Dodaj do ulubionych

Siku, siku, siku

07.04.14, 16:06
Mój synek (5) od jakiegoś czasu bardzo często mówi, że chce mu się siusiu.
Czasami faktycznie robi siku, a czasami jedną kroplę lub nic.
Mam wrażenie, że to nawyk (kiedyś skubał skórki, obgryzał paznokcie).
Jest wrażliwym, bardzo uzdolnionym plastycznie dzieckiem, na co dzień bardzo radosnym, rozbrykanym w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Póki co przebywa w domu z ukochaną nianią, choć mam wrażenie, że ta formuła zaczyna się wyczerpywać, ale od września - przedszkole, więc cieszę się, że naturalnie dojrzewa do zmian.
Badania moczu nie wskazują na infekcję.
Co robić - prosze o rady. Na razie nie zwracamy uwagi po prostu, nie komentujemy...
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Siku, siku, siku 07.04.14, 22:20
      asienka95 napisała:

      > Mój synek (5) od jakiegoś czasu bardzo często mówi, że chce mu się siusiu.
      A dlaczego on Tobie mówi, że chce siku? Moja córka (W tym samym wieku) kiedy ma potrzebę to po prostu idzie do toalety nie ogłaszając tego światu.
      • Gość: Aila Re: Siku, siku, siku IP: *.finemedia.pl 08.04.14, 13:06
        U na s było podobnie - zrobiliśmy jeszcze posiew moczu i usg nerek, wszytsko było w porzdku, nefrolog stwierdził że taki jego urok, niektóre dzieci tak reagują na różne rzeczy, zmiany, stres. Kazał nie robić z tego sprawy. Podczas wakacji przeszło, od listopada jest podobnie.
        • Gość: Martyna Re: Siku, siku, siku IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.14, 22:34
          Mój syn też tak ma (teraz blisko 10-latek). Bywa to męczące, bo np. idziemy do kina - zalicza wc przed wyjściem z domu, po przyjściu do kina (na piechotę - 15-20 minut), potem po filmie (bo wcześniej "jednak mu się nie chciało") i oczywiście po przyjściu do domu. Ale tak normalnie w szkole czy jak gania do nocy na podwórku to nie ma tematu.
          Problem zaczął się jak był mały - też go przebadaliśmy wzdłuż i wszerz i oczywiście zdrów jak rydz. To coś w rodzaju "nerwicy pęcherza" i dotyczy dzieci bardzo wrażliwych (sama tak mam do dzisiaj - przed stresującym wyjściem zaliczam toaletę kilka razy). Pewnie przejdzie niebawem, ale w stresujących sytuacjach może powracać w takiej lub innej formie. Ten typ tak ma, choć czasem ciężko się z tym pogodzić ;)
          • Gość: ag Re: Siku, siku, siku IP: *.62-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.04.14, 16:21
            My zrobiliśmy badania i USG pęcherza. Mój 8-latek ma b. gruby, silny mięsień, stąd światło pęcherza jest niewielkie i prędko odczuwa parcie na mocz. Wstrzymywać nie można, bo jeszcze bardziej wzmocni to mięsień. Dostał lek o nazwie Oxybutinine, który okazał się skuteczny, bierze go od 5 miesięcy. Podobno kiedyś pęcherz urośnie i problem minie sam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka