inka150
24.11.10, 10:45
Już za 3 tygodnie wracam do pracy i zostawiam 7 miesięcznego synka pod opieką niani. Żeby nasze rozstanie przebiegło jak najmniej boleśnie od 1,5 tygodnia niania przychodzi na kilka godzin dziennie. Niania sprawia wrażenie osoby bardzo spokojnej, łagodnej. Cały czas mówi do dziecka , śpiewa mu, bawi się z nim a on sprawia wrażenie niezadowolonego. Marudzi, popłakuje, nie chce jeść (płacze, odwraca głowę) a położenie spać to mega problem. Wystarczy że zbliżają się do łóżeczka i zaczyna się taki płacz, że trudno go uspokoić (łka jak go wezmę na ręce).
Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał, dodam że jak niani nie ma to jest bardzo pogodnym dzieciaczkiem.
Nie wiem co robić, proszę o jakieś wskazówki, rady.