kalincia
11.12.09, 17:39
jest mi tak strasznie źle, chcę do niego .. zaczęłam myśleć o
sylwestrze i z przerażeniem odkryłam, ze chciałabym spędzić
sylwestra z nim, (nawet) w szpitalu, trzymając go za rękę..
to byłby wymarzony sposób na ten dzień..
wiem, to straszne..
nie mam żadnych planów- o ile święta spedzę z rodziną, to sylwester
napawa mnie przerażeniem ;(
zawsze mialam jakiś plan na ten dzień, dziś - nic.. pustka,
bezsens.. minie kolejny rok .. bez niego [*], świat nie przestanie
istnieć, a dla mnie już nigdy nic nie będzie takie samo ..
wiem, to śmieszne, to tylko jedna noc w roku ..
chcialam się wygadać i wypłakać