Dodaj do ulubionych

Problem z pizzą bez stolnicy...

IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 19:04
Wynajmuję kawalerką z mikroskopijną kuchnią. Nie mam stolnicy a nawet jakbym
miała to nie mam jej gdzie położyć. Chyba, że na podłodze. :(
Mam straszną ochotę na domową pizzę, ale nie mam pojęcia czy jest jakaś szansa
wykonać ją bez stolnicy?
Ciasto mogę ugnieść w dużym garnku czy misce ale co dalej? Kiedyś słyszałam,
że do prawdziwej pizzy nie używa się wałka. Może jest jakaś szansa rozciągnąć
ciasto na blaszce?

Wiem, strasznie głupi problem... :) Ale chcielibyśmy się z moim narzeczonym
porządnie raz zapchać w domu dobrą pizzą podczas filmowego wieczoru :) A że
jesteśmy na razie parą biednych studentów to pizze z restauracji czy dowozowni
są dla nas nieco za drogie.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 19:10
      mam stolnice i nie uzywam tego klamotu. Wystarcza mi piekna biała CERATA
      kładziona na stole(biurku) zamiast obrusa. Nie nalezy tylko używać noża,a
      mokre składniki ciasta mieszać z mąką w misce. Mozna tez kupić stolnice
      silikonowe,ale to juz wydatek większy niż hiszpańska cerata. Ta kosztowała
      grosze
      • Gość: Anna M. Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 19:18
        Tylko ja naprawdę nie mam miejsca by to rozłożyć. :)
        A nie chcę robić na podłodze. ;)

        Wyobraź sobie kuchnię 2 x 1,5m. ;)
        • Gość: gość Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 19:25
          a kto Ci broni robic to ciasto w POKOJU. Ja tak robię,tyle ze mam kuchnię
          otwartą. W kuchni mam miejsce i na stolnice i na robienie ciasta,ale wygodniej
          mi na dużym "jadalnym stole".Taka cerata to naprawdę idealne rozwiazanie. Po
          uzyciu i wyczyszczeniu zajmuje miejsca tyle co dwie ściereczki
          • Gość: Anna M. Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 19:37
            W pokoju mam wykładzinę dywanową. :)
            Więc to raczej nie jest dobry pomysł.
            • Gość: gośc dla mnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 19:49
              pomysł jak pomysł.Od lat tak praktykuję. Stół stoi na dywanie,na stole biały
              obrus lub serweta.Nie sypię mąki na ceratę,nie leję na nią wody. Ciasto
              mieszam i wyrabiam w misce,wałkuję na ceracie.Tak robię pierogi,kruche
              spody.Stół,krzesła,dywan,obrusy trwają nienaruszone od lat
        • wadera3 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 05.04.09, 19:28
          Ja ciasto na pizzę rozciągam rękami na blasze.
      • Gość: ania_m Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.04.09, 19:20
        ja ciasta drozdzowe ugniatam zawsze w aluminiowym garnku :)
        a stol z drewna, nawet spory, bo na 6-8 osob w kuchni posiadam.
        a pizzowego ciasta NIE WALKUJE SIE, a rozciaga i rozplaszcza na blacie wlasnymy
        rekami.
        w galerii potraw obok znajdziesz watek pt chrrupiaca pizza. podalabym linka, ale
        aktualnie fotoforum mi sie nie otwiera
        • Gość: Anna M. Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 19:39
          Czyli mogę się brać za pizzę.

          Dzięki. :)
    • kk345 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 05.04.09, 19:17
      > Może jest jakaś szansa rozciągnąć
      > ciasto na blaszce?
      Spokojnie możesz rozciągnąć ciasto na blasze, nie zaszkodzi mu :)
    • lawendowata Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 05.04.09, 19:29
      Ja czyszczę porządnie blat szafki w kuchni i na nim wałkuję ciasto na pizzę,
      pierogi... daje radę, chyba masz w swojej malutkiej kuchni jakiś blat? na nim
      można położyć ceratę, jak już ktoś napisał :)
      • lawendowata Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 05.04.09, 19:30
        A jak naprawdę nie masz miejsca w kuchni... no to stół czy biurko w pokoju :P
        • Gość: Anna M. Re: Problem z pizzą bez stolnicy... IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 19:41
          Blat szer. 40cm między ścianą i kuchenką gazową lub między kuchenką i zlewem -
          odpadają. :)
          Pokój też odpada.

          Ale już wiem, że się da rozciągnąć na blasze czyli tylko brać się do robienia. :)
          • kk345 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 05.04.09, 19:51
            Aniu, przede wszystkim gotowanie to nie fizyka kwantowa, odrobina inwencji
            nigdy nie szkodzi. Więc dopasowuj przepisy do swoich możliwości technicznych i
            posiadanych składników, będzie dobrze:-)

            P.S.Nigdy w życiu nie miałam stolnicy...
            • eeela Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 16:21
              > P.S.Nigdy w życiu nie miałam stolnicy...

              Ja tez nie :-) Ciasta drozdzowe wyrabiam w duzej, plastikowej misce,
              a kruche - jesli sa z zimnego masla - bezposrednio na blacie
              kuchennym. A w swoim starym warszawskim mieszkaniu, za studenckich
              lat wlasnie i na dorobku, nie mialam w kuchni szafek, tylko wiszace
              polki oraz stary drewniany stol, na ktorym trzymalam garnki,
              przyprawy, talerze, a jak mi sie zachcialo robic ciasto, to wszystko
              musialam zdejmowac, stol szorowac, ciasto wyrabiac, znow szorowac i
              klasc wszystko z powrotem - to dopiero byla robota na pol dnia ;-)
          • Gość: ania_m tu link IP: *.pools.arcor-ip.net 05.04.09, 19:51
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,90768715,90768715.html
            przepis b. dobry i przez wielu wyprobowany
    • roseanne Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 01:04
      ciasto od lat wygniatam w suzej plastikowej misce
      a wylapiam - rozciagam bezposrednio na blasze


      uwaga na boku - stolnica/ duza decha do krojenia z Ikei doskonale nadaje sie
      do ustawienia na zlewie kuchennym, zajmuje polowe zlewu dwukomorowego - wiedza
      praktyczna z przeprowadzki, kiedy nie bylo nawet blatu szafkowego
    • wiedzma30 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 02:31
      Wyrabiam ciasto w misce, a rozciagam na blasze do pizzy. Stolnica/stol/blat itp
      nie sa mi do tego w ogole potrzebne.
      • reuptake Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 12:43
        ale rozumiem, że rozciągacie na innej blaszce niż ta, na której pieczecie?

        bo jeśli nie, to chyba trochę bez sensu, pizza powinna wylądować w maksymalnie
        gorącym piecu. a jeśli jest na blaszce, to 2-3 min zajmie samo rozgrzanie blaszki...
        • roseanne Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 13:24
          na tej, na ktorej pieke
          piekarnik goracy
          blacha cienka czarna, nagrzewa sie momentalnie
          • reuptake Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 17:21
            no cóż :) ja jednak będę dalej kombinował z rozgrzaną blachą, bo wydaje mi się,
            że pierwsze zetknięcie musi być z czymś super gorącym, żeby się zrobiła
            odpowiednio chrupka powierzchnia. dopóki się kamienia do pizzy nie dorobię.
            • lawendowata Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 18:38
              Ja nie mam piekarnika i robię pizzę w prodiżu... :( to nie to samo, ale zjadliwe ;)
            • kk345 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 18:43
              reuptake, a jak przerzucasz surową pizze na tę nagrzaną blachę? Nie masz
              problemu ze spadaniem nałożonych składników? W pizzerii maja łopatę, a w
              domowych warunkach?
              • pinos Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 19:01
                a pizzę robię na arkuszu papieru do pieczenia, i razem z papierem przesuwam na
                gorącą blachę.
              • reuptake Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 06.04.09, 21:28
                to jest problem, dwa patenty:

                1. na papierze, który następnie wysuwam po 2-3 min
                2. na kartonie (wyciętym z pudła kartonowego). warto posypać mąką kukurydzianą.

                ten drugi sposób znacznie lepszy, ale karton po kilku użyciach do wymiany.
                • wiedzma30 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 07.04.09, 04:19
                  > 2. na kartonie (wyciętym z pudła kartonowego).

                  fuj!!!
                  • reuptake Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 07.04.09, 10:56
                    a co w tym strasznego? to mniej więcej taki sam karton w jakim na całym świecie
                    pakują pizzę na wynos.
                • kk345 Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 07.04.09, 18:46
                  o, z tym kartonem fajny patent, wypróbuję:-) Jakoś boję się wyciągać papier spod
                  pizzy przy 250 stopniach ...
                  • reuptake Re: Problem z pizzą bez stolnicy... 07.04.09, 22:57
                    trzeba zostawić trochę z przodu no i wyciągać dopiero po 5-7 minutach, wychodzi
                    bez problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka