ladyanusia
06.07.09, 16:00
system gwiazdkowy jest istotnie kontrowersyjny, bo
opiera sie na subiektywnym zdaniu krytykow odwiedzajacych incognito dana
restauracje. juz dawno NIE jest preferowana kuchnia, ktora nazywa się "francuska",
a za to kuchnia oparta na regionalnych produktach najwyzszej jakosci bardzo
kreatywnie zinterpretowana. trufle, homara, kawior i ostrygi maja wszystkie
takie restauracje w karcie, ale to nie ich sposob przyrzadzenia liczy sie
najbardziej ostatecznej punktacji.
kazdy ma prawo lubic co innego i tak jak tobie bardziej smakuje zraz z kasza, ja
wybiore chateaubrianda, sorry - tak lubie.
jeden uwielbia polska "przasna", pseuo-chlopska kuchnie ze smalczykiem na
chlebku, salatkami warstwowymi w majonezie i schabowym zapieczonym z serem, a
drugi otrzasa sie na sam widok takich "przysmakow" i spalilby sie ze wstydu
proponujac cos takiego gosciom.
gusta sa rozne - i bardzo dobrze. nie ma kuchni "lepszej" i "gorszej", niech
kazdy je, co mu smakuje.
nie wydaje mi sie, abys kiedykolwiek jadl w "gwiazdkowej" restauracji, chocby z
powodow stricte finansowych - ponizej 100 euro na osobe sie w takich miejscach
nie obejdzie. 150 do 200 z winem bywa na porzadku dziennym. jest to cena za
najwyzszej jakosci produkty i sztuke kulinarna kucharza i jego zalogi, a
niekoniecznie glownie za pic za gwiazdke w guide michelin, czy czape kucharska w
gault millau. innaczej nie twierdzilbys, ze jest w polsce wiele takich, ktore na
takie wyrouznienie NAPRAWDE zasluguja. wymien choc jedna prosze.