Dodaj do ulubionych

jak wychować psychopatę

27.12.10, 22:21
wielokrotnie pojawiało się tu pytanie jak wychować, a właściwie jak uniknąć wychowania psychopaty.

Oto przykład, jak bez wątpienia wzmocnić u dziecka egoizm, skłonności psychopatyczne i zablokować rozwój empatii:

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8872992,_Kto_jest_wiekszym_hardkorem__kot_czy_kotobojca__.html
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: jak wychować psychopatę 27.12.10, 22:53
      Okrutny ten film. Slow brak. Dzieci moga miec "zapedy" sadystyczne raczej dlatego,ze nie radza sobie z emocjami ale to wlasnie dorosly jest po to by naprowadzic na dobre tory. W tym jednak filmie brak rozsadku,tylko okrucienstwo.
      • majutek1980 Re: jak wychować psychopatę 27.12.10, 23:15
        Już nawet tego oglądać nie będę :/
      • eastern-strix Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 02:02
        Źle napisałam. Chodziło mi o to,że jeśli nie nauczy się dziecka szacunku dla innych istot, to może już zawsze wyładowywać frustracje na piesku, kotku, partnerze i własnym dziecku. To nie znaczy od razu, że ma osobowość psychopatyczną, ale brak empatii nie wróży dobrze.

        Rasowi psychopaci (ci przebadani seryjni mordercy) w około 60%-80% dręczyli zwierzęta jako dzieci, bo im to sprawiało przyjemność.

        Jeśli rodzic wzmacnia takie zachowania, to niezależnie od konstrukcji psychicznej dziecka wyrządza jemu i otoczeniu wielką krzywdę.
        • mskaiq Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 06:48
          A jak uczyc dziecko szacunku do zwierzat czy ludzi ? Bardzo czesto uczy sie
          wlasnie przez wymuszanie, kare, zakazy, a to oznacza ze uczy sie braku
          szacunku do innych, do zwierzat rowniez.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • verdana Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 09:39
            Rozumiem, ze "nie bij pieska" to brak szcunku dla pieska? A zezwolenie na męczenie kota jest jak najbardziej OK, bo kotu okazuje się szacunek, pozwalajac, aby byl torturowany? Jak dziecko bije mlodszą siostrę, to z szacunku dla siostry nie nalezy tego zakazać? Bzdura jakaś.
            Dziecko samo z siebie nie wie, ze robi źle, jeśli ma zezwolenie dorosych, to znaczy, ze męczenie zwierzat jest w porzadku. Nie ma więc żadnego powodu, aby przestać.
            • mskaiq Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 11:02
              Mysle ze projektujesz na mnie to czego nie napisalem. Nie napisalem "nie bij pieska"
              i nic o braku szacunku dla niego. Nie napisalem rowniez nic na temat zezwolenia na
              meczenie kotka.
              Warto zdawac sobie z tego sprawe, pomaga unikac cienia z ktorym tak zaciekle
              sie walczy.
              Serdeczne pozdrowienia.


              • joa66 Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 11:58
                msqaik - Uświadomienie dziecku, że inne istoty też czują nie powoduje wyparcia własnych uczuć przez to dziecko.

                Chyba naprawdę nie widzisz różnicy między uczuciami i działaniem.
                • mskaiq Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 12:32
                  A gdzie napisalem ze uswiadomnienie dziecku co czuja inne istoty jest
                  wyparciem ?
                  Uswiadomienie czegos dziecku to wspaniala rzecz ale nie osiagnie sie jej
                  przez powiedzenie dziecku nie wolno czy nie wolno byc pieska bo go boli.
                  Jesli dziecko to rozumie i akceptuje i w wyniku tego zaprzyjazni sie z psem
                  to jest to dziecko o niezwyklej empatii. Zdarzaja sie takie dzieci ale bardzo
                  rzadko.
                  Zwykle dziecko nie uwaza ze robi cos zlego psu, ono chce sie bawic, a wie
                  ze w zabawie nie ma niczego zlego bo tego jest nauczone i do tego zachecane.
                  Kiedy pojawia sie komunikat ze nie wolno bo pieska boli to jest to sprzeczne
                  z tym ze zabawa jest czyms dobrym.
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • joa66 Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 13:05
                    Kiedy pojawia sie komunikat ze nie wolno bo pieska boli to jest to sprzeczne
                    z tym ze zabawa jest czyms dobrym



                    Dla mnie to EOT
                    • verdana Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 15:46
                      I słusznie - bo ta zabawa jest czymś złym.
                  • joshima Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 14:17
                    mskaiq gadasz jak potłuczona. Tyle Ci powiem. Przepraszam, ale uważasz, że dziecko powinno doświadczyć, że kotka to boli, czy jak?
          • eastern-strix Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 09:59
            Znam taki przypadek. Małżeństwo zdecydowało, ze dziecko samo wie, co jest dla niego najlepsze i nie korygowali zachowań takich jak dręczenie zwierząt, dokuczanie słabszym dzieciom itp. Obecnie synuś ma 9 lat i potwierdzone przez kilku specjalistów (niezależnie) anomalie w kształtowaniu się osobowości wskazujące na możliwość wystąpienia zachowań antyspołecznych w przyszłości.

            Rodzice oczywiście kierowali się swoiście pojętym szacunkiem do swojego potomka, a raczej własnym wygodnictwem. Wszystko inne mieli w 'głębokim poważaniu', także szacunek do innych dzieci i zwierząt.

            Nie znam psychologa, według którego kształtowanie wrażliwości dziecka poprzez uzmysłowienie mu, że inne istoty też czują i należy im się szacunek byłoby brakiem szacunku do dziecka. Podobnie przytrzymanie rączki malutkiego dziecka bijącego mamę albo kota nie jest brakiem szacunku. Od tego są rodzice, żeby pokazywać normy społeczne i uczyć wrażliwości. Geny to nie wszystko zwłaszcza, że jakiś tam procent populacji ma wrodzone anomalie osobowościowe w kierunku psychopatii. I te należy korygować a nie wzmacniać.
            • mskaiq Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 11:33
              Podstawowymi mechanizmami obronnymi psychopaty sa acting out i
              zaprzeczenie.
              Wedlug Nancy McWilliams acting out stanowi doslownie definicje psychopatii.
              Wedlug niej i wielu psychoanalitykow pojawia sie lek ktory uruchamia
              natychmiastowo dzialajacy mechanizm acting out ktory pozbawia psychopate
              tego leku.
              Psychopata moze zaatakowac psa, kota, bo pojawia sie lek ktory znika pod
              wplywem dzialania.
              Bez przezywania emocji nie ma wyrzutow sumienia, nie ma zrozumienia wlasnego
              dzialania, jest to niepoczytalnosc ktora czesto wychodzi dopiero na jaw kiedy
              zostaje popelnione przestepstwo.
              Psychopaci ktorym udaje sie pozbyc acting out i zaprzeczenia sa czesto zagrozeniem
              dla siebie samych. Nie sa w stanie zniesc tego co zrobilio kiedys w swoim zyciu.
              Serdeczne pozdrowienia.


              • eastern-strix Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 16:04
                No tak, widzę, że domorosła psychologia ma się w Polsce dobrze...

                Cóż, rasowy psychopata nie tylko nie ma żadnych problemów ze 'zniesieniem' tego, co zrobił, ale mało tego, po powrocie na łono społeczeństwa zaczyna od początku. Mało tego, denerwuje go, że policja przerwała jego 'robotę'. Zamiast przytaczać stwierdzenia Nancy McWilliams, które dotyczą zupełnie czego innego, poczytaj sobie wywiady z np. Karolem Kotem albo Synem Sama.

                Wsplnym mianownikiem psychopatii jest przedmiotowe traktowanie innych istot, w tym ludzi oraz brak empatii. Psychopata nie odczuwa wyrzutów sumienia, bo ich nie ma. Podobnie jest ze wszystkimi emocjami. Manipuluje ludźmi, bo tak jest wygodnie, nie towarzyszy temu ani lęk ani wyrzuty sumienia. Jedyne, co czuje psychopata to frustrację jeśli jego potrzeby (takie jak np. potrzeba władzy i dominacji) nie są natychmiast zaspokojone.

                Proponuję Nancy McWilliams czytać ze zrozumieniem, bo Twoje podsumowanie jej wywodów wynika albo ze złego tłumaczenia albo z ignorancji i niezrozumienia tekstu. Kiedyś wszystkie zaburzenia osobowości określano mianem psychopatii, robił tak np. A. Kępiński. Obecnie się od tego odchodzi na rzecz nazywania każdego zaburzenia osobno.

                Poza tym, odnosząc się do Twojego wcześniejszego postu, skąd założenie, że zabawa jest zawsze dobra? Też złe tłumaczenie? Bo w moim odczuciu to rodzice są od pokazywania norm społecznych, poprzez zabawę oraz poprzez decydowanie, jakie zabawy są dozwolone a jakie nie. Bo jak się dziecko bawi zapałkami to nie pozwolę mu podpalić chaty, żeby się samo empirycznie przekonało. Co to to nie.

                • eastern-strix Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 16:09
                  Około 60-80% psychopatów, w tym seryjnych morderców jako dzieci chętnie torturowało zwierzęta. Stąd mój wniosek, że takie zachowania należy temperować a nie wzmacniać, jak to zrobił autor filmu. Pewnie, że niektóre dzieci same z siebie nie będą męczyć kotka, bo mają wyższy poziom empatii niż inne. To zależy też od wieku, wzorców przekazywanych przez dorosłych itp. Ale jeśli dziecko jest mało empatyczne i nie szanuje norm społecznych dotyczących zadawania innym cierpienia, to jest to powód do pracy z dzieckiem i rewizji swoich metod wychowawczych a nie powód do kręcenia filmów i dodatkowego pozytywnego wzmocnienia zachowań, które są po prostu naganne.

                  Nie wiem, jak to jeszcze jaśniej mam wytłumaczyć.

                • Gość: menodo Re: jak wychować psychopatę IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.10, 16:49
                  eastern-strix napisała:
                  Cóż, rasowy psychopata nie tylko nie ma żadnych problemów ze 'zniesieniem' tego
                  > , co zrobił, ale mało tego, po powrocie na łono społeczeństwa zaczyna od począt
                  > ku. Mało tego, denerwuje go, że policja przerwała jego 'robotę'.

                  Ja bym jeszcze dodala do tego, co napisalas, ze "psychopatycznosc" jest cecha stopniowalna i nie zawsze prowadzi do zachowan uznawanych powszechnie za ciezkie przestepstwa.
                  Wielu ludzi o takim rysie osobowosci swietnie funkcjonuje w spoleczenstwie, awansuje, dorabia sie majatkow etc., a nawet obdarzanych jest szacunkiem.
                  Sa sympatyczni, kulturalni, uwodzacy, a zarazem zimni, bezwzgledni i wyrachowani - w zaleznosci od tego, co ma im przyniesc wieksze korzysci.
                  Wspolna cecha psychopatow jest brak poczucia winy.
                  • eastern-strix Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 17:18
                    Otóż to!

                    Nancy McWilliams pisze ogólnie o tym rysie osobowości. Czasem takie osoby wchodzą w konflikty z prawem, a czasem nie. Nie każdy psychopata to seryjny morderca, natomiast każdy to narcyz pozbawiony empatii ale o nienaruszonych procesach intelektualnych (dlatego psychopatii jako takiej nie stwierdza się u osób upośledzonych).

                    Jeśli chodzi o acting out i 'anxiety' (lęk), to Nancy McWilliams cytuje niejakiego Greenawalda z roku.... 1974 i nic poza tym! To tak jakbyśmy zignorowali niemalże 50 lat rozwoju psychologii i psychiatrii, badania struktur mózgu itp. Psychoanaliza naprawdę nie jest odpowiedzią na wszystkie pytania dotyczące ludzkiej osobowości, tym bardziej, że autorka zdaje się sądzić iż wszystkie osoby popełniające czyny zabronione mają osobowość dyssocjalną, a to nie jest prawda.

                    Poza tym, błędnie identyfikuje matki psychopatów jako osoby bierne i słabe chociaż wiadomo nie od dziś, że matki bywają nader dominujące i często zdewociałe, ojcowie wycofani albo nieobecni. Ale to jest polowanie na czarownice, bo nie wszystkie rodziny seryjnych tak wyglądały. Część psychopatów o wyraźnym narcyzmie społecznym pochodzi z rodzin, które albo hołubiły maluszka i wynosiły na piedestał albo miały zbyt wysokie wymagania. Narcyzm połączył się z brakiem uczuć wyższych i empatii, co jest charakterystyczne dla osobowości dyssocjalnej.

                    Obecnie uważa się, że psychopaci nie czują lęku (anxiety) ale frustrację i to właśnie ich pcha do popełniania czynów mających tej frustracji zaradzić. A jak tego dowiedziono? Otóż zebrano grupę osób o osobowości psychopatycznej poprzez umieszczenie w gazecie ogłoszenia o treści, która takie osoby przyciągnęła, co potem jeszcze zweryfikowano testami. Następnie zbadano jakie struktury mózgu pracują u osób o osobowości dyssocjalnej a jakie u grupy kontrolnej. Okazało się, że widok cierpienia i manifestowania władzy często wywołuje przyjemność, a tam, gdzie w grupie kontrolnej występował strach, smutek, u psychopatów było albo nic albo frustracja.

                    Uważa się, że wychowanie może kształtować sposób powstawania i wzmacniania połączeń neuronowych w mózgu. Tak więc, idąc tym tropem, utożsamiając męczenie zwierzęcia z zabawą możliwe, że wychowujemy osobę, która w przyszłości na widok cierpienia będzie doznawała raczej przyjemnych odczuć.
          • gacusia1 Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 17:22
            Cos ci sie pomylilo chyba...Nie zapomnij o STRACHU! tylko tym razem o strachu kota,o jego przerazeniu...
        • joshima Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 14:12
          eastern-strix napisała:

          > Źle napisałam. Chodziło mi o to,że jeśli nie nauczy się dziecka szacunku dla in
          > nych istot, to może już zawsze wyładowywać frustracje na piesku, kotku, partne
          > rze i własnym dziecku. To nie znaczy od razu, że ma osobowość psychopatyczną, a
          > le brak empatii nie wróży dobrze.
          Właśnie mi też się wydawało, że psychopatą trzeba się urodzić. Nieststy doczytałam sobie i dowiedziałam się, że psychopatę można wychować z zupełnie zdrowego dziecka. To jest straszne.

          > Rasowi psychopaci (ci przebadani seryjni mordercy) w około 60%-80% dręczyli zwi
          > erzęta jako dzieci, bo im to sprawiało przyjemność.
          Ja sądzę, że niedługo temu dziecku też to będzie sprawiało przyjemność.
    • Gość: menodo Re: jak wychować psychopatę IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.10, 10:33
      Polecam film " Biala wstazka" - o dzieciach niemieckich wychowywanych przed I wojna swiatowa; metody wychowawcze tam pokazane zaowocowaly szczegolnie w kolejnej wojnie.

      Tylko ze Niemcy wyciagneli wnioski ze swoich doswiadczen (inna sprawa - czy z wlasnej woli) i ich obecne metody wychowywania mlodziezy nie maja nic wspolnego z "pruskim drylem".

      A w Polsce? Ostatni moj kontakt z polska wsia mial kontakt kilka lat temu, gdzie wynajelam dom w "cywilizowanym" kompleksie agroturystycznym. Nie dosc, ze wlasciciel uraczyl mnie opowiescia, jak to Niemcy w czasie wojny zrobili porzadek z Zydami (okolice Kazimierza) to jeszcze dziadzius- senior zawolal dzieci, aby pokazac im, jak sie "oprawia" kroliki; z jednym z nim poprzedniego dnia zaprzyjaznila sie moja corka...

      Nie ogladalam tego filmu - mowie o kocie - bo nie mam na to sily. W "normalnym" kraju nikomu by do glowy nie przyszlo, aby znecac sie nad zwierzetami, filmowac to i wrzucac do internetu - ku uciesze innych. Najwyrazniej jest w Polsce zapotrzebowanie na tego rodzaju rozrywke i ciche przyzwolenie sluzb, ktore juz dawno powinny znalezc i ukarac sprawcow.
      Taki kraj, nie powiem wiecej, bo zostane zbanowana. sorry.
      • eastern-strix Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 11:20
        Widzę, że linka skasowano, no cóż. Nie był to link do filmu tylko do artykułu Gazety o filmie... cóż... Trochę to hipokryzja cenzurować własne artykuły...

        Co do czarnej pedagogiki, to rozprawia się z tym Alice Miller w książce 'Zniewolone dzieciństwo'. Masz rację, metody 'wychowawcze' zaowocowały w kolejnej wojnie...
        • demonii.larua Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 12:46
          Kurczę, przepraszam nie zajrzałam do linka i automatycznie potraktowałam go jako spam - sporo dziś o tym filmie na edzieckowych.
          Wybaczcie - za dużo na głowie dziś :)
      • joshima Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 14:22
        Gość portalu: menodo napisał(a):

        > Tylko ze Niemcy wyciagneli wnioski ze swoich doswiadczen (inna sprawa - czy z w
        > lasnej woli) i ich obecne metody wychowywania mlodziezy nie maja nic wspolnego
        > z "pruskim drylem".
        Taaa. Teraz są na przeciwległum biegunie i mają jeszcze większe problemy z dziećmi :)

        > Nie ogladalam tego filmu - mowie o kocie - bo nie mam na to sily. W "normalnym"
        > kraju nikomu by do glowy nie przyszlo, aby znecac sie nad zwierzetami, filmowa
        > c to i wrzucac do internetu - ku uciesze innych.
        Myślę, a właściwie jestem pewna, że to się zdarza w każdym kraju.

        > Taki kraj, nie powiem wiecej, bo zostane zbanowana. sorry.
        No cóż. Może powinnaś się wyprowadzić do lepszego?
        • Gość: menodo Re: jak wychować psychopatę IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.10, 15:44
          > No cóż. Może powinnaś się wyprowadzić do lepszego? "

          Dlaczego? To moj kraj.
          A ze wiele rzeczy mi sie w nim nie podoba - jak na przyklad stosunek do dzieci, zwierzat i w ogole istot slabszych - mam prawo o tym mowic.
          • joshima OT 28.12.10, 19:33
            Gość portalu: menodo napisał(a):

            > > No cóż. Może powinnaś się wyprowadzić do lepszego? "
            >
            > Dlaczego? To moj kraj.
            No cóż. Odniosłam wrażenie, że napawa Cię co najmniej obrzydzeniem. Może wśród ludzi normalniejszych niż Polacy będziesz szczęśliwsza i mniej sfrustrowana?

            Mimo wszystko życzę szczęśliwego NR i więcej pogody ducha :)
            • Gość: menodo Re: OT IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.10, 10:42
              Z pewnoscia zycie w kraju, gdzie otacza sie wieksza opieka tych, ktorzy nie sa w stanie sami o siebie zadbac pozbawiloby mnie wielu frustracji. W kraju, gdzie na przyklad bicie dzieci nie jest tematem do dyskusji, ale zadaniem dla policji i sluzb socjalnych. Albo gdzie nie istnieje problem bezdomnych zwierzat, psow uwiezionych na lancuchach itd. Albo gdzie niepelnosprawnosc nie oznacza wykluczenia spolecznego. I tak dalej, dalej.

              Niemniej, zyje tutaj i mam sie calkiem dobrze, a kiedy czasami uda mi sie cos zrobic dla "ludzkosci" - odczuwam z tego wieksza przyjemnosc niz z wakacji w St.Tropez :)

              Rowniez - noworoczne serdecznosc:)

              • eastern-strix Re: OT 30.12.10, 12:30
                To zapraszam do Norwegii. Jak chcieliśmy adoptować bezdomnego pieska, to musieliśmy się wpisać na listę oczekujących ;)

                Zgadzam się z Tobą w tej ocenie polskiej rzeczywistości, dlatego wyjechałam z kraju zaraz po studiach. Wiem, że są też rzeczy warte pozytywnego komentarza. Problem w tym, że kwestie podejścia do zwierząt, bezdomnych, dyskryminacja zawsze były mi szczególnie bliskie, zawodowo i prywatnie.

                Najpierw mieszkałam w Anglii, pracowałam na infolinii prawniczej udzielającej darmowych porad osobom z kredytem na mieszkanie, bezdomnym oraz lokatorom mającym problemy z właścicielami mieszkań. W PL nie do pomyślenia.

                W sumie, jeśli jest w nas taka duża niezgoda na rzeczywistość, to czasem lepiej wyjechać, bo mentalności narodu nie zmienimy. Mam znajomych z różnych krajów, też się to przewija w ich opowieściach. Po prostu może niektórzy z nas rodzą się nie tylko w nieodpowiednim ciele ale i w nieodpowiednim państwie? ;)
                • Gość: menodo Re: OT IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 15:53
                  Wielu moich przyjaciol wyjechalo z Polski, miedzy innymi z powodow, o ktorych piszesz.
                  Ja mieszkam w Polsce, chcciaz przemieszkiwalam w Anglii, Holandii i w Kanadzie (BC).
                  Norwegia zachwycony jest moj syn, ktory w czasie studiow pracowal tam jako "sezonowy robotnik". Po polrocznym stypendium w Belgii - chce wrocic tam na studia doktoranckie.

                  Moim zdaniem, Polska bardzo sie jednak zmienia i ta zmiana idzie w dobrym kierunku.
                  Glownie dzieki mlodym ludziom, ktorzy wyjezdzaja , poznaja inne kultury, wracaja i chca zyc inaczej niz ich rodzice.


                  • Gość: domza2 Re: OT IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.12.10, 18:25
                    Życie w naszym kraju, gdy ma się krztynę wrażliwości nie należy do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych. To dobrze jednak, że mimo wszystko ci, którym się nie wszystko w PL podoba mają JESZCZE prawo napisać jakieś wnioski krytyczne... A mają prawo!

                    Sama też wyjechałam po studiach daleeeko na daaaleki Wschód. I wróciłam tutaj. Zyję tutaj i mam prawo do krytykowania życia tutaj. Odwrotnie niż gdy mieszkałam za granicą, wówczas nie czułam się uprawniona, by narzekać na Polskę.
    • morelee Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 15:05
      Na szczęście autor filmu jest już poszukiwany przez policję. Tylko dziecka szkoda...
      • gacusia1 Re: jak wychować psychopatę 28.12.10, 17:24
        Co z tego,ze jest poszukiwany????? Internauci juz go znalezli a policja pewnie jeszcze czeka na podpis przelozonego... Predzej go ludzie dopadna niz ta cholerna policja cos zrobi!
    • eastern-strix złapali go, ma 15 lat.... 29.12.10, 22:41
      ...brak słów...
      • joshima do: menodo 30.12.10, 12:21
        Odszczekasz?
        • eastern-strix Re: do: menodo 30.12.10, 12:31
          nie ma czego odszczekiwać. Tak zdemoralizowany piętnastolatek najprawdopodobniej zawdzięcza swój dzisiejszy 'status' wychowaniu. Albo przez rodziców nadmiernie pobłażliwych albo przez rodziców przemocowców. To się nie bierze znikąd.
          • joshima Re: do: menodo 31.12.10, 00:03
            eastern-strix napisała:

            > nie ma czego odszczekiwać.
            Jest:

            "Najwyrazniej jest w Polsce zapotrzebowanie na tego rodzaju rozrywke i ciche przyzwolenie sluzb, ktore juz dawno powinny znalezc i ukarac sprawcow. "
            • Gość: menodo Re: do: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.10, 00:30
              Rozumiem, ze dla Ciebie sprawa jest zalatwiona. Hehe. Znecanie sie nad zwierzetami to w Polsce czyn o niskiej szkodliwosci spolecznej. Biedny pietnastoletni dzieciaczek - "rezyser" filmu- ma jez wielu obroncow.
              Poczytaj sobie wypowiedzi na innych forach, wypowiedzi w stylu - czy w Polsce nie ma innych problemow niz sprawa jakiegos kotka?

              Ale widze ze nadal masz nierozwiazany problem emocjonalny ze mna.
              • joshima Re: do: menodo 31.12.10, 00:54
                Gość portalu: menodo napisał(a):

                > Ale widze ze nadal masz nierozwiazany problem emocjonalny ze mna.
                Rozumiem, że fascynuje Cię psychoterapia, ale na razie masz problemy ze stawianiem diagnozy, przynajmniej jeśli chodzi o diagnostykę zdalną.
                • demonii.larua Re:Joshima 31.12.10, 10:55
                  personalne wycieczki to za pomocą poczty proszę załatwiać.
                  • joshima Re:Joshima 31.12.10, 11:31
                    demonii.larua napisała:

                    > personalne wycieczki to za pomocą poczty proszę załatwiać.
                    A ja myślałam, że to forum dyskusyjne i że wolno tu dyskutować. W końcu nikomu nie ubliżam.
                    • demonii.larua Re:Joshima 31.12.10, 14:00
                      Forum eksperckie, wycieczki personalne nie związane z tematem wątku są zupełnie zbędne. A teksty o odszczekiwaniu mało wspólnego z kulturą osobistą mają.
                      • joshima Re:Joshima 31.12.10, 14:15
                        Och...
                        • demonii.larua Re:Joshima 31.12.10, 15:29
                          Właśnie tak :D
            • eastern-strix miała rację 10.01.11, 00:07
              menodo miała rację:

              forum.gazeta.pl/forum/w,16,120730413,120730413,Maltretowany_kot_linki_do_petycji_podpiszcie_.html
              przesłuchali i puścili.
              • joshima Re: miała rację 10.01.11, 01:40
                Kluczowe jest chyba słowo "póki co"...
                • verdana Re: miała rację 10.01.11, 10:00
                  Puscili, bo chłopak ma powazne problemy psychiczne. Prawdopodobnie jest kandydatem do leczenia, nie do siedzenia.
                  A w Polsce uwaza się, ze PRZED procesem nalezy kazdego posadzić. Nieważne, jaki wyrok zapadnie.
                  • Gość: menodo Re: miała rację IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 12:12
                    > A w Polsce uwaza się, ze PRZED procesem nalezy kazdego posadzić. Nieważne, jaki
                    > wyrok zapadnie. "

                    No chyba jednak nie, skoro chlopak - rezyser nadal na wolnosci, a jak zrobi kolejny odcinek swojego fimu to coz, przeciez ma powazne problemy pychiczne, wiec jest "kandydatem do leczenia, nie do siedzenia" , czyli wszystko Ok, zwlaszcza ze leczenie w Polsce jest dlugie, kosztowne, a kotow wiecej niz potrzeba. Poza tym - moze mu sie w koncu znudzi to dreczenie kotow, bo ile mozna? Ale moze jeszcze jakas szlachetna paczke przeslac tworcy, aby sie nie martwil jak bedzie w kolejce do tego leczenia czekal? Jakis iphone? Fajna kamera? Zeby sie biedakowi nie nudzilo.
                    • eastern-strix Re: miała rację 11.01.11, 03:37
                      No własnie.

                      70 wzwyż % psychopatycznych zabójców w dzieciństwie dręczyło zwierzęta 'dla zabawy'. Ten gość także tak wytłumaczył policjantom swoje zachowanie.

                      Jeśli rodzice naprawdę wychowują w tym domu psychopatę, to chyba ktoś im powinien przeszkodzić?

                      Mam nadzieję, że jednak się mylę i nie jest tak, jak myślę, że jest...
                  • eastern-strix Re: miała rację 11.01.11, 03:33
                    No nie. Ja na przykład uważam, że policjanci powinni wykorzystać swoje uprawnienia i wystąpić do sądu rodzinnego o natychmiastową interwencję. Napisałam wcześniej, że jeśli ten piętnastolatek tak się zachowuje, to albo jest chory albo jest zdemoralizowany, czemu winni są prawdopodobnie rodzice.

                    I dlatego własnie nie uważam, żeby przebywanie w tym domu wpływało na niego pozytywnie. Ale niestety, winny jest piętnastolatek, natomiast fakt, że koty w tym domu były traktowane bestialsko przez dłuższy czas (m.in. nie mają zębów i sierści) jakoś nie prowokuje nikogo do stawiania pytań o stan umysłu rodziców.
        • Gość: menodo Re: do: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 15:24
          joshima napisała:

          > Odszczekasz?

          Masz jakis problem emocjonalny ze mna? To zapraszam na priv.
    • Gość: domza2 Re: jak wychować psychopatę IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.01.11, 12:19
      Niestety, ale zgadzam się z Menodo. Nie ma u nas właściwej ochrony zwierząt, o normalnym systemie sądowniczym, nie wspominając. Pewnie okaże się, że czyn był niskiej szkodliwości społecznej, a chłopak jeszcze bardzo młody, po co "babrać" mu w życiorysie. Takich on jest wieeelu, tylko że swoich "filmików" nie umieszczają na Utube. Można byłoby ukarać jak należy, popisowo, pokazać wreszcie, że w tym niby cywilizowanym kraju chroni się zwierzęta i każe się zwyrodnialców, jednak na to za bardzo nie liczę, bo ta cywilizacja u nas to taka trochę jak 100 lat za murzynami, z całym szacunkiem dla tych ostatnich...:(
      • Gość: menodo Re: jak wychować psychopatę IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 12:31
        Eeee tam, nie ma to wiekszych w Polsce problemow? :D
        • Gość: domza2 Re: jak wychować psychopatę IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.01.11, 12:45
          Niestety...;( Jeśli dla kogoś miarą postępu cywilizacyjnego jest stosunek danego narodu i państwa do zwierząt to stoimy na poziomie Hondurasu...

          Dodam, że tego filmiku nie oglądałam, bo mam za słabe nerwy za takie cuś. Męczenie zwierząt i dzieci jest dla mnie nie do wytrzymania. MOże ktoś będzie się obrażał, że zestawiam w jednej linijce dzieci i braci mniejszych, ale dla mnie są to podobnie bezbronne i całkowicie zdane na łaskę i niełaskę stworzenia. Czasem żałuję, że nie mieszkam w kulturze buddyjskiej, gdzie każde żywe stwworzenie, z człowiekiem WŁĄCZNIE ma prawo do życia zgodnego, symbiotycznego na tej planecie.
          • Gość: menodo Re: jak wychować psychopatę IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 13:22
            W Europie na porownywalnym poziomie cywilizacyjnym sa chyba tylko kraje balkanskie, a na zdecydowanie nizszym - dawne republiki radzieckie. Z Ukrainy wrocila niedawno moja corka - po "podrozy sentymentalnej" - z tekstem, ze "za takie korzenie" to ona bardzo dziekuje:( Watahy wyglodnialych zwierzat a za nimi rownie wyglodniale dzieci z kamieniami w reku...

            Ze splywu kajakowego po Litwie wrocilam chora psychicznie i nigdy wiecej tam nie pojade z powodu zaobserwowanego tam okrucienstwa wobec dzieci i zwierzat, aczkolwiek Wilno i tamtejsze wypasione nadmorskie kurorty zrobily na mnie wrazenie.

            A juz Honduras czy cos w tym rodzaju to tylko chyba w ramach jakiejs misji ONZ, o ile do niej dojrzeje:) Na razie skupiam sie na wsiach mazowieckich i ciezko mi to idzie:)
            • Gość: domza2 Re: jak wychować psychopatę IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.01.11, 15:27
              Potwierdzam fakty o byłym ZSSR, mieszkałam dość długo w kraju na Zakaukaziu i faktycznie tam był problem z watahami bezpańskich psów. Kiedyś jeden ugryzł mnie w nogę od tyłu, nawet go nie widziałam, nie mówiąc o zaczepianiu... Ranę miałam sporą, a 2 tygodnie poszukiwałam możliwości wykonania zastrzyku przeciw wściekliźnie... Ludzie patrzyli tam na mnie jak na debila, gdy dokarmiałam pieska z sąsiedztwa. Ale zapewniali, że ten akurat źle nie będzie miał, ktoś go pewnie weźmie, bo rasowy... OD tamtego kraju odbiegamy na szczęście, od reszty Europy już w innym sensie - o czym piszesz. To zgroza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka