21aga1
16.12.07, 20:24
Mam 2 synków 3,5 letniego i niespełna 2 letniego. Niepokoją nas
czarno-bure malunki (farbami)starszaka. Zawsze jest to wielka plama
kolorów czarny, brązowy itp. ewentualnie z malutkimi refleksami
np.jaskrawej czerwieniu lub różu. Czasem malunek przyjmie kształt
jakiegoś zwierzaka, ale barwy te same. Jeśli koloruje kredkami to
podporządkowuje się do reguł, zielona trawa, niebieski kwiatek itp.,
jeżeli jest wybór koloru dowolny - to będzie to czerń, ew.brąz. Czy
to może być coś niepokojącego? Syn jest taki trochę "stary maleńki",
bardzo rozsądny, przewidujący, ma dość szeroką ogólną wiedzę,
świetną pamięć (ale np.do treści wierszyków, kolejność wyrazów mało
ważna dla niego). Jego pasją są książki. Chętniej nawiązuje kontakty
z dorosłymi niż dziećmi, w towarzystwie mam i dzieci, troszkę pobawi
się z dziećmi, a potem "dorwie"jakąś książkę to przykleja się do
którejść cioci porozmawiać o książce, albo żeby czytała. Często
tłumi emocje, a potem wybucha z błahego powodu. Jest bardzo
rodzinny. To tak pokrótce...Czy te malunki są niepokojące, czy on
może wymagać jakiejś pomocy? Proszę o odpowiedź i sugestie...