kłopoty ze snem 2latka

25.07.12, 12:10
Witam,
mój syn do tej pory bez problemu po wieczornej kąpieli pozwalał się połozyć spać do łóżeczka i zasypiał sam w pokoju. Od dwóch tygodni zasypianie to histeria, nie pozwala mi wyjść z pokoju bo jest wrzask i nie można go uspokoić, to samo jak próbuję wyjść kiedy już śpi (ma tak czuły sen że budzi się natychmiast i to samo jak wstaję rano do pracy.
Nie wiem co robić : pozwalać mu sie tak drzeć w nieskończoność i narażać go na stres, zadne tłumaczenie nie wchodzi w grę bo nie słucha . czy mu ustępować i być z nim w tym pokoju (ale wtedy to jestem jak więzień, ani się wykąpać ani zjeść kolacji bo sie nie mogę wymknąć z pokoju bo zaraz sie budzi i ryk) > Dodam że dzieje się tak nawet jak jest zmęczony i powinien spać jak kamień. I tak samo w południe robi niani, też musi być z nim w tym pokoju. Już nie wiem co robić żeby było dobrze. próbowałam zostawiać otwarte drzwi, i mówie "jest mamusia" jak mnie woła -żeby wiedział ze jestem - to też już nie działa bo wrzask. Pomóżcie
    • Gość: agnieszka.z.lodzi Re: kłopoty ze snem 2latka IP: 77.87.160.* 25.07.12, 13:44
      Moim zdaniem albo to przejściowy lęk separacyjny, nagła natychmiastowa potrzeba mamy przy sobie, która minie tak jak przyszła - taki etap rozwoju, albo zdarzyło się w jego życiu coś co go bardzo zestresowało / wystraszyło. Spróbuj podrążyć temat, podpytuj synka, nianię.

      Odpowiadając na pytanie: ja bym zostawała przy dziecku. Tzn tak bym sobie ułożyła wieczorny plan, że kładłabym się z dzieckiem. Trudno, może musi podładować jakieś "baterie bezpieczeństwa i bliskości" a może czegoś się boi. Jednak po kilku nocach poświęconych dziecku próbowałabym go powolutku zostawiać. Dużo mów, wyjaśniaj, zapewniaj o swojej miłości, tłumacz. To naprawdę ważne.

      Jak syn zachowuje się przy tobie w dzień?
      • olcia71 Re: kłopoty ze snem 2latka 25.07.12, 23:05
        U mnie było TAK SAMO jak mała jeszcze nie skończyla 2 lat. tylko, ze to było kilka tyg po odstawieniu od piersi w nocy i byc może to miało wplywa na jej zachowanie, a moze po prostu taki etap rozwoju. Byłam jak na łańcuchu, nie mogłam od niej odejść jak już wydawało się że spała, bo "spała" jak mysz pod miotłą- od razu pobudka i alarm. Trwało .. nie pamietam dokladnie.. może 2 tygodnie. potem stopniowo zaczęło sie wyciszać. Teraz moge wyjść z jej pokoju po ululaniu jej, ale jak sie budzi (a budzi się często jak mnie przy niej nie ma)to domaga sie mnie (chyba naturalnie, skoro byłam przy niej przy zasypianiu) Ma 2,5 roku i druga część nocy póki co przesypia z nami w łóżku (w 100% przespana)
        • olcia71 Re: kłopoty ze snem 2latka 25.07.12, 23:08
          Dodam, że oczywiscie zostawałam z małą, nie wyobrażam sobie zostawić jej w płaczu. Raz byłam wyczerpana psychicznie i wyszłam... ale ona i tak za mną przylazła ;o) i puścić nie chciała. Zawsze byłam przy niej i jak miała większe "akcje" od razu brałam do siebie i mała spokojnie przesypiała wtedy noc. Nie chce namawiać "do zlego" o ile tak mozna traktowac wspólne spanie, ale u nas sie sprawdziło.
    • smerffi Re: kłopoty ze snem 2latka 06.08.12, 10:26
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi i rady , aktualnie tak mam wszystko zorganizowane że zasypiam z synem w tym samym pokoju tzn udało mi się go namówić zeby zasypiał w swoim łóżeczku a ja leżę w swoim łóżku. Niestety budzi się często z płaczem w nocy, wydaje mi się że śnią mu się jakieś koszmary bo wczoraj krzyczał "mucha". Jedynie troszkę mi żal mojej dotychczasowej "wolności" bo mój dzień kończy się o 20.30, potem nie ma szans żebym mogła opuścić pokój (bo tak czujnie śpi że wie kiedy wstaję z łóżka) i nawet jak mąż mnie zastąpi to młody nie zaśnie dopóki ja nie wrócę....już nawet nie mam kiedy z mężem pogadać ehhh, Póki co żadne zapewnianie synka o tym że jest mamusia itd nie wchodzi w grę bo kończy się mega histerią.....postanowiłam przeczekać.
      • smerffi Re: kłopoty ze snem 2latka 06.08.12, 10:38
        A tak na marginesie dodam , że uwielbiam kiedy się do mnie tuli bo do tej pory był dzieckiem które mamę traktowało na zasadzie jest to jest a jak jej nie ma to nic nieszkodzi i czasami zastanawiałam się czy ja jestem złą matką? Troszeczkę ta jego nagła potrzeba bycia z mamą mnie podbudowała jako mamę, nie wiem jak to wytłumaczyć ale bardzo mnie ta nagła zmiana rozczuliła...co nie zmienia faktu że bardzo mi go żal kiedy męczą go w nocy takie koszmary. Ostatnio miałam parę dni urlopu, było super, spokojnie i miło spędziliśmy razem dużo czasu a on nadal jest taki niespokojny i dręczą go te koszmary. Dziwne ale może to taki etap rozwoju..
        • tabakierka2 Re: kłopoty ze snem 2latka 06.08.12, 11:52
          dopisuję się z podobnym problemem, ale u nas chyba wchodzi jeszcze w grę zmiana łóżeczka na łóżko ( za 2 miesiące pojawi się drugie dziecko). Niby synek śpi w łóżku już 2 tygodnie, ale jakoś w ciągu nocy i tak się budzi i przychodzi do nas...i wtedy śpi do rana (tzn. do 6:30-7) bez przerw.
          Może faktycznie taka faza? synek za miesiąc skończy 2 lata.
      • mruwa9 Re: kłopoty ze snem 2latka 06.08.12, 12:20
        zmiencie lozeczko na normalne , duze lozko. Nie zostawiac dziecka samego , zostawac z nim do zasniecia. Powiedziec, ze w razie nocnej pobudki moze przyjsc do waszej sypialni. Zostawic zaswiecona malutka lampke (np. LED), zeby rozjasnic mrok. I cierpliwie czekac na lepsze czasy, przyjda na 100%.
        • smerffi Re: kłopoty ze snem 2latka 07.08.12, 09:18
          Normalne duże łóżko nie wchodzi w grę bo on sie tak rzuca w nocy że na pewno z niego wypadnie, no chyba że kupię łóżko z jakąś ramą dookoła lub będę zastawiać krzesłami. Nie zostawiam go samego - zasypiam z nim, on się budzi do półgodziny i wtedy jazda, otwarte drzwi i inne argumenty na niego nie działają. Wczoraj znowu obudził się z wrzaskiem w efekcie poszłam spać o 21.30 i syn wylądował w moim łóżku. Najlepsze jest to że kiedy już wydaje się że opanowałam sytuacje następuje regres. Trzymam za słowo że te lepsze czasy nadejdą eheh
          • mruwa9 Re: kłopoty ze snem 2latka 07.08.12, 11:03
            no to kup sam materac i poloz na podlodze. Wysokosc upadku nie bedzie duza, krzywdy sobie nie zrobi. Potem dokupicie do materca rame i po sprawie.
      • ula.malko Re: kłopoty ze snem 2latka 09.08.12, 12:38
        Witam,
        Syn widocznie potrzebuje teraz zasypiać przy Pani, możliwe, że się czegoś przestraszył albo ma złe sny ale być może po prostu zaczęło mu tego brakować. Dlatego dobrze, że tak Pani zorganizowała przestrzeń, że jest to realne:) Jeśli śnią mu się koszmary to utulcie go, poświęćcie mu więcej czasu, może nawet niech zaśnie bliżej Pani.
        Im bezpieczniej będzie się czuł tym większa szansa, że z powrotem zacznie sam zasypiać.
        Pozdrawiam,
        Ula Malko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja