Dodaj do ulubionych

liczy się tylko mama

20.01.07, 23:06
Moja córcia ma 23 m-ce i jest do mnie bardzo przywiązana. Nikt jej tak nie
nakarmi, nikt nie utuli, nikt się z nią nie pobawi tak jak mama. Wynika to
może z tego, że nadal karmię ją piersią i rzadko zostawiam, prawie cały czas
jest ze mną, bo studiuję, obecnie na V roku, więc mam mało zajęć. Trochę mnie
to męczy, bo np. w kościele u taty nie będzie na rękach, w sklepie tylko mama
może pchać wózek. Jak np. muszę iść do kuchni przychodzi za mną. Jak się
sprzeciwię to jest płacz, jak nie pocieszę to bywało, że zwymiotowała z
płaczu. Kocham ją strasznie, ale czasem męczy mnie to, bo chciałabym trochę
odpocząć. Dodam, że Kasia jest bardzo grzeczna i nie sprawia żadnych problemów
oprócz tego jednego. Z góry dziękuję z rady!
Obserwuj wątek
    • majka7320 Re: liczy się tylko mama 21.01.07, 19:41
      ja mam inny problem moja tesciowa córke wrecz wyrywa mi z rak ma 4 mies. mnie
    • cyborgus Re: liczy się tylko mama 22.01.07, 20:16
      wyjedz na weekend, i zostaw mala z tata. niedawno tak zrobilam, oboje z mezem
      myslelismy ze bedzie mial 2 dni jeczenia, a tu nic. dzwonilam co pare godzin,
      mala byla wesolutka, bardzo fajnie spedzili sobie czas. tacie tez sie podobalo,
      kazal mi znow jechac:))
    • dorota2007 Re: liczy się tylko mama 25.01.07, 08:27
      Mój synek w marcu skończy 4 latka, a jeszcze z pewnośia woli moje towarzystwo
      od taty- ale to naturalne u dzieci. Gdy miał ok 2- lat faktycznie miał taki
      moment (z pewnościa dłuższy)gdy terroryzował mnie tym wzajemnym związaniem-
      nawet do toalety nie mogłam iśc sama(?!)Ale poprostu z tego sie wyrasta. Z
      pozostawiemniem jej na weekend z tata może być różnie- bo efekt może być
      dokładnie odwrotny. Ale sugerowałam bym zosrtawianie Małej na 2 h dziennie
      wyłacznie pod opieka Taty czy bacbci- a ty wyjdź na spacer- to powinno dać
      efekty.
    • katarzynacesarz Re: liczy się tylko mama 25.01.07, 10:16
      Moja Julka w maju skończy 3 lata i też jest "przydupas" Ale od 1 grudnia poszła
      do przedszkola (ja do pracy) do starszego brata. Bardziej ja się bałam płaczu,
      bo Jula wszędzie ze mną chodziła, ale zabawa z dziećmi tak się jej spodobała,
      że teraz płacze jak nie idzie do przedszkola. Inna Pani ma rację. Z tego się
      wyrasta. I proponyję skończyć karmienie. Na pewno Pani będzie bardzo trudno (ja
      skończyłam w październiku 2006) a dla Juli to było normalne. Potrzebowała
      trochę więcej pieszczot, a mnie jak korciło żebu cać Jej cyca(!).Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka