Dodaj do ulubionych

Tak sobie mysle ...

29.06.08, 01:39
Zyje ponad 20 lat poza granicami Polski zaczynajac od Szwecji
poprzez Kube, Maroco, Francje konczac na Hiszpanii. Oczywiscie
moe "nawyki" kulinarne sa te wyniesione z Polski jesli chdzi o
produkty jak ich sposob przygotowania i przetworzenia.

Co ciekawe podrozujac po swecie, stwierdzilem, ze tzw. PRZYPRAWY, sa
elementami bardzo znikomymi w przygotowaniu typowych potraw
lokalnych.

Na czym tworzy sie potrawe, jest to tzw. "materia prima" co oznacza
produkt oryginalny i jego jakosc.

Jesli sklonilem sie do tworzenia tego tematu (pierwszy raz) jest to
ze wzgledu na .... dziesiatki przypraw ktore dodaje sie do ...
WSZYSTKIEGO.

Zyjac w Hiszpanii, stwierdzilem, ze dania sa robione na bazie
produktow bazowych (materia prima) z intencia przekazania (odkrycia
dla nowych) smakow podstawowych i nie pochodnych.

Tym sposobem, przygotowujac np. baranine, prosiaka, poledwice
wolowa, dary morza, szparagi, papryke i wiele wiecej, nie uzywa sie
wiecej niz sól i wode.

Widzac na tym Forum setki przepisow np. krewetek do ktorych dodaje
sie setki przypraw, przyprawia mie o mdlosci. Wiem, ze to kwestia
przyzwyczajenia i kultury kulinarnej ale mam wrazenie, ze wszystko
robi sie "na modle" polska.

Tak (wydaje mi sie) nie mozna. Produkty podstawowe maja swoja
wartosc smakowa i nie nalezy "zanieczyszczac" jej przyprawmi. Nalezy
odkryc i przyswoic (polubic lub nie) smak oryginalny i nie
ten "ozdobiony" przyprawami.

Obserwuje, ze jakikolwiek przepis podawany tutaj zawiera 40%
przypraw.

Wole kobiety ktore pachna zyciem i nie "Channel No5"

J_53







Obserwuj wątek
    • Gość: carmel Zgadzam się z tobą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 08:10
      przeglądam czasami to forum i zauważyłem, że wielu, szczególnie ci co żyją poza
      Polską prześcigają się w nowinkach i modzie kulinarnej.Najbardziej śmieszą mnie
      połączenia mięsa z truskawkami!Często szefowie kuchni zapraszani do programu
      np.kch tez się wysilają na podobną oryginalnośc.
      • Gość: x dziwne, że się zgadzasz, a nie wiesz IP: *.hsi.ish.de 29.06.08, 08:14
        co napisał.
        Akurat mięso z truskawkami nie jest przykładem na szafowanie przyprawami. Wręcz
        przeciwnie, wykorzystuje się różne smaki dla komponowania ciekawych zestawów,
        bez sypania przypraw.
        • nexstartelescope Masz rację. 29.06.08, 21:50
          Zwłaszcza w kwestii potraw gotowanych z produktów lokalnych. Do tych
          nie trzeba masy przypraw, bo smak nadaja im same składniki, dlatego
          kuchnia regionalna zawsze wygrywa w danym miejscu z nowinkami ze
          świata.
          W Polsce można kupic na bazarze świetne śliwki węgierki, twaróg i
          mleko od "baby" , w Tatrach pstrąga z czystych, górskich potoków, w
          Hiszpanii słodkie i soczyste pomarańcze, w Anglii cheddar czy
          jagnięcinę, a we włoszech dojrzałe, pełne smaku pomidory.
          Wszystkie te produkty smakują tak, jak powinny, bo w miejscu, w
          którym wystepują nie trzeba szklarni, nawozów czy sztucznych hodowli.
          I chocbys nie wiem jak się starał, nie wyciśniesz w Polsce takiego
          soku pomarańczowego jak w Hiszpanii, bo poobijana, wysuszona i
          zmęczona transportem pomarańcza nie będzie smakowała tak jak ta z
          Hiszpańskiego sadu, jeszcze ciepła od słońca.
          Ja też mieszkam za granicą i nauczyłam się juz, ze wielu
          tradycyjnych, polskich potraw tu nie ugotuję, bo składniki nawet,
          jeśli są dostępne, to smakiem nie dosięgaja tym polskim do pięt. Tak
          samo jest z innymi kuchniami, owszem, mogę zrobic speghetti czy
          grecką sałatkę, ale daleko im będzie do tych ugtowanych w krajach,
          skąd pochodzą. I po latach eksperymentowania w kuchni, na początku
          również ze wszystkimi mozliwymi przyprawami potwierdzam, że w tym
          przypadku im mniej, tym lepiej :)
    • sylwia1607 Re: Tak sobie mysle ... 29.06.08, 10:14
      no wlasnie.. kiedys ogladalam jakis program-nie kulinarny ale brali udzial w nim
      kucharze, mam na mysli prawdziwi szefowie kuchni. wypowiadali sie oni na ten
      temat. mowili, ze powinno sie do potraw uzywac nie wiecej niz trzy przyprawy,
      oprocz soli i pieprzu. troche sie z tym zgadzam bo im wiecej przypraw tym
      bardziej "zagluszony" smak potrawy.
      • ilekobietamalat Re: Tak sobie mysle ... 29.06.08, 10:24
        no tak,tylko jest jeden problem. wiekszosc rzeczy jest teraz bez
        smaku. coprawda mieso ostatnio jadlam wiele lat temu,ale nie
        przypominam sobie zeby mialo jakikolwiek smak:> to wlasnie przyprawy
        cos z niego robily:)
        wszyscy placza ze nawet truskawki nie maja teraz smaku,to jak mozna
        tego nie przyprawiac?
        • sylwia1607 Re: Tak sobie mysle ... 29.06.08, 10:38
          ja kupuje tylko mieso bio i ma wlasnie normalny smak, tak samo zreszta z
          pomidorami, salata. a ketchup bio-poezja.jeden minus tych rzeczy to to, ze sa
          dosc drogie, ale warte smaku.
    • nobullshit Re: Tak sobie mysle ... 29.06.08, 10:24
      Zgadzam się i nie zgadzam jednocześnie. Owszem, trafiają się na forum potrawy,
      do których wrzucono całą produkcję Kamisu (polski producent przypraw, gdybyś nie
      wiedział, Janku), łacznie z brr... Vegetą.
      Ja także uważam, że często "less is more", zarówno w kwestii przypraw, jak też
      innych składników.

      Ale dużo zależy też od samej potrawy i kuchni, z której pochodzi.
      Na liście swoich podrózy nie wymieniłeś np. Indii. W przypadku kuchni indyjskiej
      lista przypraw jest zwykle dłuższa od listy produktów.
      W kuchni tajskiej stosuje się równie wiele dodatków (choć faktycznie nie
      przypraw sproszkowanych) - niemal każdy przepis zawiera sos rybny, cukier
      palmowy, sok z limonki, liście limonki i/lub bazylii oraz chilli.
    • kasiaaaa24 Re: Tak sobie mysle ... 29.06.08, 10:27
      Przetłumacz to mojemy teściowi który do mielonych dodaje przyprawy
      meksykańskiej, do grila, do kurczaka, do wieprzowiny, curry, cayena..
      A np do bigosu - przyprawy meskykańskiej, do grila, do kurczaka, do
      wieprzowiny, do żeberek...
      I nie rozumie, że to smakuje tylko jemu i nie da sie tego jeść :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka