Dodaj do ulubionych

Dlaczego???????

27.02.10, 02:48
Boze dlaczego nam to zrobiles?
Dlaczego mi ja odebrales??
Dlaczego nie pozwalasz aby byla przy mnie, aby mi pomagala?
Dlaczego skazujesz ludzi na takie cierpenia?
Dlaczego pozwalasz aby bylo tyle bolu?
Dlaczego tylko wymagasz nie dajac nic w zamian?
Dlaczego ona?
Dlaczego wlasnie ona?????
Dlaczego????????????????????????????????????????
Obserwuj wątek
    • karnivora Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 03:05
      jakbyś wiedzaiała DLACZEGO
      to by Cie qwa na tym świecie niebylo
      • maretta111 Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 09:48
        NICZYM FALA MORZA

        "Czasami nachodzi mnie pytanie:"Dlaczego?"
        niczym pętla zaciska mi się na szyi,
        czuje się bezsilny,
        Dusi mnie.
        Zamyka na innych. Deprawuje.
        Wprawia w złość.
        Nikt
        nie może mi odpowiedzieć:"dlaczego?"
        żaden człowiek..
        ani Bóg..
        Dlatego zamykam się jeszcze bardziej...
        Jestem sam z moim pytaniem.
        Powoli przechodzi...
        Pytanie "dlaczego"? traci władzę nade mną.
        nie znam odpowiedzi,ale już wiem...
        " co dalej"?
        "gdzie jestem"?
        "jak sobie poradzę"?
        pytanie "dlaczego?"
        wskazuje mi drogę.
        Krok po kroku
        odnajduję ją...
        Tę naznaczoną moim cierpieniem
        tę, która pozwoli mi przezwyciężyć ból.
        Moje oparcie-to nie odpowiedź,a le akceptacja:
        akceptacja nowej drogi
        nowego celu." "

        Tulę mocno
    • mocnakrysia Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 11:24
      Ja też ciągle zastanawiam się dlaczego. Dlaczego teraz,kiedy tak bardzo cieszyła
      się ze ślubu pierwszego wnuczka i tak chciała uczestniczyć w tej uroczystości.
      Dlaczego nie mogła pożyć jeszcze trochę aby wychować chociaż do dorosłości
      młodszego wnuka którym teraz zajmuje się obca kobieta- a właściwie nie zajmuje
      tylko toleruje.Dlaczego śmierć zabrała ją w tak nieodpowiednim momencie ,kiedy
      jeszcze była tak potrzebna, miała dla kogo żyć i mogła cieszyć się życiem.
      Dlaczego, dlaczego ,dlaczego - chyba nigdy nie dostaniemy na to odpowiedzi.
      • edzia764 Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 15:29
        Mocnakrysiu - masz rację, że na zadawane pytanie DLACZEGO !!!! nigdy
        nie dostaniemy odpowiedzi. Ja również po nagłej śmierci męża
        zadawałam sobie to pytanie. Dlaczego lekarz i pielęgniarki, które
        pełniły tego dnia dyżur nie dopełnili swego obowiązku należytej
        opieki nad chorym. Dlaczego, kiedy planowaliśmy nowy etap naszego
        życia Bóg zabrał mi męża i zostałam sama .... DLACZEGO!!!!!!! i
        niestety nie wiem, nie mam odpowiedzi. Następne pytanie ... jak mam
        dalej żyć w tej pustce ... z tym cierpieniem, z tym bólem .... czas
        upływa i nie jest lepiej. Minęło 7 miesięcy i trudno mi jeszcze
        realnie popatrzyć na moje dalsze samotne życie. Pocieszeniem dla
        mnie jest to forum, które gromadzi osoby "osierocone", przeżywające
        ból po stracie ukochanych osób. Bądźmy więc nadal razem ...
        wspierajmy się nawzajem, bo tylko my możemy zrozumieć co
        przeżywamy ....
    • margolka-and-more Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 17:29
      Dlaczego, kiedy nam się obu znowu spodobało życie, rozdzieliłeś nas
      Szefie chmurami?....
    • czarnylukas_turek Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 19:22
      Nie mam zielonego pojęcia dlaczego ale po śmierci mamy dla swojego
      zdrowia psychicznego zostałem deistą i dobrze mi z tym. 3maj się i
      nie zamykaj się z żalami w wirtualnym świecie bo to nic nie pomaga,
      jeśli masz prawdziwych przyjaciół, o których trudno w tych czasach,
      a oni będą chcieli z Tobą rozmawiać to rób to ale nie zamykaj się w
      necie.
    • mala_1984 Re: Dlaczego??????? 27.02.10, 21:00
      Dziekuje wszystkim za cieple slowo. Dzisiaj moja przyjaciolka powiedziala mi ze czesto bywa tak, ze jak sie wali to sie wali WSZYSTKO! Boje sie, ze moja rodzina jest skazana na cerpienie. Dzis moja siostra, ktora byla w 2gim miesiacu ciazy stracila dziecko. Cos co bylo nadzieja, jakas mala iskierka, ze moze zycie nie jest takie dupy i cos dobrego spotka rowniez moja rodzine upadlo. Siostra zwolnila sie z pracy, lezala, chuchala, dmuchala aby tylko dziecko dobrze sie rozwijalo i co jak sie to skonczylo... Inne pala, pija w ciazy i rodza zdrowe dzieci... Powiem Wam nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie.
      • czarnylukas_turek Sprawiedliwość 28.02.10, 00:08
        Życie jest do dupy i właśnie dlatego mamy alkohol. A szczerze to raz
        jechałem tramwajem i widziałem chłopaka w moim wieku (ok 25 lat) bez
        obydwu rąk. Trudno mi było woybrazić sobie jak tak można żyć :-/
        • magdalenka50cz Re: Sprawiedliwość 28.02.10, 20:38
          Alkohol, to własnie on sprawil ze moje zycie i mojej rodziny jest do dupy.
          • czarnylukas_turek Re: Sprawiedliwość 28.02.10, 21:34
            W umiarze oczywiście
            • tilia7 Re: Sprawiedliwość 28.02.10, 22:47
              Tak,w umiarze.Niestety granica między umiarem a brakiem umiaru jest bardzo
              płynna.Tak płynna jak alkohol.Tak samo przezroczysta.
              • maretta111 Re: Sprawiedliwość 01.03.10, 10:08
                Alkohol robi swoje, rozbawi niejedno towarzystwo.
                Koleżanka kiedyś była na weselu bezalkoholowym i mówiła jak szybko się
                skończyło, bo nie było alkoholu. Moja mama nie pije 30 lat już alkoholu, bo za
                dużo łez przez niego wylała. Czasem jej się dziwiłam, po co jej to przyrzeczenie
                itp,a teraz sobie myślę, że może i dobrze, bo jakby piła, to po tym co w życiu
                przeżyła to mogła by teraz rozpić się na amen a tak przynajmniej jest wsparciem
                mi i wnukom, dzięki nam żyje, a ja, moje dzieci i bratanek wiemy gdzie się udać
                po pomoc jak nam źle.
                www.youtube.com/watch#playnext=1&playnext_from=TL&videos=B914nKn7HWg&v=oVSFqIL-SBk
                • agni-123 Re:Dlaczego???????? 17.03.10, 22:33
                  To pytanie było,jest i będzie w każdym momencie życia i nikt nam na
                  to nie odpowie.Możemy sobie tylko snuć na ten temat teorie,ale to
                  nic nie da.Musimy jakoś z tym żyć,a alkohol nic nie pomoże,ukoi na
                  chwilę a jak przestanie działać to znowu powróci ten smutek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka