Dodaj do ulubionych

plany na rok 2010 - dzielę się

01.10.09, 14:59
W przyszłym roku (2010) chciałabym zorganizować 2 lub 3 duże spotkania na min
50 ludzi każde z całej Polski. Chciałabym aby te spotkania odbywały się rok
rocznie cyklicznie w jednym miejscu w Polsce. Z góry będą ustalone terminy
spotkań, tak aby każdy mógł sobie zaplanować czas/urlop. Narazie planuję
organizować 3-dniowe spotkania, które będą rozpoczynały się piątkiem wieczór
(tak by ludzie specjalnie nie musieli brać urlopów)a kończyły w niedzielę
popołudniu.
Jeżeli to zadziała, to w kolejnych latach można pomyśleć a takich spotkaniach
4 razy do roku.

Zaczęłam już teraz szukać na przyszły rok niedrogie miejsce, gdzie będzie
zapewniony nocleg, jedzenie i miejsce na spotkania/rozmowy, a może nawet i
msze ze spowiedzią, jeśli ktoś będzie chciał z tego skorzystać. Wszystko ma
być w jednym miejscu i chciałabym, by kosztowało nie więcej niż 170zł (nocleg,
wyżywienie, pobyt, akredytacja). Czekam na 2 odpowiedzi.

Oczywiście będę to ogłaszać w Internecie, przez radio i prześlę informacje do
hospicjów, gdy już wszystko będzie zaplanowane. A Wy dowiecie się oczywiście w
pierwszej kolejności:-)

Zacznę przygotowania do sporządzenia planu programów, tematów spotkań itd.

Myślę też, by zrobić coś podobnego na kształt mityngów DDA czy AA, bo wiem, że
to działa, a nawet dać początek narodzinom takiemu ruchowi. Także mam nad
czym myśleć (opracowac status, kroki, preambułe itd)

Jeszcze mam czas by to wszystko przemyśleć dokładnie. Ale wiem, że z rokiem
2010 coś musi się w tym kierunku narodzić! I narodzi się to w Polsce;-)

Wiem jak ludzie w żałobie potrzebują wsparcia, wiem, co przeżywają i jak
często są niezrozumiani przez innych. Spotkania z ludźmi, którzy przeżyli coś
podobnego mogą dać siłe i nadzieję. Dlatego czuję, że nadszedł już czas a ja
jestem gotowa na niesienie nadziei innym. Czuję silę do tego. I wiecie, dziś
dziękuję Bogu za to, że doświadczył mnie taką tragedią, bo dzięki temu
odkryłam swoje powołanie.

To jest to, czym naprawdę w przyszłości chciałabym się zająć.

Jak Wam się mój pomysł podoba/ nie podoba?

pozdrawiam
Dora
Obserwuj wątek
    • 198-3mk Re: plany na rok 2010 - do Dority 01.10.09, 16:32

      DORITKO!
      Dałaś właśnie swoją postawą piękne świadectwo.
      Twoje cierpienie nie poszło na marne...
      Zaczeło rodzić owoce...

      Piękna postawa... Tym bardziej, że jako jedna z nas uważam że
      przeżyłaś największą tragedię... Straciłaś wszystkich swoich
      bliskich...Wszystkich których kochałaś i którzy kochali Ciebie...

      Z Wyrazami Szacunku-Beata-mama Marcina.
    • halas1961 Re: plany na rok 2010 - dzielę się 02.10.09, 00:07
      Jak juz Ci pisalam (spac dzis nie moge)jestem za, a nawet jesli zechcesz na ile
      potrafie i jesli bedziesz chciala moge pomoc:)
      jest cos podobnego, 15 pazdziernik jest ogolnopolskim dniem dziecka utraconego,
      zmarlego ale to tylko raz w roku organizuje msze i spotkania forum "dlaczego".
      Nie bylam nigdy, dzis o tym przeczytalam. W moim miescie nie ma, w Warszawie i
      owszem.
      Pomysl bardzo dobry. Duzo do obgadania i przedyskutowania:)chetnie przekaze Ci
      moje widzenie takiego spotkania a nuz cos wykorzystasz:)
      to sie napewno uda, pora chyba jednak spac
      Halina-mama Agatki
      • dorrita79 Re: plany na rok 2010 - dzielę się 02.10.09, 16:46
        Halinko, oczywiście, jeśli byś tylko chciała pomóc a ja potrzebowałabym wsparcia
        czy rady, to jak najbardziej z Twojej pomocy skorzystam. Możemy się np kiedyś
        spotkać u Ciebie czy u mnie na 2-3 dni i kombinować, myśleć, układać:-) ja
        uwielbiam takie rzeczy robić:-)

        Te spotkania nie mają być forumowe, a msze mogą być tylko dodatkiem do tych
        dużych spotkań i tylko dla tych co chcą, ale nie będę myślą przewodnią.
        Spotkania mają być dla wszystkich chętnych z całej Polski. Mają służyć
        wspieraniu się, pracy nad żałobą, integracji, poznawaniu nowych przyjaciół.
        Ale oprócz tego, chciałabym, żeby w każdym mieście, regularnie, choć raz w
        tygodniu odbywały się takie spotkania w małych grupach na zasadzie mitingów. A z
        czasem, żeby tych mityngów było kilka w tygodniu:-)
        Chciałabym by to się rozwijało tak jak się rozwinęło AA (żeby zobaczyć o co mi
        mniej więcej chodzi, możecie poczytać sobie na temat mityngów AA). I do
        działania takich grup nie są potrzebni żadni psycholodzy, tylko sami zainteresowani.

        buziak
        Dora
        • 999mamuska Re: plany na rok 2010 - dzielę się 03.10.09, 21:52
          Dorotko,Twój pomysł jest naprawdę dobry,myślę,że spotkanie,które organizujecie
          teraz da tym planom dobry początek.Masz rację,że najbardziej pomagamy sobie
          nawzajem-osoby,które przechodzą podobne cierpienia najlepiej potrafią się
          zrozumieć,wysłuchać i pomagać sobie ,mimo,że jest ciężko każdej z nas,a jednak
          jesteśmy dla siebie wsparciem.Tak trzymaj Dorotko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka