ma.malina
13.01.08, 19:45
Dziś z okazji WOSP przekonałam się już po raz kolejny zresztą ,
jakiego wychowałam chytruska. Córka (5 lat) jadąc na Rynek na
orkiestrę po moich namowach wyjęła ze swojej skarbonki - 20
groszy !! Po moim półgodzinnym tłumaczeniu że to dla biednych
dzieci itd rozpłakała się , mówiąc że nie chce dać .
Ja naprawdę nie wychowuję jej w tym duchu , np co parę miesięcy
wozimy nieużywane zabawki i ubrania z których wyrosła córka do
schroniska dla matek z dziećmi, mi to sprawia przyjemność i dużo jej
tłumaczę - niestety bez efektu - za każdym razem płacz jak ma coś
oddać . I są to zawsze rzeczy którymi ona się nie bawi , nie tak że
zabieram jej ulubione zabawki.
Takich sytuacji jest mnóstwo , po prostu nie lubi się z kimś
dzielić .
Dziś to mi już ręce opadły . Co mam robić ?