Dodaj do ulubionych

co to jest???

04.01.11, 13:08
córka ma 17 mcy, była karmiona piersią na żądanie, teraz góra raz dwa razy dziennie, nigdy nie było żadnych problemów, pięknie śpi w nocy, ma apetyt, zawsze żywa, wesoła nigdy nie bała się obcych, chętnie bawiła się z innymi dziećmi
jakiś miesiąc temu weszliśmy w fazę wszystko "nie", a mój sprzeciw powoduje awanturę poczytałam, że w tym wieku to normalne, cierpliwie tłumaczę dlaczego nie może itp
ale od kilku dni córka prawie non stop płacze, bez powodu, budzi się z płaczem, najchętniej cały dzień przytulałaby się do mnie, nawet jak na chwilę zajmie się zabawkami to odrywa się i przybiega przytulić, nie jest to płacz ze złości czy bólu
jak ją przytulę to czasem się uspokoi a czasem potrafi płakać kilkanaście minut
skąd taka zmiana, nic ważnego się nie wydarzyło, nie pracuję, mąż nigdzie nie wyjeżdżał
czy to lęki separacyjne?? chyba trochę późno, wcześniej nigdy nie było takich problemów,
problemów z zębami też do tej pory nie było, czy to możliwe, że to przez piątki??
nie wiem czy dobrze robię tak tuląc ją prawie non stop i uspokajając
może odwracać uwagę??? ale wypuszczenie z rąk powoduje straszny płacz, nigdy nie była typem lubiącym noszenie na rękach więc to nie przyzwyczajenie
może macie drogie mamy jakiś pomysł lub może Pani Ekspert coś doradzi
Obserwuj wątek
    • verdana Re: co to jest??? 04.01.11, 13:44
      Zaczęłabym od zajrzenia do paszczy czy nie ma zapalenia jamy ustnej, afty itd. Zrobilabym też analizę moczu. Jeśli nie minie, poszłabym do pediatry, a potem dopiero zastanawiała się nad innym wyjasnieniem.
    • joshima Re: co to jest??? 04.01.11, 14:00
      terpuka napisała:

      > nie jest to płacz ze złości czy bólu
      A skąd wiesz, że nie z bólu? Jesli chodzi o lęki separacyjne to IMO dzieci najczęściej płaczą jak mama się oddala, a nie 15 minut siedząc u mamy na kolanach.

      > problemów z zębami też do tej pory nie było, czy to możliwe, że to przez piątki
      > ??
      Możliwe. Zajrzałabym również do gardła. Może jej dokuczać.

      > nie wiem czy dobrze robię tak tuląc ją prawie non stop i uspokajając
      > może odwracać uwagę???
      A co złego w robieniu tego czego córka potrzebuje. Jeśli po chwili tulenia odwracanie uwagi pomaga, to możesz próbować, ale równie dobrze efekt może być odwrotny. Ja nie widzę nic złego w tuleniu cierpiącego (jaki by nie był to powód) dziecka, jeśli tego chce i potrzebuje. To jeszcze maluszek.
      • terpuka Re: co to jest??? 04.01.11, 14:30
        badania miała ostatnio robione ( co nie znaczy, że coś nie mogło się przyplątać przez te 2 tygodnie)
        obejrzałam ją z każdej możliwej strony, łącznie ze świeceniem latarka do gardła

        ja również jestem za tuleniem i to robię przez ostatnie kilka dni, ale to już staje się uciążliwe, czuję się jakbym znów miała noworodka w domu tylko 10kilowego:) np wczoraj chciałam zetrzeć kafelki w korytarzu bo było nabłocone a ona koniecznie chciała się przytulić, powiedziałam, że za chwilkę skończę i ja przytulę a ona wskrobała mi się na plecy i resztę podłogi zmyłam z dzieckiem wtulonym w moje plecy:)
        • verdana Re: co to jest??? 04.01.11, 14:41
          Dobra analiza moczu po dwóch tygodniach nie wyklucza zapalenia pęcherza czy nerek. Powtórz. I idź jednak do lekarza.
        • joshima Re: co to jest??? 04.01.11, 17:08
          terpuka napisała:

          > ja również jestem za tuleniem i to robię przez ostatnie kilka dni, ale to już s
          > taje się uciążliwe, czuję się jakbym znów miała noworodka w domu tylko 10kilowe
          > go:) np wczoraj chciałam zetrzeć kafelki w korytarzu bo było nabłocone a ona ko
          > niecznie chciała się przytulić, powiedziałam, że za chwilkę skończę i ja przytu
          > lę a ona wskrobała mi się na plecy i resztę podłogi zmyłam z dzieckiem wtulonym
          > w moje plecy:)
          Eee tam. bo to raz. Tylko ja w tym celu używam mei taia :) A poza tym to ja bym zostawiła te kafelki w spokoju. Bród nie zając, można go usunąć pół godziny później :)
    • Gość: domza2 Re: co to jest??? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.01.11, 09:58
      Zgadzam się z Verdaną. Mam córkę w podonym wieku (19 msc) i zawsze takie zmiany w zachowaniu oznaczają jakąś infekcję. U nas częste są swędzenia miejsc intymnych,. w moczu jeszcze nic nie ma, ale dziecko próbuje się drapać i chyba bardzo mu to przeszkadza, bo wciąż popłakuje itd. Kąpię ją wtedy w nadmanganianie potasu, zawsze szybko pomaga, dziecko staje się spokojniejsze. Niestety, ale u dziewczynek częste są te podrażnienia dróg rodnych, zwłaszcza jeśli w robocie nadal są pieluchy.
      Na Twoim miejscu nie bagatelizowałabym tego , a już tym bardziej nie "zwalała" na "bunt x-latka", co dzieje się obecnie często, a dziecko chodzi z infekcją, bo nikomu do głowy nie przyszło , by je przebadać. Tak że badać, jak najbardziej , obserwować i tulić, jeśli pomaga, to tulić jak najwięcej, pozdr
      • terpuka Re: co to jest??? 06.01.11, 15:42
        postanowiłam zanieść mocz do badania, ale nie jestem w stanie go "złapać"
        macie jakieś patenty?? ostatnio jakoś się udało a teraz minęły dwa dni i nic, trochę zimno na całodzienne bieganie bez majtek
        do tego zastanawiam się jeszcze bardziej, wczoraj została na 2 godziny z mężem bo musiałam wyjść, wrzask był straszny, podobno do momentu kiedy drzwi się za mną zamknęły,
        normalnie się bawiła, biegała, śmiała, ledwo się pojawiłam, płacz, weź mnie na ręce i przytulanie non stop
        • verdana Re: co to jest??? 06.01.11, 16:35
          Zamiast pampersa wkladasz w majtki sterylną watę, potem wyciskasz. Nie jest to ideał, ale u mnie działało.
        • joshima Re: co to jest??? 06.01.11, 16:49
          terpuka napisała:

          > postanowiłam zanieść mocz do badania, ale nie jestem w stanie go "złapać"
          > macie jakieś patenty??
          Trzeba obudzić się przed dzieckiem, naszykować wcześniej michę chłodnej wodu (tak dla dziecka do kolan. Budzisz dziecko, rozbierasz do pasa, myjesz tyłek, wstawiasz do tej miski i czaisz się z pojemniczkiem na mocz.
    • Gość: domza2 Re: co to jest??? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 06.01.11, 19:29
      WOreczek kupowany w aptece na mocz, przykleja się w odpowiednim miejscu zakłada na to bardzo lekko pieluchę, tak by nie przyciskała tego worka i plinuje, by dziecko nie siadało, co chwilę odchylając pieluchę i sprawdzając, czy woreczek już jest pełny. U nas działa to bardzo dobrze i najważniejsze sterylnie, bo siku idzie prosto do woreczka a ty go potem jedynie zaklejasz.
      • terpuka Re: co to jest??? 07.01.11, 10:59
        dzięki za pomysły :)
        woreczki przerabiałyśmy i niestety nie sprawdziły się, mała nie popuści dopóki go nie odklei, a jeden przykleił się tak mocno, że miałam problem ze ściągnięciem i pupa była zaczerwieniona dwa dni
        ostatnio łapałam w brodziku pod prysznicem, ale teraz coś nam nie wychodzi
        spróbuję z watą, może nie będzie idealnie sterylnie ale będzie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka