plucha
26.09.03, 13:58
Klasyczny przykład to zapiekanki lub risotta z użyciem resztek pieczeni.
Farsz do pierogów lub naleśników ze zmielonych ochłapów z rosołu.
Pasta do kanapek ze zmielonych "końcówek" szynki, boczku czy innych wędlin w
kawałku.
Resztka rosołu przerobiona na pomidorową.
Pozostałe z obiadu ziemniaki - kopytka, kluski śląskie, kotlety ziemniaczane.
Ostatnio za dużo zrobiłam kotletów mielonych,jedliśmy dwa dni, na trzeci
dzień poddusiłam je w grzybowym sosie i podałam z kaszą - całkiem inna
potrawa.
Resztę bigosu czy zasmażanej kapusty można wetknąć w naleśniki.
A może jakieś inne praktyczne i smaczne pomysły?