Dodaj do ulubionych

ZŁE FLUIDY...

13.10.09, 20:11

WITAM WSZYSTKICH....

Nie wiem może wczoraj był zły dzień, dla większości z Nas... Może to
ta ponura pogoda za oknem... Może tęsknota za Naszymi bliskimi
spowodowała, że nie potrawiliśmy panować nad swoimi emocjami...
Może... Może... Może...

Mam taką nieśmiałą propozycję...

Jeśli zależy Nam na wspólnym wspieraniu się... Jeśli to, że jesteśmy
tutaj razem, my żałobnicy, ludzie pogrążeni w ogromnym smutku,
tęsknocie, beznadziei... Jeśli to Nasze wspieranie się na forum miało
jakiś sens, i nadal ma... To puśćmy w niepamięć wczorajszy dzień...

Mimo że jesteśmy dorosłymi ludźmi, nie zawsze musimy być idealni...
Spróbujmy stworzyć ciepłą,wspierającą się rodzinkę...

Tego kto jest za takim rozwiązaniem, proszę o napisanie choć jednego
zdania w tym wątku, będzie to znaczyć że nadal możemy na siebie
liczyć...

Ja osobiście, pragnę za wczorajsze moje zachowanie, przeprosić
Wszystkich bez wyjatku... Nie będę używać imion, aby przez przypadek
kogoś nie ominąć...

Co Wy na to...?

P.S Myślę, że jak mieszkałybyśmy blisko siebie, to poszłybyśmy na
lampkę dobrego wina, i byłoby po problemie... Chyba że się mylę...:)

Wszystko w Waszych rękach...

Beata-mama Marcina.
Obserwuj wątek
    • witaminka_e Re: ZŁE FLUIDY... 13.10.09, 21:04
      Nie wiem co się stało wczoraj, nie widziałam, nie czytałam, ale oczywiście że
      wszystko co złe można zwalić na pogodę, teraz będą ciężkie dni, bez słońca, bez
      ciepła, ze świadomością pierwszych i kolejnych świąt bez naszych ukochanych
      cudownych osób. Może stąd się biorą irracjonalne czasami zachowania, potem
      żałujemy, płaczemy w samotności, że znowu nam się coś nie udało. Nie rańmy( nie
      rańcie) się bardzo Was proszę, wybaczajcie sobie, tolerujcie, szanujcie....i tak
      porządnie nas życie skopało. NIe potrzebne kolejne kopniaki, bo nie wiadomo co
      ma dla nas w zanadrzu każdego dnia.Chciałabym Was nadal czytać, chciałabym
      czasami wywalić swoje smutki wierząc, że nigdzie indziej jak właśnie tutaj
      wysłuchają mnie Ci których spotkał podobny los. Pozdrawiam najcieplej jak mogę.
      Ewa- siostra Darka
      • tilia7 Re: ZŁE FLUIDY... 13.10.09, 21:50
        Jestem jak najbardziej za.W końcu to forum jest po to,żeby nam wszystkim było
        lżej.Mam nadzieję,że to,co się działo wczoraj(i od jakiegoś czasu) pozwoli nam
        wyciągnąć pewne wnioski i zadbać o to,żeby więcej do takich sytuacji nie doszło.

        Jednocześnie faktycznie dobrze by było przeczytać jeszcze raz zasady jakie
        podała Doritta i stosować się do nich,to wszystkim ułatwi życie i myślę, stworzy
        ciepłą i życzliwą atmosferę.
        Ja również przepraszam wszystkich,których świadomie lub nieświadomie uraziłam.
        Kasia
        • maretta111 Re: ZŁE FLUIDY... 14.10.09, 10:37
          Też jestem za tym żeby skończyć już te spory, do niczego dobrego nie
          doprowadziły, mam nadzieje że wrócą te osoby co "uciekły" z forum.
          WRACAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Każda/każdy z nas ma gorsze dni, wtedy tak jest że wyładowujemy się na tych co
          obok, co po drugiej stronie monitora. Albo jeszcze lepiej to aura.
          To nie ma sensu. Przeżywamy osobiste tragedie,każda na swój sposób, powinniśmy
          pisać co chcemy, czytać co chce, ale wymagana jest jedynie większa ostrożność w
          opiniach, w ocenie drugiego człowieka. Ja mogę powiedzieć po sobie że np po
          własnej tragedii, łatwiej mnie zranić słowem, ale sama staram się nie ranić,
          dobierać odpowiednie słowa, bo wystarczająco życie nam dokopało.
          Jeśli chodzi o ośmiorniczkę to myślę że też ma prawo pisać i cytować co chce,
          nie rani przecież tym nikogo. Beatko dobrze, że wróciłaś, założyłaś ten wątek,
          może każda z nas po przemyśleniu zrozumie że tu też mamy swoje miejsce, tu są
          życzliwi ludzie, mają czasem tylko gorszy dzień, pada deszcz,albo jak dziś u
          mnie śnieg.Czasem wystarczy mały gest żeby podnieć kogoś na duchu, jedno słowo,
          bo może on/ona dziś potrzebuje bardzo Twojego wsparcia Pozdrawiam wszystkich
          serdecznie tych co wiernie pozostały i tych co mimo wszytko wrócą. Oczyśćmy już
          ta atmosferę, bo powiało chłodem, ja puki co nie che uciekać. Marta
          www.youtube.com/watch?v=oVSFqIL-SBk
        • 198-3mk Re: ZŁE FLUIDY... 14.10.09, 11:29


          Witam...

          Bardzo dziekuję za odzew na mój apel...
          Myślę że jest to znak iż rozgoryczenie nie zapanowało całkowicie,
          nad naszymi ludzkimi odruchami...

          Życzę Wam dziewczyny, choć odrobinę uśmiechu w Waszych sercach,
          sobie też oczywiście... Bo mimo tego co czujemy po stracie Naszych
          najbliższych osób, świat dalej gna do przodu i życie toczy się
          dalej... Choć nigdy nie będzie to takie samo życie, jak przed...:(
          U mnie cztery lata temu, było tak...

          ŚWIAT WYGLĄDAŁ JAKBY NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO
          ZA OKNEM SZPITALNYM ZWTCZAJNE ŻYCIE SIĘ TOCZYŁO
          ALE CZY TAK BYŁO SYNU
          CZY NAPRAWDĘ NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO
          DLA MNIE CZAS STANĄŁ W MIEJSCU
          DLA MNIE WSZYSTKO SIĘ SKOŃCZYŁO
          BO Z CIEBIE SKARBIE USZŁO ŻYCIE
          BO CIEBIE SYNKU
          ZE MNĄ JUŻ NIE BYŁO...

          Teraz jest na pewno inaczej... Nauczyłam się żyć beż Marcina...
          Nadal tesknie... Płacze...Ale umiem się uśmiechać a nawet śmiać
          się...

          Ośmiorniczko Moja Kochana! Mój Aniołku! Wracaj!
          Bo kto bedzie podsycał we mnie moją słabą wiarę...?

          Pozdrawiam Was dziewczyny Cieplutko :)

          Beata-mama Marcina.
    • mismax Re: ZŁE FLUIDY... 14.10.09, 13:24
      Moje drogie....może nie powinam sie odzywac i tym razem skoro jestem
      jedynie osobą czytująca forum ale jednak zabiorę głos;)
      Prześledziłam sporny wątek i nie widze najmniejszego powodu aby
      ktokolwiek miał sie obrazic wobec swoich respondentów. To forum jest
      realne to wy/my żywi ludzie je tworzymy. Dodatkowo ludzie ogarnięci
      rozpaczą z rozchwianymi emocjami. Gdziekolwiek pojawi sie temat
      wiary natychmiast znajdzie sie ktoś to wyrazi swoje zdanie na temat
      wyznawania religii. Ktoś inny zdementuje wyobrażenia poprzednika
      inny nawet wyśmieje. Świat jest pełen róznych wyznań i ateistów. Od
      wieków toczone sa dyskuje w tej kwestii a porozumienia brak.
      Niestety tak jak zycie nie głaszcze nas po głowie nie spodziewajmy
      się, że gdziekolwiek w sieci znajdzie się miejsce gdzie nie będzie
      sporów, kłótni czy delikatnie ujmując tylko odmiennych zdań.
      Żyjemy, mamy prawo krzyczeć, płakać, złościć się wyrazić własne
      zdanie zbesztać kogoś za naszym zdaniem nieodpowiednie zachowanie.
      Nie obrażajmy sie jednak. To świadczy o naszej słabości a to ona
      dobija nas kazdego dnia. Wzmacniajmy psychike przyjmując
      konstruktywną krytykę, odpierając krzywdzącą, dyskutujmy, dzielmy
      się odczuciami. Nawet w głębokiej żałobie kubek zimnej wody wylany
      na głowę może mieć
      pozytywne znaczenie.
    • osmiorniczka030 DOBRE FLUIDY 15.10.09, 17:33
      Witajcie!

      Macie racje. To forum musi byc silne, a nie porozbijane na kawalki.
      A tak bedzie tylko wtedy, gdy sie nauczymy trzymac razem, pomimo
      wszystko. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego ;-)

      Nie sztuką jest prowadzić wojnę. Sztuką jest utrzymać pokoj.

      Nie sztuka jest zadawac ciosy. Sztuka jest czasem cos przemilczec.

      Nie sztuką jest wskazywać winnych paluszkiem. Sztuką jest zobaczyc
      te wine w swoim zachowaniu.

      Nie sztuka jest wymagac od innych. Sztuka jest zaczac wymagac od
      siebie.

      Nie sztuka jest domagac sie prawa dla siebie. Sztuka jest dac to
      prawo innym, stawiac drugiego czlowieka ponad swoje racje i zauwazac
      rowniez jego potrzeby w okresie ZALOBY.

      Nie sztuka jest odejsc z forum lub pozbyc sie niewygodnego
      uczestnika. Sztuka jest byc tu razem, pomimo wszystko, bo inaczej
      moze sie okazac, ze w tym cierpieniu zostaniemy w koncu sami.

      Nie sztuka jest sie ranic. Sztuka jest wyciagnac reke do zgody.

      Nie sztuka jest niszczyc. Sztuka jest budowac.

      I ja ten poczatek wspolnego budowania pieczetuje wlasnym wpisem. Tak
      tu wlasnie zawsze powinno byc! Zgoda, takt i delikatnosc w
      wypowiedziach.

      A sama wnioski tez wyciagam. Przepraszam za cale zamieszanie. Bije
      sie w piers i wszystko biore na siebie.

      Lapa na zgode. Do wszystkich, bez wyjatku.

      A do wina dobre ciacho proponuje... ;-)

      Pozdrawiam.
      • pajak_net Re: DOBRE FLUIDY 15.10.09, 18:33
        łapsko na zgodę od pająka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka