Gość: alanis.1
IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net
26.07.11, 23:56
Witam, mam ogromny problem z moją prawie czteroletnią córką... ciągle płacze, każdy powód jest dobry żeby strzelać fochy i płakać. Ja i mój mąż poświecamy jej 100 % naszego wolnego czasu, ma wszystko co chce, bawimy się z nią, czytamy książki robimy wszystko żeby miała fajne dzieciństwo a ona i tak jest niezadowolona. Proszę o radę jak reagować na jej fochy, jak sprawić żeby zaczeła się cieszyć i doceniać że spędzamy z nią tyle czasu. Co zrobić żeby słyszała co do niej mówimy i zaczeła nas poprostu sznować bo często mamy wrażenie że zawodzimy jako rodzice.