Dodaj do ulubionych

samodzielne spanie

IP: *.chello.pl 11.11.10, 13:05
witam Was,
jak prawie 3 letnie dziecko nauczyc samodzielnego zasypiania
w tej chwili zasypia tylko przy cycu i potem problem jest z przeniesieniem do swojego lozeczka, poza tym kiedy probuje zeby zasypiala sama w lozeczku to ona tylko sie wyglupia i wariuje
jakie macie sposoby, zeby nauczyc zasypiac w lozeczku
Obserwuj wątek
    • jola_ep Re: samodzielne spanie 11.11.10, 13:18
      Moje prawie 3-letnie dziecko miało już normalne, duże łóżko.
      Karmiłam piersią bardzo długo, choć zwykle w tym wieku dzieci już mi przy piersi nie zasypiały.
      Potem tuliłam, czytałam książeczki itp. miły rytuał przed spaniem.
      Syn nauczył się sam zasypiać - niczego go nie uczyłam. Pewnego dnia poszedł do łóżka, położył się i zasnął ;)

      Córkę uczyłam zasypiania samodzielnego. Najpierw czytałam, tuliłam (jak zawsze), potem usiadłam obok łóżka, obiecując, że przytulę znowu za parę minut. W tym czasie czytałam sobie :) Moje dzieci wiedziały, że mama lubi to robić ;)
      Za parę minut przytulałam, potem znów siadałam dalej. Trochę jak w metodzie z samodzielnego zasypiania, ale zamiast wychodzić z pokoju - byłam w nim. Z czasem, jak ten etap mieliśmy bezproblemowo opanowany, zaczęłam wychodzić z pokoju. Najpierw na krótko (zamieszać zupę), potem na parę minut. Zawsze wracałam. Potem mieliśmy dość długo rytuał: czytanie, przytulanie, wychodzę, wracam za jakieś 5 minut na całuska, wychodzę, jak znowu wracam: tulę itd. Jeśli widziałam, że moje dziecko gnębi jakiś problem, miało za dużo wrażeń - tuliłam dłużej, nawet do zaśnięcia. Ale zwykle zasypiała czekając na całuska ;)

      Pozdrawiam
      Jola
      • aniaidaniel Re: samodzielne spanie 12.11.10, 12:57
        mój 2,5 latek też śpi na dużym, niskim łóżku - to rozwiązało kłopot z przenoszeniem. No i od kilku m-cy usypia tata bez piersi - to zasypia pięknie :)
        • wiosenka81 Re: samodzielne spanie 12.11.10, 14:51
          ja sie wlasnie tak zastanawiam czy dziecko samo dorasta do samodzielnego zasypiania. mam 2 letnia coreczke.do tej pory sama, naturalnie, bez zadnych problemow kladla sie w lozeczku i w nim usypiala przy czym musielismy siedziec obok. od kilku dni mala nie da sie wlozyc do lozeczka. wyczynia cuda, placze, histeryzuje, pokazuje na nasze lozko. jak sie z nia tam polozymy wszystko sie uspokaja i mala usypia. jak nie to mala potrafi walczyc nawet i 1,5h. nie wiem co robic czy........no wlasnie co? pozwolic narazie na spanie z nami i czekac jak mala sama dorosnie do samodzielnego usypiania? zastanawiam sie co moglo spowodowac tak nagla niechcec do lozeczka...
          • Gość: kaska Re: samodzielne spanie IP: *.chello.pl 12.11.10, 15:22
            no dzis w dzien np usypiala we wlaasnym lozeczku 2 godziny bez skutku i stwierdzilam, ze od jutra wracam do usypiania z cyce, tak przynajmniej bylo 20 minut i spanie ok 2 godzin, wtedy ja tez mialam dla siebie czas, a tak to ona bedzie cale popoludnie chodzila poddenerwowana, bo nie spala, ja nie mialam chwili dla siebie, a i tak wieczorem zyskam tylko pol godziny, ja chyba nie umiem dzieka nauczyc samodzielnego spania albo samo musi dorosnac

            wiosenka81
            a niechec do lozeczka to moze byc np zly sen, moja corcia tez przez pare nocy bydzila sie ze strasznym krzykiem i potrafila zwymiotowac z histerii, ale z czasem wszystko sie ulozylo tylko trwalo pare nocy i wymagalo od nas wsparcia i przytulania corki, mysle, ze powinnas pozwolic niech pare nocy zasypia w waszym lozku, a z czasem mozesz zaproponowac jej lozeczko, rozmawiaj z nia, ze jej lozeczko jest fajne, taki przytulne i kolorowe, ze ty tez z tatusiem chcielibyscie miec takie
            • mad_die Re: samodzielne spanie 15.11.10, 22:02
              > no dzis w dzien np usypiala we wlaasnym lozeczku 2 godziny bez skutku i stwierd
              > zilam,

              moze ona nie potrzebuje juz spac w dzien?
              moja corka ma prawie 3lata i raz zasnie w dzien, raz nie
              jesli chce spac, to albo klade sie obok niej na chwilke i spi szybko, albo sama sie kladzie, ja czytam jej cos czy smeram i spi po chwili
              jak nie chce spac, to nie chce - i pal sześć moj wolny czas, przy dwojce dzieci i tak go nie mam prawie wcale, tyle co wieczorem :P

              wiec ja bym darowala sobie usypianie "na sile" w dzien
              a wieczorem - daj jej nowe lozko, duze, nowa posciel, nowa przytulanke, nowa pizamke, daj piers do napicia, piers zabierz i powiedz, ze teraz piers jest do jedzenia, a zasypiac bedziemy podczas przytulania, smerania, opowiadania bajek
              kilka dni i sie "nauczy" :)

              P.S. plusem wyeliminowania drzemek dziennych jest to, ze dziecko wczesniej idzie spac wieczorem, u nas bylo tak:
              jest drzemka za dnia - corka zasypiala kolo 23
              nie ma drzemki - corka spi przed 21 :D
              wiec teraz staje na uszach, zeby drzemki nie bylo w ogole
          • kutryna Re: samodzielne spanie 12.11.10, 22:24
            Mój synek też w wieku 2 lat nagle zbuntował się całkowicie i odmówił spania w łóżeczku. Próby usypiania go w nim kończyły się wielkim płaczem. A nawet jeśli w nim zasnął, to spał bardzo niespokojnie, wiercił się, rzucał, płakał przez sen. Jak tylko braliśmy go do swojego łóżka, zaczynał spać bardzo spokojnie i naprawdę długo. Wreszcie mogliśmy się porządnie wyspać. Teraz synek ma 2,5 roku, kupiliśmy mu większe łóżko, takie, które sam wybrał. I śpi w nim bez problemu. Nad ranem zazwyczaj wskakuje do nas i jeszcze trochę śpimy razem, ale generalnie nocki przesypia w swoim łóżku. Bunt łóżeczkowy minął więc bezstresowo i bezboleśnie dla wszystkich.
    • mruwa9 Re: samodzielne spanie 12.11.10, 23:34
      No bo IMHO lozeczko dla 3-latka to nieporozumienie.. ciasno i w ogole. Kup normalne, dorosle lozko, zostan z dzieckiem do zasniecia, mozesz polozyc sie obok, usypiac przy piersi albo nie, jak wolisz, gdy dziecko zasnie, wychodzisz. Calkowicie samodzielne zasypianie to kolejny etap.-
      • klarci Re: samodzielne spanie 15.11.10, 17:20
        myślę, że Mruwa ma rację.
        'dorosłe' łóżko z wybraną pościelą. na początku kładź się z młodym przy piersi. z tego co wiem, to 3 latek może już się niedługo odstawiać. wtedy metoda Jola_ep, bez płaczu, dostosowana do dziecka.

        w sumie dzięki za wątek :)

        my właśnie szykujemy się do przeniesienia dziecka do łóżeczka. pół roku temu mały jeszcze nie był gotowy. zobaczymy jak teraz :)

        aha, myślę, że dobrym pomysłem jest też, aby usypiał tata :) o ile masz na tyle spore mieszkanie, żeby nie być dziecku na widoku. u nas jest tak, że jak jestem ja to różnie - czasami mały zaśnie u taty, czasami chce koniecznie do mnie. jak mnie nie ma to ślicznie sam zasypia z tatą :)
        ma 1,5 roku, więc troche młodszy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka