zupy, łącznie z warzywani gotuję
        > w szybkowarze. Lubię dobrze zjeść, ale nie lubię za długo siedzieć w kuchni.

        To trzeba zaciągać wartę przy gotującej się zupie? Nie wiedziałem...
        • Gość: sosenka8 Re: Gotowanie zupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 09:34
          • Gość: sosenka8 Re: Gotowanie zupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 09:35
            za szybko poszło. Czy też mogę prosić o tę książkę sosenka8@gazeta.pl
        • ba_ba_ja_ga Re: Gotowanie zupy 26.06.07, 10:48
          Nieśmiało spytam... A propozycja z książką nadal aktualna?
          Bo ja też bym prosiła... :)
      • Gość: ania_m Re: Gotowanie zupy IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.07, 11:41
        no ale nie musisz siedziec w kuchni i patrzec godzinami w garnek jak sie gotuje ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka