Dodaj do ulubionych

nie mam piekarnika, a.....

10.08.03, 16:12
...naszla mnie niesamowita ochota na jakies ciasto lub cistaczko domowej
roboty. Dopoki nie urzadze kuchni, jestem skazana na faworki, paczki zwykle i
serowe, czyli to, co mozna usmazyc w garnku. Czy macie pomysly na cos innego?
Obserwuj wątek
    • hania_76 Re: nie mam piekarnika, a..... 10.08.03, 17:58
      Goosiu, może jabłka i brzoskwinie w cieście? Ciasto robi się gęstsze niż
      naleśnikowe, wrzuca się plasterki jabłek i brzoskwiń i smaży na oleju. Można
      posypać cukrem-pudrem, polać jogurtem, posypać cynamonem. Jeśli chcesz zrobić
      wersję jeszcze bardziej ciastkową, zrób takie placuszki z jabłkami, rodzynkami
      i posiekanymi orzechami laskowymi (niezbyt drobno).
      • goossia Re: nie mam piekarnika, a..... 10.08.03, 18:08
        Doskonaly pomysl, sprobuje z gruszkami, bo akurat je mam, a nie chce mi sie
        jechac do sklepu. Dziekuje!!!
        • jottka Re: nie mam piekarnika, a..... 10.08.03, 21:08
          jeszcze jest sernik na zimno, o wiele dysponujesz lodówką
    • inika Re: nie mam piekarnika, a..... 11.08.03, 10:00
      Miałam przez pewien czas ten sam problem (rozwiązany po dostaniu prodiża). :)
      Polecam gotowany sernik. Smakuje pośrednio między sernikiem na zimno a taki
      pieczonym. Służę przepisem, jesli będziesz miała ochotę.
      • goossia Re: nie mam piekarnika, a..... 12.08.03, 20:12
        Jasne, ze poprosze! To bedzie mila odmiana, zwlaszcza na zimowe wieczory....
        Mniam, mniam.....
        • Gość: Linn Re: nie mam piekarnika, a..... IP: *.dialup.tiscali.it 13.08.03, 08:18
          Najlepszy efekt to tiramisù, ale pewnie znowu komus sie nie spodoba.
          • Gość: hania :o) Re: nie mam piekarnika, a..... IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 13.08.03, 08:31
            wlasnie mialam napisac to samo :o) jeszcze sa przeladance mniej lub wiecej
            owocowe, salatki owocowe- ale to bardziej desery niz ciasta
        • inika Sernik gotowany 13.08.03, 08:40
          Sernik gotowany
          1 1/2 sera twarogowego chudego,
          6-8 jaj,
          25 dag margaryny,
          25 dag (1 szklanka) cukru,
          1 opakowanie budyniu śmietankowego (bez cukru),
          cukier waniliowy lub esencja zapachowa,
          1/2 szklanki mleka,
          bakalie,
          biszkopty lub herbatniki na spód sernika

          Na dnie tortownicy ułożyć biszkopty lub herbatniki. Margarynę włożyć do garnka
          i na małym ogniu zagotować z cukrem. Garnek odstawić. Do rozpuszczonej, lekko
          przestudzonej margaryny włożyć ser przepuszczony przez maszynkę i jaja. Całość
          wymieszać i postawić na małym ogniu, ciągle mieszając. Kiedy w serniku pokażą
          się pęcherzyki powietrza, wlać budyń rozpuszczony w mleku. Dodać bakalie i
          jeszcze raz krótko zagotować. Gorącą masę serową wlać do tortownicy z
          biszkoptami lub herbatnikami. Sernik ostudzić.

          Robiłam go i był dobry. :) Kolejna odmiana sernika.

          A jaki jest powód, że nie masz piekarnika? Jeśli masz możliwość takiego
          rozwiązania to polecam prodiż. Mnie wybawił od "kulinarnej śmierci". ;)
          Pozdrawiam

          A, przypomniało mi się jeszcze ciasto stefanka z kaszką manną. Niestety nie
          mogę znaleźć na nie przepisu, a nie chciałabym ryzykowac podawania z pamięci bo
          dawno nie robiłam.
          • goossia Re: Sernik gotowany 13.08.03, 09:45
            Powod jest prozaiczny - prawie rok temu wprowadzilam sie do nowego mieszkania,
            kosztowalo mnie kupe forsy. Lazienke musialam zrobic, a do
            kuchni ,,tymczasowo,, wstawilam piwniczne regaly z Ikea, plus lodowka i
            zmywarka ze starego mieszkania. Poniewaz to bylo tylko na chwile, kupilam
            elektryczna kuchenke turystyczna. A jak wiadomo, prowizorka jest
            najtrwalsza.....
            • Gość: inika Re: Sernik gotowany IP: 81.210.121.* 13.08.03, 10:09
              Rozumiem. :) Czyli szanse na piekarnik są. :)
              To lepiej niż u mnie, bo mój mąż zanim się na mnie "zdecydował" uznał, że
              piekatnik w małej kuchni jest zbędny. ;) Jak będzie miał ochotę na ciasto to
              mama upiecze. ;) No i teraz by go wstawić konieczne byłyby znaczne przeróbki a
              przy prawie nowej kuchni nie ma to sensu. :(
              Popytaj wsród rodziny/znajomych, może ktoś ma jakiś nieużuywany prodiż. Ja
              właśnie w taki sposób dostałam. Ktoś nam zaproponował, nie byłam przekonana,
              myślałam, że piekarnik uda się zastąpić mikrofalą. Ale nie da się a ja w końcu
              mogę piec: ciasta, mięsa, pasztety.
              Pozdrawiam

              PS
              Ze słodkości bez pieczenia był kiedyś na forum wałkowany wątek ciasta Rafaello.
              Chyba godne polecenia.
    • Gość: wini3 Re: nie mam piekarnika, a..... IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 07:39
      Nugat, torcik hiszpański, pischinger.
      musisz tylko mieć wafle lub bezy , a te mogą w domu dłużej poleżeć.
      Trochę to zbyt słodkie przepisy ale można kombinować. Kiedyś wystąpiłam w dużej
      konkurencji z torcikiem bezowym /gotowym/ przełożonym bitą śmietaną i wiśniami
      z konfitury / własnej produkcji/- zrobił furorę . Był śliczny , bo beza miała
      ładny wierzch a praca minimalna- ubicie śmietany, przełożenie- razem kilka
      minut.
      Spróbuj z drobnymi bezami i czymś kwaśnym w środku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka