ptasia
02.10.07, 11:24
czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, bo już zgłupiałam: czy semolina durum, używana
np. w pizzach itd. jest de facto drobniejszą kaszą manną, tyle, że z pszenicy
durum? kaszę manną tłumaczy się na ang. jako semolinę, i jak rozumiem,
semolina grubsza/na pudding, desery = nasza kaszka manna - tak? czy jest
jakakolwiek różnica w smaku/konsystencji w przypadku deseru mlecznego?
kolejne pytanie dotyczy zastępowania drobnej semoliny krupczatką - jest ok czy
nie, bo znalazłam sprzeczne opinie?
i jeśli mam przepis angielski w którym widnieje enigmatyczne "semolina", czy
należy sugerować się produktem końcowym (tj. czy pizza/makaron czy ciasto),
żeby dojść do tego, czy chodzi o produkt drobny czy nie drobny? przyznam się,
że zrobiłam kiedyś w ww. sytuacji ciasto z kaszką manną, sugerując się
zbliżeniem gotowego ciasta w książce kucharskiej (oraz znajomością ciasta w
realu - to takie b. słodkie ciasto z syropem popularne w kuchni tureckiej,
egipskiej itd.) i efekt był bdb, ale może ktoś mnie jednak oświeci.