dzieciak200
01.06.08, 20:17
mam 18 miesięczną córeczkę, która uznaje tylko jedną formę
usypiania - bajki w telewizji. próbowałam już chyba wszystkich
sposobów polecanych przez ekspertów (rytuał wieczorny, zabawy
wyciszające, czytanie ub oglądanie książeczeki,konsekwencja itp),
ale wszystkie próby kończą się histerycznym płaczem, który kończy
się wymiotami:( dodam jeszcze ,że córeczka była dwa razy w szpitalu,
ponieważ dostawała ataku drgawek (podejrzenie padaczki) i po
powrocie do domu wszystko się zmieniło: my jako rodzice chcąc
uniknąć stresu, który może spowodować kolejny atak, godziliśmy się
na różne rzeczy i teraz usypianie polega na tym, że siedzimy przed
telewizorem aż córa zaśnie. brzmi to okropnie i zdajemy sobie z tego
sprawę wię błagam o jakieś rady, które pomogą zmienić obecny stan
rzeczy.