Dodaj do ulubionych

uległa z przymusu

03.11.09, 18:20
Jestem mamą wspaniałej 3,5 letniej dziewczynki, aktualnie mieszkamy za
granicą.Wyjechałyśmy ponad rok temu. Po przyjeździe córcia zaprzyjaźniła się z
córką znajomych. Były jak nierozłączki, podobne poczucie humoru, żarty itp.
Niestety jakieś pół roku temu musieliśmy się przeprowadzić więc przestały się
widywać. Córka bardzo to przeżywa aż do dziś, tęskni a z racji tego że do
jeszcze dwóch m-cy wstecz nie miała innych kol. to sytuacja była bardzo
przygnębiająca. Mieszkamy w miejscu gdzie nie ma specjalnie dzieci w Jej wieku
ani w wieku choć przybliżonym więc jest poprostu sama. Zdaję sobie sprawę że
działa tutaj mechanizm taki, że poznała co to znaczy mieć koleżanki dlatego
tez moje towarzystwo i multum zabaw które wymyślamy tego nie jestem w stanie
zastąpić ale problem jest inny. Któregoś dnia odwiedziła nas znajoma poznana w
parku z córką, Polką.. nie ukrywam że zaprosiłam je dla córki aby miała z kim
się pobawić i tu zaczął się problem. Dziewczynka była dość (delikatnie mówiąc)
nie aktywna, nic ją nie interesowało itp. Zauważyłam wtedy że moje dziecko, do
tej pory dominujące z kontaktach z dziećmi zaczęło dziwnie jak dla mnie się
zachowywać. Prosiła kol. " .... pobaw się ze mną, proszę Cię, baw sie ze mną,
będę robiła wszystko c chcesz tylko się baw, proszę.." Zawołałam ją i
powiedziałam że nie musi prosić i że nie powinna się podporządkowywać byle
ktoś się zechciała z Nią bawić.
Dla niektórych może wydawać się to błahostką ale wiem że gdy pójdzie do
przedszkola czy poprostu zw kontaktach z rówieśnikami to byle tylko się z kimś
bawić( a traktuje to jak dopust Boży- możliwość zabawy z drugim dzieckiem)
będzie się poddawać presji, poniżać, unieszczęśliwiać . Jest to dziewczynka
pewna swej wartości i byłam zaskoczona takim zachowaniem.Dodam że zdarzyło się
również tak raz w parku z innym dzieckiem.
Jak mam to rozwiązać?
Obserwuj wątek
    • na_forum_na Re: uległa z przymusu 03.11.09, 20:11
      moze jednak zorganizowac jakieś spotkania w grupie rowieśniczej -
      piszesz, ze nie ma w twojej okolicy dzieci. nie wiem jak wielki
      obszar bierzesz pod uwagę - moze przedszkola, klubiki organizuja
      jakies spotkania, zabawy dla dzieci, chocby w weekendy?
    • szczur.w.sosie Re: uległa z przymusu 04.11.09, 11:17
      jeśli jesteś w uk to na pewno są 'under 5s groups' albo 'mother and
      toddler'. i jest tych grup dużo i masa dzieci. i kosztuje grosze albo
      nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka