aadzia21
03.07.10, 21:55
Mój 14-miesięczniak gdy się zdenerwuje (np. kiedy nie dostanie tego,
co chce) rzuca wszystkim, co ma pod ręką- najczęściej zabawkami, ale
wpadnie mu też komórka czy pilot. Nie rzuca w nas, tylko za lub
przed siebie. Zawsze mówię stanowczo, że nie wolno, ale ostatnio
zaczęłam się nad tym zastanawiać. Przecież taki mały człowiek mam
prawo się zezłoscić, jak każdy. Skoro pojawia się złość, to jest
potrzeba jej rozładowania, maluch znalazł na to swój sposób. Mało
cywilizowany, ale na takie przyjdzie jeszcze czas. No właśnie, to
wolno czy nie wolno rzucać przedmiotami?