mariola1315
30.09.08, 17:22
Byłam dzisiaj z dwueltnim synem u czteroletniego syna w przedszkolu
na zakończeniu
lata.
Przyjechała pani i pan,którzy organizowali dzieciom różne zabawy na
powietrzu.
Moje dziecko oczywiście powiedziało,że tam nie pójdzie, bo boi się
tego pana...
Dzieci tańczyły i śpiewały, a mój czteroletni Mateusz stał non-stop
przy mnie;
na dodatek dwuletni Łukasz chodził po całym placyku zabaw przy
przedszkolu...
Mąż stwierdził,że trzeba nad nim popracować...
Ale jak ja mam popracować,żeby nie bał się obcych?!
Może macie jakieś pomysły dla mnie?
Poza tym moje dziecko w przedszkolu rysuje czarnymi kolorami,co to
może oznaczać?