2,7 nocnik

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.12, 21:40
temat zapewne oklepany ale ja juz nie mam pomyslow.
córka 2 lata i 7 miesięcy , wg mnie bardzo dużo rozumiejaca ale usiąść na nocnik nie chce.
jestesmy po raz kolejny na etapie zdjęcia pieluchy , zakładamy majteczki a ona sika gdzie popadnie po czym przybiega do mnie i mówi " mama nasiusiałam przebierz mnie", nie pomagaja obiecanki, nie chce na nią krzyczeć , na pytanie dlaczego nie zrobisz na nocnik odpowiada"jak poczuje ze chce mi sie siusiu to usiąde" i nie siada, robi np. na łóżko, albo innym razem odpowiada " bo ja zawsze robie w majteczki". deska odpada - twierdzi ze boi sie ze wpadnie do kibelka.
Za miesiąc rodzę kolejne dziecko i obawiam się ze poniosłam w tym temacie klęskę.
Poradzcie cos.
    • Gość: atzaga Re: 2,7 nocnik IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.12, 22:18
      Załóż pieluchę.

      To chyba nie czas. I jeszcze maluch niedługo.

      Może to mało pocieszające, ale mój syn jak miał 2,9 zaczął korzystać z nocnika (a prób i wysiłków było wcześniej sporo). I przyszedł taki dzień kiedy zaczał sam siadać na nocnik jak mu się chciało. Po prostu-wtedy był gotowy.

      I teraz mi szkoda tego ciśnienia i nerwów. Jego i naszych.
    • Gość: kasia Re: 2,7 nocnik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.12, 22:34
      Moja miała tyle samo lat gdy odpieluchowalam. Bylo u nas podobnie. I wiesz co zrobilam? Kupiłam 3 nocniku by mieć w każdym pomieszczeniu lub chociaż blisko jeden pod reka w kazdej chwili. Gdy zaczynala siusiac, sadzalam przez majtki, bo nie było czasu zdjac. Zakumala i po 3 dniach usiadla sama. Czytałam tez ksiazki. A kupę odpieluchowalam gdy młodsze miało miesiąc więc to chyba nie zawsze ma jakiś straszliwy wpływ na psychikę dziecka w tym temacie.
    • madzius5 Re: 2,7 nocnik 07.09.12, 10:08
      Dla takiego dużego dziecka można wprowadzić system nagradzania. Wieszasz gdzieś kartkę na której będziecie przyklejać naklejki (znajdź jakieś fajne np uśmiechnięte buźki, serduszka) i za każde siku jedna naklejka, za kupe dwie. Jak się uzbiera ilość którą ustalicie będzie nagroda np wyjście na sale zabaw albo inna atrakcja. Niektórzy mówią że nagradzanie za sikanie jest bez sensu, ale u nas sie sprawdziło (2letnia córeczka)- za każde ładnie zrobione siku na kibelek był wafelek ryżowy,jak poszło w majty to wafelka nie było. Po tygodniu dziecko sikało na kibelek,ale trzeba było pytać co jakies 30 min czy chce. Po miesiącu zaczęła sama wołać. A o nagrodzie za sikanie zapomniała już po kilku dniach:)
    • Gość: breskva Re: 2,7 nocnik IP: *.183.215.108.dsl.dynamic.t-mobile.pl 08.09.12, 18:00
      Przeszłam przez problem i z pieluchą i z wstrzymywaniem kupy. Jedyne co zadziałało to KOMPLETNE odpuszczenie tematu, żadne nagrody, rozmowy specjalnie na ten temat nie działały, a wręcz pogorszały sytuację. Po jakimś czasie synek zaczął normalnie robic kupkę i nie sikac do łóżka. Cierpliwości, załóż pieluchę i nie obwiniaj się!
    • kawo-szka Re: 2,7 nocnik 12.09.12, 10:57
      Ufff.. O ileż mi lżej, że nie tylko ja tak mam..

      Przepraszam.. Wiem, że szukasz tutaj rad. Ja także.. Głowę mam już kwadratową i raz odpuszczam temat, a potem znowu się spinam.. Grrr..

      Nasz Fąfel też ma 2,7 (luty 2010) i też odmawia współpracy z nocnikiem.
      Było bieganie w majtkach latem. Bez skutku.
      Były książeczki o nocniku ("Kamyczek i jego nowy nocnik" oraz "Nocnik nad nocnikami") - co ciekawe - bardzo lubi je czytać.
      Były rozmowy.
      Prośby - że jeśli tylko będzie gotowy, to żeby dał mi znać.
      Podaję za przykład jego przyjaciółkę - od 2 lata starszą Karolinkę - na nic to.. Nawet sikanie na oczach Fąfla nie zdało egzaminu (a jest obecnie na etapie powtarzania).
      Za każdym razem gdy idzie z nami do łazienki, tłumaczymy mu, co robimy.

      A co jest?
      Agresja gdy robi kupkę - wystarczy że się zbliżę do niego - a chowa się zawsze za firankę lub ucieka do drugiego pokoju - i od razu jest krzyk, zamachuje się rączkami chcąc mnie uderzyć..
      Gdy proponuję łagodnym głosem "Chodź, usiądziemy na nocnik" - jest NIE, krzyk i znowu bicie..

      9 miesięcy temu urodziła mu się siostrzyczka.
      Dlatego w tamtym czasie odpuściłam.
      Potem dawałam mu czas na oswojenie się z nową sytuacją.
      Teraz jest przedszkole (próby adaptacyjne).
      I nadal stoimy w punkcie wyjścia.
      Ech..

      Ja się boję, że wejdzie w okres 3 lat i nadal będziemy w pampersach :(

      Nigdy nie sądziłam, że temat odpieluchowywania jest tak trudnym tematem, budzącym tak wiele skrajnych emocji. Ileż to razy mnie jako matkę potępiano! Że to moja wina, że ja to źle robię, lub że czegoś nie robię, itd.

      Znowu więc muszę odpuścić.
      Tylko ten lęk, że to tak będzie trwało i trwało i trwało... tkwi mocno.
      Szczególnie, gdy Teściowa podzieliła się historią, że mój Mąż miał bardzo długo problem z odpieluchowaniem, nietrzymaniem moczu..... a były to czasy pieluch tetrowych! Do których tak mnie wszyscy namawiali w temacie odpieluchowania..........

      Ech, trzymaj się - ba, trzymajmy się dzielnie, my, matki zasmucone..
      Oby te nasze pociechy dojrzały szybciej niż podpowiadają to nam niemądre myśli..
      • panpaniscus Re: 2,7 nocnik 12.09.12, 13:02
        Wiesz, jeszcze miesiąc temu podpisałabym się że mam identyczny problem. Nasza córka odmawiała bardzo kategorycznie siadania na nocnik/sedes z podkładką. Sama dopominała się o pieluchę. Nawet nienaciskające "a może byś usiadła na nocnik" wywoływało barzdo żywiołową reakcję. Być może to dlatego, że jak pierwszy raz usiadła na nocnik, to zrobiła kupę i my się zachwyciliśmy, a ona była totalnie przerażona tym, co się jej przydarzyło.
        Odpuściłam zupełnie, nocniki stały i się kurzyły w dwóch pokojach.
        I nagle sama z siebie podjęła taką decyzję i załatwia się "do kacji" (nocnik jest zdecydowanie be). Zdarzają się wpadki, jak się za bardzo zajmie zabawą, co więcej - dalej ją irytują pytania czy chce siusiu - ale w zasadzie się odpieluchowała i robienie kupy do ubikacji jest fascynujące.
        Także myślę - czekać, nienachalnie proponować od czasu do czasu i się nie przejmować. Nasza starsza odpieluchowała się dużo wcześniej, zaraz koło 2gich urodzin - więc po prostu nie ma reguły.
    • annex81 Re: 2,7 nocnik 13.09.12, 21:28
      U nas był ten etap, teraz zdarza jej się usiąść sama z siebie na nocnik lub nakładkę. Udało się nam "złapać" 4 razy siku :) Teoretycznie córka wszystko wie, ale zupełnie nie komunikuje, prze z całej siły, aż bączki idą, a siusiu dalej nie. Kupa w pieluszce zupełnie jej nie przeszkadza. Jak ja nie poczuję to mam wrażenie, że może z nią biegać pół dnia.
      Ja to jestem chyba jakaś "inna". Nawet stresa nie mam, mnie najbardziej denerwują inni ludzie, którzy bardzo chcą mi "pomóc". Najpierw mnie atakują (z tym to sobie radzę :) ), a potem moją córkę, która nie podejmuje tematu lub go zmienia. Głowa do góry!!!:)Przyjdzie jej czas!!!

      --
      [url=https://www.suwaczki.com/]
      [img]https://strona.nazwa.pl/admin/uploads/images/P3120275.jpg[/img]
      [img]https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9h300nkf3c.png[/img][/url]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja