Dodaj do ulubionych

lęki 5-latki

28.08.07, 14:07
Mam problem z moją 5-letnią córeczką. Zaczęło się zupełnie
niewinnie, gdzieś w kwietniu tego roku. Agatka zaczęła się bać
burzy. Każda większa i ciemniejsza chmura wywołuje w niej lęk że
zaraz będzie burza, że coś się nam stanie. Na nic się zdają
tłumaczenia, że jest bezpieczna, że deszczyk musi padać. Potem
doszły lęki o mamę i tatę. W zasadzie nie mogliśmy nigdzie wyjść
wieczorem, bo Agatka dostawała histerii, że jak ktoś z nas wyjdzie z
domu to na pewno coś złego się nam stanie. Teraz problem dotyczy
przedszkola. Ucho córki zamienia się w istny radar. Ściąga wszystkie
informacje które wokół niej się "gromadzą" A to że chłopcy bawią się
w roboty, a to że z piasku budują wulkany itp. Potem płacze że ona
tak nie chce bo te wulkany wybuchną czy roboty zrobią coś złego.
Ostatnio kolega z przedszola powiedział Agacie że pójdzie na
złomowisko, zbuduje czołg i zniszczy ziemię. Chyba ze 2 godziny jej
tłumaczyłam że tak nie może być, że taki chłopczyk nie da rady
zbudować czołgu i setki innych argumentów. W końcu jakoś się dała
przekonać. W zasadzie każdą zaszłyszaną informację (czy to w domu,
czy kdziekolwiek indziej) przerabia na "swoje potrzeby" i tak jakby
się "nakręca" wywołując w sobie lęki, z którymi czasem trudno jest
walczyć. Zaznaczam, że córka nie ogląda agresywnych bajek, nie
straszymy jej też niczym. Obawiam się o jej zdrowie psychiczne bo
czasem te lęki przeradzają się w histerie które trudno "zdusić".
Obserwuj wątek
    • justyna_dabrowska Re: lęki 5-latki 28.08.07, 14:54
      W miare jak dzieci rosna boja się różnych rzeczy:
      dziecko roczne i dwuletnie:
      · głośnych dźwięków (wycie karetki, grzmot, trzaśnięcie
      drzwiami)tajemniczych hałasów (odgłosy zza ściany, szum wiatru,
      łomot na dachu)przestawienia mebli w mieszkaniu, przeprowadzki,
      ciemności, cieni,nieznanych miejsc,zwierząt, zwłaszcza dużych (koń,
      krowa)nieobecności rodziców
      trzylatek:
      czarownic i potworów
      starych, dziwnie wyglądających ludzi
      włamywaczy i złodziei
      ciemności (intensywniej niż dwulatki)
      samotności w domu
      wszystkich zwierząt (nie tylko dużych)

      czterolatek:
      tajemniczych odgłosów
      dzikich zwierząt
      wieczornych wyjść rodziców z domu
      ciemności
      burzy
      (pojawiają się lęki nocne, zrywanie się z łóżka z płaczem)

      pięciolatek:
      złych ludzi, pijaków
      ugryzienia, kopnięcia skaleczenia przez zwierzę
      bólu i skaleczenia
      ciemności
      wieczornych wyjść rodziców z domu
      (strachy są bardziej realistyczne i konkretne)

      sześciolatek:
      tajemniczych wyobrażonych zdarzeń (wizyta czarnej pumy w
      kuchni)
      odgłosów
      duchów, upiorów
      samotności
      zgubienia się (np. na spacerze)
      wieczornych wyjść rodziców z domu

      Trzeba to uznać a potem ukoić, utulić. Cóż - mały człowiek ma dużą
      wyobraźnie i dlatego się boi...
      Potem z czasem uczymy sie z tym lękiem sobie radzić w miarę jak nasz
      rozum rośnie w siłe, powodzenia

      JD

      • agulinek2002 Re: lęki 5-latki 28.08.07, 21:21
        Dziękuję za odpowiedź, jednak wyczywam w córce jakieś
        nieprawidłowości. Czytałam na forum że strachy to coś normalnego i
        mija, ale zachowanie córki wzbudza nie tylko mój niepokój. Zarówno w
        gronie rodziny jaki i znajomych są osoby które mówią "musisz coś z
        tym zrobić, bo to nienormalne żeby ona się tak bała". No to byłam u
        psychologa. Porozmawiał z Agatą i stwierdził że to jest OK, ale ona
        u Niego była całkiem inna niż jest na codzień. Boję się żeby te lęki
        nie pozostawiły jakiegoś śladu na psychice dziecka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka