justynakm1
03.04.09, 16:54
Nie lubie weekendow odkąd nie ma Kubusia. rano czekam na telefon,
mialam specjalny sygnal gdy Kubus dzwonil. a teraz NIC. Pustka.
Pewnie pojde na spacer, pomoge mamie umyc okna, poplacze w
samotnosci. Dni mi sie dluza, jest tak pieknie, a mi ta pogoda
wadzi, ten swiat tez... coraz mniej w nim ludzi tak szlachetnych jak
moj Kubus, tak moralnych i zaangazwoanych w Polske, mimo mlodego
wieku.
Smutno mi okrutnie, ale -choc przez lzy- na pewno bede wspominala
nasze najpeikniejsze chwile, czytala smsy od Niego. I gdy wroce do
warszawy w niedziele, od razu pojade odwiedzic Kubusia na cmentarzu -
tam czuje sie blisko Niego, tam teksniej mniej bo chociaz mozemy
pogadac...
Drodzy, zycze Wam spokojnego weekendu, pelnego pieknych wspomnien o
ukochanych osobach i spedzonego w gronie ukochanych osob. A
wszytskie nasze aniolki kraza i ciesza sie, gdy o nich
mowimy/piszemy...jestem tego pewna.
usciski, Justyna