Gość: alina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.10.07, 18:02
Moja 7-letnia córka w tym roku zaczęła naukę w szkole. Na początku jak to u
dziecka bywa wszystko się podobało wszystko było ciekawe ale powoli emocje
zaczęły opadać i z dnia na dzień odrabianie prac domowych staje się przykrym
obowiązkiem zawsze kończącym sie awanturą i płaczem dziecka. Sytuacja niestety
powtarza sie często i jest nie miłe dla całej rodziny która na zmianę stara
sie pomagać w odrabianiu lekcji. Staraliśmy się oczywiście spokojnie rozmawiać
z dzieckiem że to ona najwięcej na tym traci a przy tym wprowadza niespokojną
atmosferę w domu.Powoli tracimy pomysły i ochotę na współpracę z dzieckiem
podczas gdy jej samej też mało zależy na nauce. Wiem że to od nas należy
zainteresowanie dziecka nauką ale w przypadku kiedy dziecko zniechęca sie i
nas przy każdej okazji trudno trwać w takim przekonaniu!
Proszę Panią Psycholog o konkretną poradę w naszej sprawię .