Gość: patrycja
IP: *.sti.net.pl
14.02.08, 10:47
Dzień dobry. Chciałam zapytać o to jak najlepiej zachować się, gdy trzylatek
wariując bez reszty z rówieśnikiem zaczyna robić głupotki, które mogą skończyć
się źle. Zwracanie uwagi nawet kilkakrotne nie pomaga a zakończenie zabawy
przez rodzica kończy się histerią. Z reguły jestem opanowaną mamą i zachowuję
się spokojnie. Są jednak czasem takie momenty i takie zachowania mojego
trzyletniego synka, że nie wytrzymuję i krzyknę na niego lub nerwowo
wyprowadzam go do jego pokoju, natomiast klaps(jestem przeciwniczką) zdarza
się może raz na pół roku. Zawsze tego żałuję i przepraszamy się nawzajem z
synkiem. Moje pytanie to, czy za wszelką cenę tłumić nerwy i nic po sobie nie
pokazywać, czy może dać do zrozumienia dziecku, że nadużywa cudzej
cierpliwości, i że może się to skończyć nieprzyjemnie?