Dodaj do ulubionych

Sierra i wilgoć

IP: *.dmpbk.com.pl 21.08.03, 15:54
Witam
Mam Forda Sierrę 1.8 OHC (gaźnik, benzyna + LPG) 1985 rok. Problem w tym, że
jak jest duża wilgotność powietrza to auto po nocy (np już po 8 / 9
godzinach) ma problemy z zapaleniem. Rozrusznik kręci prawidłowo ale silnik
mimo iż "zagaduje" nie zaczyna normalnie pracować.

Auto ma nowe świece, przewody zapłonowe (około 10 miesięcy), wyregulowany kąt
wyprzedzenia zapłonu, wyczyszczony gaźnik (2 miesiące temu), wymieniony
filterek gazu,wypuszczony olej z parownika LPG.
Pod koniec 2001 roku silnik stracił olej i się zatarł więc miał remont dolnej
części wraz z wyważeniem wału oraz wymianą paska rozrządu.
Wydaje mi się że problemy zaczęły się właśnie od tego momentu.
Wcześniej czy deszcz, czy mróz (nawet -15!) auto bez problemów startowało z
gazu!
Sprawdzałem i czyściłem kopułkę aparatu zapłonowego ale to też nic nie
pomogło.
Przypuszczam że piszczący pasek klinowy (tylko przez jakąś minutę po
uruchomieniu gdy jest wilgoć) , wymieniany 3 lub 4 miesiące temu, nie
powinien mieć większego wpływu na zapalanie (kilka razy pasek był już
ponownie naciągany).

Może ktoś miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać.

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam
Tomek
Obserwuj wątek
    • maczacz Re: Sierra i wilgoć 28.08.03, 19:39
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > Witam
      > Mam Forda Sierrę 1.8 OHC (gaźnik, benzyna + LPG) 1985 rok. Problem w tym, że
      > jak jest duża wilgotność powietrza to auto po nocy (np już po 8 / 9
      > godzinach) ma problemy z zapaleniem. Rozrusznik kręci prawidłowo ale silnik
      > mimo iż "zagaduje" nie zaczyna normalnie pracować.

      Najlepiej parkowac w gorach (polecam Sierra Nevada)!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka