Dodaj do ulubionych

wrazliwe dziecko?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.11, 09:47
Zdecydowałam się do pani napisać bo zamartwiam się od pewnego czasu pewnym problemem. Moja córka ma 6 lat. Poszła do przedszkola jako 2,5 latek. Od początku były problemy przy rozstaniu – córka płakała. Problem ten trwa do dziś. Córka płacze przy rozstaniu mimo że twierdzi że bardzo lubi chodzić do przedszkola. W grupie dzieci też bardzo często reaguje płaczem np. gdy ktoś nie chce się z nią bawić lub cos nie jest po jej myśli. Wychowawczyni często mi mówi że córka płacze. Jest największa płaczką w grupie a ja nie mam pojęcia w czym jest problem i co mogę zrobić by jej pomóc… rozmawiam z nią, tłumaczę ale nadal nic się nie zmienia… Proszę o pomoc. Zastanawiałam się nad puszczeniem jej wcześniej do szkoły ale odradzono mi to ze wzgl. na jej niedojrzałość emocjonalną. Nie wiem co jeszcze napisać, odpowiem na wszystkie pytania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Meg Re: wrazliwe dziecko? IP: 91.198.246.* 10.03.11, 17:25
      Nie wiem czy Ci to pomoże, ale myślę, że to po prostu taka natura. I trzeba zaakceptować, że taką ma wrażliwość i tak odbiera świat. Ja płakałam i płaczę do tej pory. A to, bo mama nakrzyczała, a to bo ktoś się zaśmiał, a to bo się zestresowałam klasówką... Generalnie w różnym wieku powody bywały różne, na jedne się uodporniałam, ale pojawiały się następne. Po prostu intensywnie reaguję na to, co odbieram jako stresujące w danym momencie. I w sumie nie wydaje mi się, żeby było to oznaką niedojrzałości. Jedni krzyczą, inni płaczą, jeszcze inni hodują wrzody.
      Jeśli chodzi o szkołę, to myślę, że nie masz żadnej gwarancji, że za rok będzie lepiej, że córka nagle "dojrzeje". W przedszkolu przez 3 lata średnio się udało.
      Myślę, że nie powinnaś patrzeć na ten płacz jak na problem, tylko zastanowić się nad szkołą jeszcze raz, na spokojnie, tak jakby córka nie płakała.
      A najlepsze co możesz zrobić dla córki, to dać jej poczucie akceptacji, bo taka wrażliwość, choć męcząca, to rzadki skarb. I naprawdę da się z nią nieźle żyć :-)
    • justyna_dabrowska Re: wrazliwe dziecko? 10.03.11, 18:36
      Niektóre dzieci tak mają. W samym płaczu nie ma nic złego. Gorzej jesli dorośli oczekują od dziecka że przestanie płakać. Ciekawe co wywołuje napięcie, z czym wiąze się przykrość, co wpływa na stres dziecka. Pisze Pani że Pani "rozmawia i tłumaczy" obawiam sie że Pani nie rozmawia tylko usiłuje dziecko przekonać do swojego punktu widzenia...

      prosze spróbować wczuc się w sposób widzenia tej sytuacji przez dziecko. Może to ułatwi zrozumienie tego co sie tu dzieje.

      Pozdrawiam
      jd
      • Gość: warszawianka Re: wrazliwe dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.11, 08:15
        bardzo dziękuję za odpowiedź. Staram się ale mam wrażenie ze czasem sytuacja mnie przerasta. Postaram się zaakceptować fakt, że tak sie dzieje i spróbuję dotrzec do corki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka