Dodaj do ulubionych

do wprawionych w pieczeniu chleba

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 22:54
Witam.Od kilku lat piekę chleb ostatnio po raz trzeci chleb mi się
zepsuł,po prostu zrobił się w środku wilgotny i brzydko
pachniał,takim kwasem.Chleb piekę na drożdzach,czasami dodaję
odrobinę ciasta pozostawionego z poprzedniego pieczenia,taki niby
zakwasek,wtedy daję mniej drożdzy.Ale jak sądzę to nie ma
znaczenia,bo zepsuł mi się zarówno ten na samych drożdzach jak i tez
z "zakwasem".Co może być tego powodem?
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: do wprawionych w pieczeniu chleba 16.09.08, 23:50
      Wilgotny w środku to chyba niedopieczony. Sprawdz piekarnik bo może
      termostat nawalił i nie trzyma tempratury.
      ----------------------------------------------------------
      Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
      • Gość: MMM Re: do wprawionych w pieczeniu chleba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 00:08
        Nie wydaje mi się aby był to piekarnik,zawsze raczej dłużej piekę
        niż w przepisie i zawsze piekę jednakowy czas tzn.1 godz.i 20 min.
        • iga.b Re: do wprawionych w pieczeniu chleba 17.09.08, 09:59
          Może za niska temperatura pieczenia.Nigdy nie piekłam na drożdżach, zawsze na
          zakwasie.
    • jagoda85 Re: do wprawionych w pieczeniu chleba 17.09.08, 12:13
      Piekę zazwyczaj na drożdżach, bo na zakwasie nie mogę jeść. Zawsze
      jednorazowo piekę dwie sztuki w keksówkach. Piekę w temperaturze 200
      stopni, przez 1 godzinę, zawsze jest super. Nie wiem co się stało,
      że ci nie wyszedł, może grzałka ci się zepsuła, sprawdź.
    • Gość: an-nie Re: do wprawionych w pieczeniu chleba IP: 193.109.225.* 17.09.08, 12:52
      Mnie się to zdarza, jak dodam za dużo mąki żytniej w stosunku do białej. Chleb
      wtedy klei się do noża i dość szybko się psuje.
      • Gość: MMM Re: do wprawionych w pieczeniu chleba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:07
        jagoda możesz napisać przepis wg.którego pieczesz?Ja piekę
        wg.takiego.1,5kg maki pszennej-1,5szkl.mąki pszennej razowej-
        1,5szkl.maki zytniej-1,5l wody-5dkg drożdzy-3łyżeczki soli.Może
        faktycznie maki żytniej jest trochę za dużo?
        • Gość: sowa Re: do wprawionych w pieczeniu chleba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:57
          Może mąka jest zepsuta?
        • jagoda85 Re: do wprawionych w pieczeniu chleba 17.09.08, 21:22
          Piekę różne chleby. Najczęściej takie: 80 dkg mąki pszennej typ 750,
          30 dkg mąki żytniej, lub mąki orkiszowej, lub mąki pszennej graham,
          około 1/2 litra letniej wody, ilość wody jest uzależniona od
          suchości mąki, czasami trzeba dodać więcej. 2-3 łyżki dobrej oliwy,
          2 łyżki soli kamiennej, 5 dkg drożdy. Drożdże rozpuszczam w
          niewilekiej ilości ciepłej wody, dodaję trochę mąki, 1 łyżeczkę
          cukru, zaczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Zaczyn
          musi podwoić swoją objętość. Zaczyn dodaję do przesianych mąk, dalej
          dodaję wodę, sól, oliwę. Wyrabiam ciasto ręcznie, tak długo aby
          odchodziło od ręki. Pozostawiam ciasto do wyrośnięcia, do momentu,
          aż podwoi swoją objętość. Potem przekładam ciasto do naoliwionych
          foremek, i znów czekam, aż podrośnie, wstawiam do piekarnika
          nagrzanego do 200 stopni. piekę 1 godzinę. Do piekarnika wstawiam
          też naczynie z wodą, wtedy chleb nie jest bardzo wysuszony. Po
          wyciągnięciu chleba z piekarnika smaruję chleb pędzlem maczanym w
          zimnej wodzie, wtedy skórka nie jest twarda. Powodzenia.
          • Gość: GMK Re: do wprawionych w pieczeniu chleba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 11:17
            Przykro mi, ale chyba zaatakowała Cię bakteria zwana lasecznikiem.
            W tej sytuacji należy starannie umyć wszystko, czego używasz do pieczenia w
            wodnym roztworze octu lub kwasu mlekowego. Wyrzucić stary zakwas i zacząć
            wszystko "od nowa". Lasecznik rozwija się w pieczywie które nie jest kwaśne,
            ginie w kwaśnym środowisku.
            Ale nawet jeśli to nie lasecznik, czego Ci życzę, to stara zasada mówi, że jak
            coś nie wychodzi to trzeba zacząć od nowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka