mikage1
21.03.08, 10:20
Nie zdążyłem mojemu Tacie powiedzieć, jak bardzo się cieszę, że
zbliżył się do Pana Boga w ostatnich latach swojego życia... Zawsze
był osobą wierzącą (myślę, że nawet głęboko), ale przez długi czas
miał duże trudności, żeby przełamać się i korzystać z Sakramentów.
Jednak przez ostatnie lata stał się dla mnie wzorem, jak korzystać z
siły Eucharystii by dzielnie i z godnością znosić chorobę...