Dodaj do ulubionych

śmierć taty

22.10.22, 12:26
Witajcie,
9 listopada będzie rok od śmierci mojego ukochanego taty. Jeszcze rok temu 1 listopada siedział sobie w swoim fotelu choć czuł się już nie najlepiej... zmarł na raka trzustki, zmarł w domu bo nie chciał iść do hospicjum a my też nie chcialiśmy go tam oddawać, choć lekarz radził nam by tatę tam oddać ponieważ czekają nas cięzkie chwile... faktycznie tak było, agonia itp ale tata zmarł tak jak sobie życzył w domu.


Od dwoch miesiecy jakoś sobie dawałam rade ale teraz gdy zbliża się 1 listopad i 9 listopad, to mam łzy w oczach, to będą cięzkie dni...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka