zuzka.2
02.09.07, 14:31
Jestem mamą 3 letniego synka, który jutro debiutuje w przedszkolu.
Jestem też w 11 tygodniu ciąży i niestety nękają mnie wszystkie
dolegliwości pierwszego trymestru. Od dwuch lat korzystam z urlopu
wychowawczego. Mój mąż pracuje od świtu po noc wliczając weekendy,
święta. (prowadzi własną firmę) . Jestem ogromnie zmęczona,
dodatkowo artykuły typu" odpoczywaj w ciąży, wysypiaj się, unikaj
tego, tamtego wprowadzają mnie w stan złości, bezsilności.
Chcieliśmy obydwoje drugiego dziecka, tylko, ze mialo to wyglądać
inaczej. Miał mi pomóc zajmować się starszym dzieckiem, a mąż wziął
kolejny olbrzymi kredyt na drugą działkę w górach. Kiedy
powiedziałam,że nie zgadzam się na ten drugi ktedyt usłyszałam, że
nie zabronię mu spełniania jego marzeń. Każda rozmowa na temat braku
czasu dla rodziny kończy się tak samo. -on wie, ale musi
spłacić....itd. Ja naprawdę nie potrzebuję kokosów i łza mi się w
oku kręci jak widzę tatusiów z dziećmi na spacerach, w przedszkolu
na dniu otwartym itp.