smerffi
25.07.12, 12:10
Witam,
mój syn do tej pory bez problemu po wieczornej kąpieli pozwalał się połozyć spać do łóżeczka i zasypiał sam w pokoju. Od dwóch tygodni zasypianie to histeria, nie pozwala mi wyjść z pokoju bo jest wrzask i nie można go uspokoić, to samo jak próbuję wyjść kiedy już śpi (ma tak czuły sen że budzi się natychmiast i to samo jak wstaję rano do pracy.
Nie wiem co robić : pozwalać mu sie tak drzeć w nieskończoność i narażać go na stres, zadne tłumaczenie nie wchodzi w grę bo nie słucha . czy mu ustępować i być z nim w tym pokoju (ale wtedy to jestem jak więzień, ani się wykąpać ani zjeść kolacji bo sie nie mogę wymknąć z pokoju bo zaraz sie budzi i ryk) > Dodam że dzieje się tak nawet jak jest zmęczony i powinien spać jak kamień. I tak samo w południe robi niani, też musi być z nim w tym pokoju. Już nie wiem co robić żeby było dobrze. próbowałam zostawiać otwarte drzwi, i mówie "jest mamusia" jak mnie woła -żeby wiedział ze jestem - to też już nie działa bo wrzask. Pomóżcie