Dodaj do ulubionych

babeczki marsmallows

IP: *.stella.net.pl 03.07.07, 18:05
Powiedzcie mi w jakim sklepie mogę je dostać i jak one wyglądają?
Nie mam pojęcia czego mam szukać.
Obserwuj wątek
    • Gość: dorala Re: babeczki marsmallows IP: *.acn.waw.pl 03.07.07, 18:49
      Ja kupuję czasem w Lidlu. Pakowane są po 10 chyba sztuk w pudełka. To są takie
      jakby pianki, jak ciepłe lody tylko uformowane w .... (nie wiem jak to
      wyrazić). Te z Lidla przypominają mi kształtem odbojniki do drzwi, takie które
      się instaluje, żeby drzwi nie obijały ściany ;), albo duszka takiego
      rysunkowego (postać w prześcieradle).
    • Gość: aga Re: babeczki marsmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 18:49
      Nie wiem, czy dobrze kombinuję, ale może raczej chodzi ci o pianki, takie jak te:
      www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/008/838.jpg

      Do robiącej ostatnio furorę w Galerii Potraw masy piankowej?
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61532086,61532086.html

      Jeśli by natomiast o jakieś "babeczki marshmaloows" chodzi, to przepraszam, nie
      pomogę, bo nie wiem, co to jest - i czy w ogóle jest :->
      • Gość: pomocy Re: babeczki marsmallows IP: *.stella.net.pl 03.07.07, 19:26
        właśnie o takie pianki mi chodzi, tylko tam właśnie pisze, że są to babeczki
        marsmallows , tam ktoś zadał pytanie gdzie to kupić, ale nikt nie odpowiedział,
        a czy te kupowane w lidlu nazywają się tak właśnie, czy jakoś inaczej?
        • Gość: aga Re: babeczki marsmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:00
          Nie próbowałam tych babeczek z Lidla, ale coś mi mówi, że one bardziej
          konsystencją przypominają takie sztywniejsze nasze "ciepłe lody" :)
          No ale skoro ktoś je poleca... Może i nadają się na masę?

          Ktoś pomoże Pomocy w ustaleniu smaku i konsystencji tych babeczek? :)
          I tego, jak dokładnie się nazywają?
    • Gość: Matylda Re: babeczki marsmallows IP: 85.112.196.* 04.07.07, 11:27
      Gdzie jak gdzie ale w firmowych sklepach "Goplany" kupi się z pewnością. Też
      mnie bardzo zainteresowała ta masa i też nie wiedziałam gdzie szukać tych
      pianek. Może ktoś wie ile kosztuje to cudeńko bo takie rzeczy są bardzo lekkie
      a do masy potrzeba prawie pół kilograma.
    • ampolion Re: "babeczki" marshmallows 04.07.07, 14:08
      Marshmallows znacie doskonale jako... ptasie mleczko!
      www.moonstruckchocolate.com/Catalog_Product.aspx?catid=6&prodid=629
      • Gość: z Re: "babeczki" marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:57
        chyba juz zapomniales jak ptasie mleczko smakuje, na pewno to nie to samo co
        marshmallows, nie da sie tego porownac
        • ampolion Re: "babeczki" marshmallows 04.07.07, 15:52
          A skąd ty znasz marshmallows? W polskich sklepach kupuję mleczko (na opakowaniu
          jak byk: marshmallow) i marszmallows znam ze sklepów lokalnych, amerykańskich.
          • Gość: z Re: "babeczki" marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 16:35
            a co, myslisz ze tylko w stanach sa marshmallows?
            przetlumaczyc sobie ptasie mleczko mozna dowolnie ale smak jest i tak inny niz
            marshmallows
            • Gość: anew Re: "babeczki" marshmallows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:06
              Moim zdaniem to nie chodzi o babeczki,bo one są oblane polewą(jadłam,nie
              smakuja mi).Chodzi o te pianki,najczęściej spotykam je w LIDLu i to robi taką
              furore jako masa na obłożenie tortu.W galerii jest napisane jak topi się te
              pianki.Pozdrawiam.
            • ampolion Re: "babeczki" marshmallows 05.07.07, 21:48
              Tak i myślałem, że mowa o krajowych podróbkach. Coś jak amerykańska "Polish
              kielbasa".
            • Gość: logitech1 te goplanowe IP: *.aster.pl 08.07.07, 10:26
              nie maja nic wspolnego z prawdziwymi amerykanskimi marshmallows. ani smak ani
              konsystencja nie ta. niestety. kazdy kto mysli, ze jak jadl te goplany, to jadl
              marshmallows, jest w wielkim bledzie.
          • Gość: ania_m ampolionie, oto dowod... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.07.07, 23:20
            takze w polsce mozna dostac prawdziwe marshmallows. ba, polska firma je produkuje :)
            link byl juz na poczatku watku
            www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/008/838.jpg
            mi to zdecydowanie na prawidlowe marsmallows wyglada a nie na jakies siakies
            "ptasie mleczko"
            • Gość: Matylda Re: ampolionie, oto dowod... IP: 85.112.196.* 05.07.07, 09:15
              >mi to zdecydowanie na prawidlowe marsmallows wyglada a nie na jakies siakies
              "ptasie mleczko"<

              No pewnie, że lepsze niż ptasie mleczko, mniej roboty bo nie trzeba zlizywać
              czekolady... :)

              W galerii jest napisane, że chodzi o białe marshmallows. Czy występuje gdzieś
              tylko białe czy masę można robić też z tych pastelowych? oczywiście chodzi mi o
              póżniejsze stosowanie barwników.
              • Gość: ania_m Re: ampolionie, oto dowod... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.07.07, 21:39
                i konsystencja inna niz ptasie mleczko po zlizaniu czekolady ;) te polskie na
                zdjeciu sa faktycznie z rozowym. ale mysle, ze do niektorych kolorow masy bedzie
                ok. inne firmy robia biale, poszukaj w sklepach
            • ampolion Re: ampolionie, oto dowod... 07.07.07, 16:27
              Jak wygląda, tak wygląda, w srodku jest spolonizowane marshmellow.
            • Gość: logitech Re: ampolionie, oto dowod... - tia? IP: *.aster.pl 08.07.07, 10:31
              to, co napisala ania_m jest smiechu warte. to nie sa prawdziwe marshmallows,
              niczym nie zasluguja na te nazwe. napis na goplanowym opakowaniu jest mocno
              naciagany, przykre. bez porownania. prawdziwe mozna dorwac w kuchniach swiata,
              ew. w M&S.
              • Gość: cava Re: ampolionie, oto dowod... - tia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 10:51
                pytanie tylko, czy rzeczywiście o wykorzystanie oryginalnych, amerykańskich
                marszmalołs chodzi w przepisie na masę do tortu, czy o te niby-marszmaloły
                goplanowe? ;)))

                bo że pianki goplany i marshmallows to dwie różne historie, to to jest bardziej,
                niż oczywiste - wystarczy sobie samemu zrobić marshmallows w domu - różnica
                kolosalna!
              • Gość: ania_m Re: ampolionie, oto dowod... - tia? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.07.07, 11:06
                ja tych goplany nigdy nie jadlam, bo nie mieszkam w polsce. na optyke wygladaja
                mi jak prawidlowe, smaku nie znam:)
                nie rozumiem, czemu wszyscy wymadrzamy sie nad tym nieszczesnbym produktem i ze
                nikt, kto w polsce te strrrrraszne torty produkowal nie moze udzielic autorce
                watku konkretnej porady CO dostepnego w polsce mozna uzyc do produkcji
                wypieku-bolu zeba
                • Gość: logitech1 ach to wymadrzanie sie... IP: *.aster.pl 08.07.07, 11:57
                  nie rozumiem, jak mozna wypowiadac sie na temat czegos, czego sie nie probowalo?
                  bez sensu jest pisac, iz pianki goplany to oryginalne marshmallows, jesli sie
                  ich nie jadlo.
    • Gość: monika Re: babeczki marsmallows IP: *.stella.net.pl 06.07.07, 13:01
      Bardzo proszę w celu podsumowania dyskusji napisać, czy te babeczki z Lidla
      nadaja się na masę do tortu, która ostatnio króluje w galerii potraw?
      • Gość: kola Re: babeczki marsmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 14:25
        babeczki nazywają się "choco softies"
        przetłumaczono to jako "ciepłe lody w czekoladzie" i tak też smakują
        moim zdaniem nie nadają się do masy, bo jednak konsystencję mają nieco inną, niż
        np. pianki z goplany
    • Gość: Matylda Re: babeczki marsmallows IP: 85.112.196.* 06.07.07, 14:58
      A kto to wie, Moja Droga, skoro nikt nie próbował. Ja bym jednak kupiła
      te "jojo" z Goplany.
    • ampolion Zróbcie sobie sami 07.07.07, 16:41
      Co to są marshmallows i jak je samemu zrobić:
      home.howstuffworks.com/question128.htm
      • emka1014 Re: Zróbcie sobie sami 07.07.07, 19:34
        w Polsce takie pianki produkuje firma Jojo www.jojo.pl/smakolyki.asp
        To nie jest to samo co nasze ptasie mleczko, a tym bardziej te babeczki z Lidla
        • ampolion Re: Zróbcie sobie sami 07.07.07, 21:58
          Pewnie, że TO nie jest to samo.
          Poszedłem dzisiaj sprwdzić w sklepie polskim jak QWedel okresla ptasie mleczko.
          Stoi ja byk po angielsku na paczce czekoladowych: " Chocolate flavered
          marshmallows in chocolate...".
          Na opakowaniach krajowych może tego nie być, tylko na eksportowych.
          Mogę zrozumieć okreslenie "pianki", ale "babeczki"???
    • lunatica Nie 08.07.07, 00:55
      szukaj babeczek tylko pianek. Jak już kilka osób pisało produkuje je w Polsce
      firma Jojo, są dobre i nadają się na masę ozdobną do tortu.
    • Gość: logitech1 jakby co polecam ponizszy przepis, wyprobowalam IP: *.aster.pl 08.07.07, 10:39
      i wyszly bardzo bardzo podobne do oryginalnych.

      z braku corn syrup zastapilam go syropem Aunt Jemima - efekt niebo w gebie ;)

      www.cookingforengineers.com/recipe/106/Marshmallows
    • lunatica A wyglądają tak 08.07.07, 11:05
      kimandjason.com/escapeplan/images/marshmallows.jpg
    • basiasss Re: babeczki marsmallows 08.07.07, 12:42
      Nie wnikam, które są jedyne i słuszne:) Ale kiedyś w programie "Jak to jest
      zrobione" /taki kanadyjski cykl; na Discovery/ pokazywali, jak wygląda produkcja
      marshmallows- i tamte to były takie okrągłe nie-do-końca babeczki, białe coś w
      czekoladzie /nie pamiętam, czy nie miały jakiegoś cienkiego spodu/.
      • Gość: ania_m Re: babeczki marsmallows IP: *.pools.arcor-ip.net 08.07.07, 13:24
        to co opisujesz z discovery, to sa tzw niemieckie "negerküsse", czyli "caluski
        murzynka". jest to pianka, ale stanowczo inna, niz w ptasim mleczku czy
        marshmellows na spodzie z wafla oblane czekolada. ta biala pianka w srodku
        bardzo przypomina dawne polskie cieple lody z cukierni
      • Gość: Agata Re: babeczki marsmallows IP: *.aster.pl 08.07.07, 13:36
        Jesli to bylo w czekoladzie i mialo jakis cienki spod to cos Ci sie pokrecilo,
        to nie mogly byc marshmallows.
    • Gość: senin a jasobie pozwole zauwazyc... IP: 144.134.77.* 08.07.07, 13:48
      ze jakkolwiek one sie nazywaja..i do czego by nie byly uzywane...


      to marshmllows ani sie umywaja do ptasiego mleczka

      sa jakie sa - ale nic ciekawego nie zostaje na jezyku poza przeslodzonym, prze -
      smakowanym (chemicznie) piankowym czyms tam

      ani sie nie umywa do ptasiego mleczka

      no kurde nie dajmy sie zwariowac

      ( to tak na marginesie dyskusji... zktorej nie pojelam ni slowa)
      • Gość: ania_m no to ci wytlumacze :) IP: *.pools.arcor-ip.net 08.07.07, 14:07
        no wiec, osoba zakladajaca watek chciala sie dowiedziec gdzie w polsce dostanie
        produkt wyjsciowy do produkcji tortu-bolu zeba pokrytego masa plastyczna i
        figurkami z marshmellows ktore sa hitem galerii potraw. coz, de gustibus non est
        disputandum, ale nie o to chodzi.
        no i po pierwsze mamy jak widac trudnosci z ustaleniem CO TO JEST marshmellows,
        co uniemozliwia udzielenie rady osobie pytajacej. jak widzisz zrobila sie jakas
        schizma wschodnia z prostego pytania i dziwie sie, ze jeszcze nikt nikogo
        inwektywami nie obrzucil. polskie odpowiedniki zostaly tu wymienione, ale zaraz
        znalazly sie lepiej wiedzace osoby, ktore oburzone stwierdzily, ze te oczywiscie
        "prawdziwym" marschmellows do piet nie dorastaja.mam nadzieje, ze osoba pytajaca
        nie da sie zwariowac i kupi oba polskie produkty w celu wyprobowania i NIE o
        ptasie mleczko ani cieple lody tu chodzi
        • Gość: senin no to ja ci, aniu, dzekuje za wyjasnenie... IP: 144.134.77.* 08.07.07, 14:24

          i juz chyba lapie te przerazajace tryndy w kuchni polsko-niepolskiej



          ao boze! byla juz pawlowa, a tera marshmellow marszerujom ;(((


          nic bym nie miala naprzeciwko, gdyby nie fakt, ze zakupila bylam kawalek "apple
          strudel" w australijskiej cukierni,"bo mnie naszlo", i piec sie nie chcialo...:)

          i teraz jak czytam: marshmellows, scones, pawlova,(ze o ulubionych muffinkach
          nie wspomne), to mnie sie zolodek wywraca ;(( no i nic na to nie pomoge

          zwlaszcza,ze jak mi przyjdzie robic zakupy w supermarkecie to zanim znajde 1
          (jeden) rodzaj przyzwoitych bulek to sie musze przedzierac przez polki
          niebiesko rozowych slodkosci przeartystycznych teksturach - od maczku, po
          groszek
          ... nie wspominajac o "kremach" z 98% zawartoscia

          cukru w kolorach...widomo: niebieski dla chlopcow, rozowy dla dziewczynek

          wiadomo zatem: (jako ze Australia cukrem stoi) bedzie cukier,z cukrem,na bazie
          cukru ;((((


    • Gość: ania_m no, no, pavlowa wypraszam sobie ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 08.07.07, 14:37
      tort bezowy zarowno w wersji bita smietana i owoce, jak i w wersji kawowej byl
      moim ulubionym tortem i jest nim nadal od dokladnie 38 lat. u nas nazywal sie
      "tortem hiszpanskim". okreslenie "pavlova" znam moze 10-15 lat. prosze mi mojego
      ulubionego slodycza nie nazywac "zachodnim badziewiem" ;)
      co do tortow z pokrywa marshmellows, mysle, ze nawet bedac dzieckiem, dostalabym
      traumy na sam widok takiego torciku urodzinowego, bo juz w wieku
      pozno-niemowlecym serdecznie nienawidzilam kiczu w kazdej formie, takie
      kompletne dziwowisko bylam:) i zawsze wolalam jedzenie, ktore dobrze smakuje od
      takiego ktore tylko "ladnie"(to naprawde kwestia gustu) wyglada.
    • Gość: ola Re: enter za wczesnie sie wcisnal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 14:51
      ha!
      i w tym cała przewaga mieszkających w Polsce, że mogąc sobie pozwolić na
      pieczenie, gotowanie, smażenie itd. zachodniego badziewia, mają też cały czas
      dostęp do doskonałego polskiego żarełka! mamy w czym wybierać :->
    • Gość: logitech1 ja tu czegos nie rozumiem... IP: *.aster.pl 08.07.07, 15:19
      co zlego w tym, ze komus smakuja marshmallows i oburza sie, iz goplana produkuje
      pod owa nazwa cos innego?
      co zlego w tym, ze pare osob na forum kuchnia wypieka muffiny, scones i pavlova?
      czy musi to byc zaraz jakies badziewie? przeciez przygotowane w domu (tak jak i
      marshmallows) sa naprawde smaczne i nikomu nie zaszkodza. wystarczy troche
      pomyslec, mamy przeciez wplyw na to co jemy.
    • Gość: pomocy Re: babeczki marsmallows IP: *.stella.net.pl 09.07.07, 10:16
      Zadałam pytanie, a tu taka potężna dyskusja.
      Kupiłam te pianki jojo z goplany i one się nadają do tej masy.
      W Lidlu było faktycznie ptasie mleczko opatrzone tą kontrowersyjną nazwą.

      images.google.pl/images?q=marshmallows&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&hs=Xr8&um=1&sa=X&oi=images&ct=title
      A patrzcie ile tu marszmalonów.

      Dziękuję wszystkim, którzy udzielili mi konstruktywnej odpowiedzi.
      • gabi_10 Re: babeczki marsmallows 08.10.07, 11:14
        a ja kupiłam wczoraj w lidlu coś co wyglądem przypomina pianki-ale
        napisane jest Żujki....I nie wiem czy to może być do słynnej masy
        wykorzystane czy nie?

        a wracając do tematu dyskusjji-tez widziałem ptasie mleczko- na
        opakowaniu było napisane marshmallows:-) ale chyba przy
        marshmallowsach nie stało:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka