Dodaj do ulubionych

Moja porażka wychowawcza:-(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:14
Chyba jestem złą matka:-( Jak to jest, że synek śpi, je, grzecznie
się bawi z ...babcią a nie ze mna?? Ze mną za nic nie chce spać
chociaż jest strasznie zmęczony, krzyczy gdy chcę go karmić, nie
bawi się sam tylko ciągle na mnie wisi... Generalnie dziadkowie
uwazają, że ze mną jest bardziej marudny. Co robię nie tak?
Synek ma 16 mcy, pod moją nieobeność (praca) zajmują się nim
dziadkowie.
Obserwuj wątek
    • taleksander Re: Moja porażka wychowawcza:-( 30.01.08, 20:49
      Moim zdaniem tęskni za Tobą i jak już jesteś to, jak to określiłaś, wisi na Tobie, żebyś mu więcej nie uciekała.
    • gacusia1 Absolutnie nie ma w tym Twojej winy! 30.01.08, 22:02
      To nie porazka,to naturalna reakcja malucha.Twoje dziecko bardzo za
      Toba teskni gdy Ty pracujesz.Mysle,ze jego reakcja na NIE w stosunku
      do Ciebie jest jakby z obawy przed tym,zeby nie zostac BEZ CIEBIE w
      momencie gdy wspaniale sie bawicie.On chce Ciebie dla siebie.Chce
      zwrocic Twoja uwage na siebie poprzez marudzenie i "wiszenie" na
      Tobie.Wyluzuj.Baw sie i proponuj zabawy ale nie zmuszaj.Nie nalegaj
      zbytnio.Pokaz jak SAMA sie bawisz klockami na podlodze,jak puszczasz
      samochodziki.Zobaczysz,sam przybiegnie aby sie pobawic.Jesli nie
      chce bys go karmila,to nie.Niech da mu jesc
      tata,babcia,dziadek.Odpusc na kilka dni.U mnie bylo to samo.Synek
      nie chcial nawet tknac tego,co mu dawalam do jedzenia.Prosilam wtedy
      corke albo meza,zeby go karmili.Tydzien czasu i problem
      zniknal.Wyobraz sobie,ze ja nie pracuje i non stop jestem z nim a i
      tak potrafi strzelic focha,jak ja zajmuje sie czyms innym,niz zabawa
      z nim.
      Glowa do gory!!!!
      • Gość: iwka Re: Absolutnie nie ma w tym Twojej winy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 20:30
        Bardzo dziękuję gacusia1 za odpowiedź!!
    • kevin_p Re: Moja porażka wychowawcza:-( 31.01.08, 20:56
      u mnie jest to samo mój synek ma 15 miesięcy jak mnie nie ma to złote dziecko
      bawi się i nic go nie interesuje a jak ja się pojawiam na horyzoncie to nie może
      odkleic się ani na sekundę ale to normalne nie ma się co dziwic dziecku bo miał
      mnie tylko dla siebie przez 12 miesięcy a tak mu mamusia zaczęła uciekac...
    • krztyna Re: Moja porażka wychowawcza:-( 01.02.08, 12:50
      Problemów z jedzeniem nie mamy, ale wiszenie na nodze przerabiam :-)
      Po powrocie z pracy nie zajmuję się tym czym nie muszę - poświęcam
      najwięcej jak mogę czasu dziecku. Razem włączamy pralkę, chowamy
      naczynia ale przede wszystkim razem na dywanie szperamy w skrzyni z
      zabawkami. Jeśli syn nawet na ziemi wiesza się na mnie pomaga
      zazwyczaj posadzenie sobie go na kolanach, przytulanie i tak sobie
      razem książeczki oglądamy. Jest fajnie.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • Gość: iwka Re: Moja porażka wychowawcza:-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 13:14
        Po powrocie z pracy poświecam mu 100% swojego czasu. Wisi na mnie
        non stop - próbuję go sadzać- mimo, że siedzę tuż obok i przytulam
        krzyczy żeby go wziąć na ręce. Myślę sobie, że to taki okres i jakoś
        musimy przetrwać - wróciłam do pracy jak miał 5 miesięcy i dotąd nie
        było takiego problemu.
        Jak sobie poradzić z niejedzeniem - nie chcę oddawać go babci (id
        niej je)do karmienia jak ja jestem. Jakieś sugestie?
        • krztyna Re: Moja porażka wychowawcza:-( 02.02.08, 13:28
          Gość portalu: iwka napisał(a):
          > Jak sobie poradzić z niejedzeniem - nie chcę oddawać go babci (id
          > niej je)do karmienia jak ja jestem. Jakieś sugestie?

          A sam nie chce jeść? Mój młody z chęcią sam ćwiczy jedzenie
          łyzeczką. Co prawda często sobie kolację wciera w buzie, ale za to
          ma radochę wielką. możesz też dać kanapki. Nie karm - niech je
          samodzielnie.
          ------------
          Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
          • buzka25 tesknota???? 06.02.08, 21:33
            moze i w jakims stopniu napewno, ale ja mam syna takze 16 msc, i nie pracuje
            jetsem w domu,posiwecam mu cały czas, bawei sie z nim, karmie,wyglupiam, itp, i
            mam dokładnie ten sam problem, Babcia cudo,przy niej nie to dziecko, przy mnie
            maruda, :(:(:(.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka