Dodaj do ulubionych

mój syn mnie bije

IP: 81.62.77.* 20.06.09, 11:48
Dzien dobry.Dzis siedzac przy biurku moj sześcioletni syn z całej
siły uderzył mnie w piers i brzuch za to ze nie pozwoliłam mu grac w
gry komputerowe, z reszta zdarza sie to czesto,czesto podnosi na
mnie reke, codziennie słysze pod swoim adresem ze jestem głupia i
inne wyzwiska.Jest rowniez niemiły dla innych osob, chociaz uczymy
go z mezem kultury.Poza tym nie ma do niczego cierpliwosci, wszystko
musi miec, wszystko musi umiec i zawsze we wszystkim musi byc
pierwszy, bo inaczej to wpada w szał i krzyczy lub czyms rzuca badz
trzaska drzwiami.serce mi juz peka i nie wiem co mam robic.prosze o
jakas rade.
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: mój syn mnie bije 20.06.09, 16:14
      A co Wy z tym robicie? Bo z Twojego postu nic nie wynika. Ja
      rozumiem,ze 2-latek bije ale 6-latek robi to juz bardzo swiadomie i
      z premedytacja. Moze nalezy sie zastanowic nad srodowiskiem w
      szkole,nad programami jakie oglada,ksiazkami jakie czyta? takie
      zachowanie nie bierze sie znikad.
      • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: 81.62.117.* 21.06.09, 16:44
        Wiec powiem krótko, ksiazki ja mu czytam wieczorami, jesli chodzi o
        bajki to sa to zazwyczaj bajki disnaya a jesli chodzi o srodowisko
        to wydaje mi sie ze jest ok.Mieszkamy w Szwajcarii w okolicy gdzie
        kultura jest naprawde na wysokim poziomie..I gdybum wiedziała skad
        sie bierze jego zachowanie to bym tutaj nie pisała.Nie jestem za
        karami cielesnymi a za swoje zachowania ma zawsze kare.Ja wiem ze
        jest gdzies w tym moja wina ale nie umiem jej znalezc a na jego
        zachowania brakuje mi juz pomysłów bo nic na niego nie działa.
        • Gość: zonia76 Re: mój syn mnie bije IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.15, 12:39
          Witam! Chciałam się zapytać czy syn się zmienił bo ja mam tak samo z moim synem ma dopiero 13 lat a tyle w sobie nerwów i agresji gdy czytałam pani historię to jakbym czytała o swoim synu. Wiem że już minęło pare lat ale jestem ciekawa jak syn czy zmienił się i co pani zrobiła gdzie szukała pomocy
    • zarzycka.anna Re: mój syn mnie bije 20.06.09, 22:24
      Witam,
      Pisze Pani "Jest rowniez niemiły dla innych osob, chociaz uczymy
      > go z mezem kultury" - a jak Państwo stawiają granice? Nauka to nie
      tylko pokazywanie właściwych zachowań, ale też stawianie granic
      niewłaściwym. Zastanawiam się na ile syn uznał, że tych granic nie
      ma.
      Zastanawiam mnie też Pani emocjonalna reakcja - pisze Pani o
      bezradności, o tym , że pęka Pani serce. Jakie emocje wzbudza w Pani
      takie zachowanie syna?
      Pozdrawiam A.Z.
      • betrix33 Re: mój syn mnie bije 21.06.09, 11:45
        Pani Aniu ciekawi mnie Pani pytanie w odpowiedzi, cytuję:
        Jakie emocje wzbudza w Pani
        > takie zachowanie syna?

        Jeśli mogłaby Pani to wytłumaczyć...
      • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: 81.62.117.* 21.06.09, 16:57
        Dzien dobry.Jezeli chodzi o wyznaczanie granic to on sobie nic z
        nich nie robi.Nie pomagaja grozby,prosby,zakazy, nakazy.Jego
        zachowanie takie trwa praktycznie od zawsze.A moja i mojego meza
        reakcja jest rozna.Czasem dostanie od meza klapsa, czasem człowiek
        krzyknie, a jak zaboli gdy uderzy to sie rozpłacze-bo z bolu.A
        czasem to juz nie mam siły w ogóle nic robic.I to jest własnie moj
        bład ze czasem nie wiem jak z nim postepowac w przypadku takich
        zachowan.I ciagle szukam odpowiedzi dlatego do Pani pisze.
        • gacusia1 Re: mój syn mnie bije 22.06.09, 00:40
          Moze powinnas w takim razie poradzic sie psychologa na miejscu? No i
          co to znaczy,ze syn sobie nic nie robi z zakazow,nakazow i granic?
          Czy wyglada to tak,ze Ty sobie cos tam gadasz a on odwraca sie i
          wychodzi? Czy on sobie zdaje sprawe,ze robi Ci krzywde? Czy on
          wie,ze to BOLI?Moze powinien wiecej czasu spedzac na zajeciach
          pozaszkolnych? Moze nadmiar energii powinien rozladowac grajac w
          pilke? Powiem szczerze,ze to co piszesz przerasta moja wyobraznie o
          dzieciach. Moze na zbyt wiele pozwalaliscie mu z mezem? Oj...gdybac
          tu mozna ale raz jeszcze napisze,ze najlepszym rozwiazaniem bedzie
          szereg wizyt u psychologa dzieciecego. Moze nawet jakies badania
          psychiatryczne? Trzymaj sie!
          • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: 81.62.143.* 22.06.09, 18:12
            Dokładnie tak to wygląda, tzn ja mu cos mowie, tłumacze a on albo
            sie odwraca i idzie albo zatyka uszy.Ja go wtedy chwytam za rece i
            spokojnym ale stanowczym głosem chce mu cos wytłumaczyc ale sie nie
            da bo on wtedy kopie, albo głowa probuje mnie uderzyc, wtedy dostaje
            strasznej histerii.Staram sie go tez zostawiac w takiej sytuacji
            samego w pokoju ale szkoda pisac co sie dzieje.Jest czas ze naprawde
            jest fajnie ale zadko to bywa.Zastanawia mnie tez dlaczego czesto
            gdy rano wstaje jest przywaznie juz zły na cały swiat i potrafi
            trzasnac drzwiami gdy my z mezem jeszcze spimy.W piłke z checia bym
            z nim pograła i nieraz probowałam ale jak podałam nie tak jak trzeba
            to albo wyzwał albo poszedł w inna strone.Tak samo jest z innymi
            zabawami.Bardzo bym chciała sie w koncy cieszyc tym macierzynstwem.
            • scher Re: mój syn mnie bije 22.06.09, 18:34
              Czy za uderzenie ciebie albo poranne trzaśnięcie drzwiami syn dostaje jakieś kary? Bo mnie to wygląda na syndrom małego tyrana, na dziecko wychowywane bez żadnych konsekwencji.
              • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: 81.62.143.* 22.06.09, 18:52
                scher, co twoim zdaniem powinnam zrobic w takiej sytuacji?
                • scher Re: mój syn mnie bije 22.06.09, 19:46
                  No toż ukarać! Jak można pozwolić dziecku podnosić rękę na ojca czy na matkę? Przecież to się w głowie nie mieści! Dziecko w takiej sytuacji musi odczuć twój gniew. Uległy, pozwalający sobą pomiatać rodzic to prawdziwa krzywda dla dziecka.
                  • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: 81.62.143.* 22.06.09, 21:19
                    ja przeciez nie napisałam ze nie reagujemy na jego zachowania.Nie
                    jest tak ze on robi co chce a my nic.problem w tym ze do niego to
                    jak grochem o sciane.a moje pytanie brzmiało co ty bys zrobiła w
                    takiej sytuacji, bo ukarac to wiem, ale jak bys ukarała?tak brzmiało
                    moje pytanie.
                    • hanna26 Re: mój syn mnie bije 23.06.09, 02:03
                      Wiesz, mam trzy córki, najstarsza jest w wieku Twojego syna. I w
                      głowie mi sie nie mieści, że mogłaby trzasnąć drzwiami, odezwać się
                      po chmasku, odwrócić się, gdy do niej coś mówię - nie mówiąc już o
                      podniesieniu na nas ręki! To mi się po prostu nie mieści w głowie.

                      Zachowanie Twojego syna wskazuje na jakieś bardzo duże, skrywane
                      pokłady agresji. Od jak dawna trwa takie zachowanie? Czy od samego
                      początku, czy zawsze taki był, czy też od pewnego czasu? Jakie są
                      jego stosunki z równieśnikami? Może ma jakieś kłopoty z kolegami w
                      szkole, może jest tępiony przez równieśników i stąd taka agresja,
                      którą wyładowuje na najbliższym otoczeniu?

                      Wiesz, wydaje mi sie, że potrzebujecie dla syna dobrego psychologa
                      albo psychatrę. Normalnie dzieci nie wykazują aż takiej agresji w
                      życiu codziennym. Musicie dojść do przyczyn tej agresji, bo sam
                      system kar i nagród niewiel tu zdziała.
                    • scher Re: mój syn mnie bije 23.06.09, 08:43
                      Ja bym spróbował coś w rodzaju karnego jeżyka.
                      Może i reagujecie, ale wasza postawa jest pewnie nie dość zdecydowana, za słowami nie idą czyny, dlatego dziecko to lekceważy.

                      Oczywiście nie jestem w stanie stwierdzić, czy jednocześnie synowi nie brakuje okazywanej miłości z waszej strony. Miłość i dyscyplina muszą zawsze iść w parze. Była kiedyś taka klasyfikacja stylów wychowania:

                      1. Brak miłości, brak dyscypliny - styl permisywno-obojętny;
                      2. Brak miłości, dyscyplina - styl autorytarny;
                      3. Dużo miłości, brak dyscypliny - styl permisywno-pobłażliwy;
                      4. Dużo miłości, dyscyplina - styl autorytatywny.

                      Tylko ten czwarty styl daje szanse na sukces wychowawczy.
                      • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 23.06.09, 13:03
                        moj maz mnie wini za jego zachowania bo uwaza ze za duzo miłosci mu
                        dałam a on to wykorzystuje.Moze rzeczywiscie brak mi
                        zdecydowania.człowiek uczy sie na błedach.
                        • scher Re: mój syn mnie bije 23.06.09, 17:10
                          Nie można dać dziecku za dużo miłości. Można je za to rozpuścić miłością głupią i nadmierną pobłażliwością.
                          A mąż niech się nie mądruje, tylko niech się bierze za dziecko!
                          • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: 81.62.181.* 23.06.09, 20:36
                            dziekuje scher za odpowiedz, ja wiem ze w tym jest moja wina bo ja z
                            nim spedziłam najwiecej czasu i wiem ze to moja pobłazliwosc i brak
                            konsekwencji doprowadziło do tego.czasem boje sie tylko ze juz za
                            pozno...
                            • kachape Re: mój syn mnie bije 27.06.09, 19:47
                              ja wiem ze w tym jest moja wina bo ja z
                              > nim spedziłam najwiecej czasu i wiem ze to moja pobłazliwosc i
                              brak
                              > konsekwencji doprowadziło do tego.czasem boje sie tylko ze juz za
                              > pozno...

                              Asiu, proszę Cię, to że mąż zdejmuje z siebie odpowiedzialność za
                              wychowanie syna i funduje Tobie poczucie winy za obecny stan rzeczy,
                              nie znaczy, że Ty masz też tak myśleć. To, że Ty spędziąłś z nim
                              więcej czasu chyba nie zwolniło Pana męża z udziału w procesie
                              wychowawczym. a jeśli sam sie z niego zwolnił, to też jest to grzech
                              zaniechania, więc niech tak sobie sumienia nie wybiela - to w
                              sprawie męża
                              z synem - dobbrze scher radzi. Dużo miłości ale i dużo konsekwencji.
                              w stawianiu granuic, w ustalaniu jasnych zasad gry
                              powodzenia
                        • zarzycka.anna Re: mój syn mnie bije 27.06.09, 17:47
                          Witam,
                          Na budowanie relacji, zmienianie relacji nigdy nie jest za późno. W
                          przypadku Pani syna też na wychowanie - nie jest za późno! Czasem
                          moźe być trudniej - i to wydaje mi się w Pani postach ważne, bo z
                          pewnością ma wpływ na Pani relację z synem, ale też pewnie i z
                          mężem - lęk przed tym, że będzie trudno i że będzie to związane z
                          konfrontacją. W przypadku wychowania ważne jest to na ile Państwo
                          jesteście zgodni, jakie wartości panują w domu i w końcu, czy macie
                          Państwo wspólne zdanie na temat wychowania - czy nie jest
                          przypadkiem tak, że jak syn zrobi coś niewłaściwego to może "liczyć"
                          na to że skończy się na dyskusji mamy z tatą w temacie, kto zawinił
                          - mama, bo na za dużo pozwalała czy tata, bo się nie angażował. To
                          wymaga Pani zdecydowanego stanowiska tak w sprawie syna jak i w
                          sprawie rozmowy z mężem, o tym, jak Państwo wychowujecie syna.
                          Uzgodnienia tego jakie jest Państwa stanowisko, jak radzić sobie z
                          dyscypliną i utrzymaniem jej i wprowadzenia tych ustaleń, pomagając
                          sobie wzajemnie i synowi a nie podkopując swoje działania. Polecam
                          też książkę "10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców" - Kevin
                          Steede. Polecam zarówno lekturę jak i dyskusję z mężem po lekturze.
                          Pozdrawiam A.Z.
                          • Gość: asia Re: mój syn mnie bije IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 30.06.09, 20:51
                            mam jeszcze jedno pytanie do Pani, jak powinnam sie zachowywac w
                            sytuacji gdy syn dosc nagminnie mi mowi że mnie nie potrzebuje, że
                            mnie nie kocha i chce zebym sobie poszła.przyznam ze mnie to bardzo
                            boli ale synowi tego nie okazuje.z góry dziekuje za odpowiedz.
                            • gacusia1 Re: mój syn mnie bije 30.06.09, 21:44
                              Asiu,a co byloby gdybys po prostu wyjechala na jakis czas,albo syna
                              wyslala na oboz na 3tyg? Wtedy zapewne odczulby brak
                              tej "niechcianej" mamusi. Jesli masz taka mozliwosc,to byloby
                              najlepsze rozwiazanie,bo i Ty bys odpoczela i on MOZE zrozumialby,ze
                              jednak mama "czasem" jest potrzebna dziecku?
                            • zarzycka.anna Re: mój syn mnie bije 03.07.09, 10:34
                              Witam,
                              To zależy jak Pani interpretuje emocje i motywacje syna. Jeśli jest
                              to związane z konfrontacją to raczej reagowałabym stawianiem granic
                              "proszę żebyś w ten sposób się do mnie nie zwracał" - stanowczo i
                              mocno jeśli jest to niegrzeczne ale dpuszczałabym to, że może chcieć
                              pobyć sam, że jest na Panią zły i że sam może pójść do swojego
                              pokoju (nie że Pani ma gdzieś sobie iść)- i to bym mówiła. Natomiast
                              jeśli interpretuje to Pani jako "zaczepkę", "próbę wejścia w
                              relację", "nieumiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami" wtedy
                              pokazywałabym mu rozumienie tego - "teraz jesteś na mnie zły, bo..."
                              czyli "uczyła" jego emocji i radzenia sobie z nimi. Czasem jednak
                              dzieci mówią coś odwrotnego - nie potrzebuję cię wtedy gdy
                              potrzebują, nie kocham cię wtedy gdy czują się niekochane czy
                              ukarane, wtedy pokazywałabym swoje prawdziwe uczucia do niego i
                              mówiła o sobie - "czasem ty też mnie złościsz, ale bardzo cię
                              kocham". W żadnym wypadku raczej nie mówiłabym, że jest mi smutno,
                              gdy tak mówisz, bo to w jakimś sensie blokuje możliwość wyrażania
                              emocji przez syna - tak jakby nie mógł powiedzieć, co czuje, bo to
                              Panią zrani.
                              Pozdrawiam A.Z.
        • scher Re: mój syn mnie bije 22.06.09, 07:36
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > Jezeli chodzi o wyznaczanie granic to on sobie nic z
          > nich nie robi.

          Czyli jak to się odbywa? Jakie polecenie mu na przykład wydajesz, jak on na to reaguje i co robisz ty, żeby wyegzekwować polecenie?
    • scher Re: mój syn mnie bije 22.06.09, 07:36
      Gość portalu: asia napisał(a):

      > Dzis siedzac przy biurku moj sześcioletni syn z całej
      > siły uderzył mnie w piers i brzuch

      I jaka była twoja reakcja?
    • gacusia1 Asia 22.06.09, 16:42
      Ja bym Ci cos na priva napisala ale nie jestes zalogowana. Jesli
      chcesz,to napisz mi cos na gazetowa a ja Ci odpisze to,co chce Ci
      przekazac.
      • nat.wroclaw ej, Gacusia 23.06.09, 08:11
        nie gaś światla w najwazniejsym momencie :)

        Bardzo cenię sobie Twoje posty i rady, a problem Asi (której nie
        umiem pomóc merytorycznie, ale bardzo ją mocno wspieram i pozdrawiam
        ciepło) - jest ciekawy dla mnie poznawczo, kto wie, czy kiedys i ja
        nie będę w pdobnej sytuacji.

        No i dlatego może napiszesz też na forum, to co chcesz napisać Asi -
        ewentualnie omijając osobiste elementy, hm?

        pozdr
        N.
        • Gość: Zdzwiona Ja tego wszystkiego nie rozumiem. IP: *.chello.pl 23.06.09, 10:08
          Syn Cię leje, bo na to pozwalsz i tyle. Zamiast gowniarzowi porządnie wkropić żalisz się na forum. Zdaje się, że z szanownym małżonkiem za dużo żeście się naczytali o nowoczesmym wychowaniu dzieci zapominając jendocześnie, że każdy!podkreślam każdy, ma prawo się bronic przed atakiem. A Ty co? Syn Cię leje i nie spotyka go żadna kara, ani nic co byłoby dla niego dotliwym następstwem tego co robi. Nie piszę tu o laniu go jak niechcący rozleje mleko tylko o oddaniu mu. Następnym razem jak Cię udrrzy zwyczajnie przełoż go przez kolano i oddaj mu tak, żeby poczuł. Pewnie spróbuje drugi raz. Przy trzecim już sie zastanowi. Przeciętne dziecko durne nie jest.I jeszcze jedno. Sami jesteście sobie winni. Gdyby dostał dawno temu lekko po łapach ja zaczynał Was bić, dzisiaj nie byłoby problemu. Więcej zdrowego rozsądku kobieto.

          • Gość: asia Re: Ja tego wszystkiego nie rozumiem. IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 23.06.09, 12:57
            a ja ci powiem jedno, ze własnie gdybym zdrowego rozsadku nie miała
            to bym go lała za kazde przewinienie a jednak rozsadek mam i szukam
            innego rozwiazania , bo klapsy juz przechodziłam.nic nie
            pomogły.wiec skoro cos nie daje rezultatu to po co to kontynuowac.a
            poza tym ja sie nie zale tylko szukam madrego rozwiazania.pozdrawiam
        • gacusia1 Lepiej nie .-) bo to zapewne nie jest poprawne 25.06.09, 22:23
          psychologicznie zagranie ale moze podzialac,jesli sie to odpowiednio
          umotywuje i zstosuje .-))))
    • mustardseed Re: mój syn mnie bije 23.06.09, 12:42
      Za takie zachowanie musi być kara.
      U Ciebie tej kary nie ma - jakis tam klaps, krzyknięcie. Poza tym
      widać, że nieskuteczne.
      Kara nie musi byc fizyczna.
      Bardzo skuteczną kara dla 6-latków jest odbieranie przywilejów.
      Oglądanie telewizji= przywilej. Jak uderzy - wyłącz telewizor nie
      pozwól ogladać przez najbliższą godzinę.
      Tak samo z komputerem, jazda na rowerze, ulubioną zabawką.
      Ważne, zeby syn był poinformowany o tym, że za niedozwolony czyn
      będzie stosowna kara.
      Zresztą przy drugim czy trzecim razie zastosowania kary na pewno
      załapie.
      • verdana Re: mój syn mnie bije 23.06.09, 22:26
        Wydaje mi sie, ze przede wszystkim dziecko musi wiedzieć, ze takim
        zachowaniem nic, ale to absolutnie nic nie osiagnie. jesli uderzył
        Cie, po chce jeszcze pograć na komputerze absolutnie nie nalezy mu
        na to pozwolic - przeciwnie. Trzeba powiedziec dziecku "Jesli jesteś
        az tak zly, ze nie możesz grac, oznacza to, ze gra nie jest dla
        ciebie dobra. Uderzyles mnie, czego nie wolno robić i uderzyleś, aby
        jeszcze pograć. Wobec tego decyduję, ze natepny tydzień nie
        podejdziesz do komputera, a jesli to zrobisz, komputer zniknie z
        twojego zycia". I wykonc, niezaleznie co by się dzialo.
        Z drugiej strony trzeba tez zastanowic się nie tylko co robić, aby
        dziecko nie ilo, ale przede wszystkim - dlaczego bije. A tu jakos
        refleksji nie widzę.
        Czy jesli grzecznie o cos poprosi "Czy mogę pograc jeszcze dziesięć
        minut, bo musze skonczyc etap, zeby zapisać grę?" - pozwalacie mu?
        Czy moze decydowac o niektorych swoich sprawach, czy ma wykonywac
        wasze polecenia? Czy rano nie jest tak, ze dziecko sie budzi, a Wy
        wstajecie bardzo póżno i on chciałby trochę waszego towarzystwa? Czy
        masz inne dzieci?
        Bo bija nie tylko dzieci rozpuszczone, ale i bezradne.
    • sylwianitro Re: mój syn mnie bije 24.06.09, 09:18
      a może własnie te gry komuterowe wzbudzają w nim agresję?
      • verdana Re: mój syn mnie bije 27.06.09, 17:57
        Wątpię.
      • morekac Re: mój syn mnie bije 02.07.09, 01:10
        Co do komputera, to akurat najłatwiej sobie z nim poradzić, bardzo
        łatwo jest ustalić zasady np.gra tylko godzinę w niektóre dni. Można
        tak ustawić system, że użytkownikowi X będzie pozwalał na tylko
        trochę grania, można też skasować granie w ramach kary. O tyle to
        działa, że nieszczęsna matka nie stoi jak kat nad dobrą duszą i nie
        błaga - skończ już wreszcie to granie. Komputer się sam wyłącza -
        takie są zasady, a młodzież nie ma pretensji do rodzicieli.
        • ullena2 Re: mój syn mnie bije 03.07.09, 09:39
          trzeba ustalić zasady i spisać umowe

          napisz w punktach co wolno a czego nie wolno i jaka konsekwencja
          złego zachowania. warto motywowac pozytywnie i wypisac duzo rzeczy
          ktore wolno i jaka nagroda za to czeka, np pomoc mamie w sprzataniu -
          spacer do parku itp

          trzeba tą umowę podpisać przez dziecko i rodziców i powiesić w domu
          w widocznym miejscu

          podstawowy punkt u Was to podejżewam

          NIE WOLNO BIĆ - konsekwencja np, 6 minut samotności w pokoju albo
          zakaz gier

          ale warunek ten dotyczy wszystkich, czyli wam tez nie wolno bić syna
          i należy konsekwentnie przestrzegac konsekwencji
          • ullena2 Re: mój syn mnie bije 03.07.09, 09:44
            u nas umowa spisała sie super.
            dzieci same podpowiadaly czego nie wolno a potem gdy to zrobiły,
            pokazywałam na umowie i zaznaczałam że same to wpisały.

            i jeszcze cos o negatywnych emocjach, musisz znaleśc metode zeby
            nauczyc dziecko jak to robic nie krzywdzac innych. to indywidualna
            sprawa kazdego czlowieka, niektorzy płaczą, niektórzy sie przytulają
            a innym potrzeba sie wykrzyczec np.
    • Gość: Joalicja Re: mój syn mnie bije IP: 217.149.44.* 15.07.09, 13:34
      verdana, piszesz:
      "Trzeba powiedziec dziecku "Jesli jesteś
      az tak zly, ze nie możesz grac, oznacza to, ze gra nie jest dla
      ciebie dobra. Uderzyles mnie, czego nie wolno robić i uderzyleś, aby
      jeszcze pograć. Wobec tego decyduję, ze natepny tydzień nie
      podejdziesz do komputera, a jesli to zrobisz, komputer zniknie z
      twojego zycia". I wykonc, niezaleznie co by się dzialo."

      Ale pisząc to sugerujesz dziecku, że nie wolno mu odczuwać
      negatywnych emocji ani tym bardziej wyrażać ich.
      Asi brakuje konsekwencji.Nie stanowią z mężem jednego frontu. Mości
      mąż oddał wychowanie matce, więc nie dziwne,że syn sobie nie umie
      poradzić z emocjami.
      Skądinąd nie można mu pozwolić na takie zachowanie. Ale tylko
      współpraca i żelazna konsekwencja rodziców może tu cos pomóc...
      Asia, podaj 2-3 konkretne przykłady Twojej reakcji
      • julamimi Re: mój syn mnie bije 15.07.09, 14:56
        Gość portalu: Joalicja napisał(a):

        > Ale pisząc to sugerujesz dziecku, że nie wolno mu odczuwać
        > negatywnych emocji ani tym bardziej wyrażać ich.

        Joalicja, no ja bardzo przepraszam, ale czy zgoda na wyrazanie zlych
        emocji ma polegac na zgodzie na biciu matki? Bo chyba popadamy w
        skrajnosc. Chcesz pozwalac na DOWOLNE zachowanie, żeby przypadkiem
        nie zablokowac w dziecku wyrazania emocji?
        Bardzo mi sie podobalo uzyte kiedys chyba przez Schera okreslenie
        "pajdokracja"...

        Wg mnie zadaniem rodzica jest nie tylko zgoda na wyrazanie emocji,
        ale rowniez nauczenie dziecka, ze nad niektorymi emocjami trzeba
        panowac. I nauczenie, jak to zrobic. No po prostu nie wyobrazam
        sobie, zeby mnie dziecko uderzylo, a ja go za to nie upomne/nie
        ukarze, zeby przypadkiem pozniej nie mialo zahamowan w wyrazaniu
        emocji.
        We wszystkim trzeba znalezc zloty srodek. A granice - konsekwentnie
        egzekwowane - SĄ dzieciakom potrzebne.

        Wypowiedz Verdany popieram :) pare takich wyegzekwowanych kar i
        zachowanie chlopca powinno sie poprawic.

        pozdr
    • mikiqqq Re: mój syn mnie bije 29.05.16, 21:15
      Dobre wychowanie dziecka, to trudna sprawa. Każdy z nas musi znaleźć złoty środek wśród wielu pomysłów, metod i systemów wychowania na to, jak odpowiednio ukształtować psychikę i charakter dziecka. Nagła agresja u dziecka jest efektem zmiany, jaka zaszła w psychice dziecka. Zmiana ta może być spowodowana naśladowaniem zachowania swoich rówieśników. Jeśli dziecko widzi, że np. jakieć inne dziecko bije inne dzieci, a mimo to jest lubiany, to może powielać jego zachowanie. Agresja może też być spowodowana stresem, jeśli nie potrafi poradzić sobie z problemami i napięciami emocjonalnymi, rozładowuje je poprzez bicie osób ze swojego najbliższego otoczenia, w tym przypadku Pani. Atakiem na Panią próbuje zwrócić swoją uwagę, chce się znaleźć w centrum zainteresowania.
      W tym przypadku najważniejsze będzie spokojne i cierpliwe wytłumaczenie dziecku, że to co robi jest złe. Trzeba pamiętać, że nie wolno się zrażać po kilku razach, trzeba być konsekwentnym w swoich czynach i słowach. Tylko upór i konsekwencja mogą być skuteczne w walce z agresją dziecka. Po każdym incydencie staraj się rozmawiać z dzieckiem, pytaj o przyczyny takiego zachowania i jego odczucia po uderzeniu cię. Daj do zrozumienia dziecku, że ma prawo odczuwać złość i gniew, ale nie może negatywnych emocji rozładowywać, bijąc innych. Wskaż dziecku inne formy radzenia sobie ze złością ? niech dziecko wykrzyczy się do woreczka, w którym zamyka się złość, niech drze stare gazety, skacze, biega. Proszę razem z mężem i synem ustalić wspólne zasady, których będziecie wspólnie przestrzegać w domu, np. nie bijemy, nie krzyczymy. Daj szanse powiedzenia dziecku "Przepraszam". Po takim indydencie dziecko musi przemyśleć swoje zachowanie, odeślij do pokoju i poinformuj, że porozmawiasz z nim, jeżeli przemyśli swoje zachowanie. Większość dzieci wstydzi się swojego zachowania, ale nie zawsze potrafi o tym samodzielnie opowiedzieć. Proszę pamiętać również, że gdy dziecko bije rodziców, ale także inne osoby, nie wystarczą kary. Trzeba również nagradzać. W tym przypadku, dziecko przez pewien czas przestrzega nałożonego przez ciebie zakazu stosowania przemocy, powinnaś wynagrodzić je za to kupnem ulubionej zabawki, wspólnie spędzonego czasu, czy wypad poza miasto, lub dziecko niech samo wybierze dla siebie nagrodę. Oczywiście niech ma ona swoje granice.
      Polecam książkę "Mały tyran. Jak mądrze kochać dziecko" J. Prekop. Autorka wyjaśnia, gdzie leżą przyczyny różnych zachować dziecka, a także dlaczego część dzieci przyjmuje ze spokojem argumenty rodziców i się wycisza, a inne pozostają obojętne na prośby oraz racjonalne tłumaczenia.
      Pozdrawiam :)
      • yoma Re: mój syn mnie bije 05.06.16, 18:54
        Nie dość, że troll, to jeszcze nekrofil.
    • helka_2 Re: mój syn mnie bije 06.06.16, 12:26
      Witam,
      Każdy z nas ma prawo wpaść w złość, dzieci również, ale kiedy ta złość opiera się głównie na biciu, drapaniu, kopaniu, należy natychmiast reagować, ponieważ jest to już agresja. Jeżeli dziecko Cię uderzy i nie spotka się z właściwą reakcją to tego typu zachowanie będzie się utrwalać. Pierwszym takim krokiem, jaki możesz wykonać w takiej sytuacji jest prosty komunikat ?Nie bij mnie, bo to boli.? ? nie wykrzyczane we łzach i z ogromnymi pretensjami ubarwionymi o dodatkowe 7, 10 czy 20 słów, a wypowiedziane zdecydowanie i wyraźnie. Uspokój się, przygryź wargi, nawet jeśli zwijasz się z bólu, złap kontakt wzrokowy. Jeżeli sytuacja się powtórzy, powtórz komunikat, daj swojemu dziecku tę drugą i ostatnią szansę. Jak się okaże, że podziałało, Twój syn się uspokoił to usiądź z nim, porozmawiaj, bo być może to nie komputer jest głównym powodem tych frustracji. Przegadaj, przeanalizuj, przedstaw jasne zasady: ?Nikomu nie wolno bić innych, to jest złe.?, ostrzeż go, jakie mogą być konsekwencje takiego zachowania. W innym przypadku, kiedy dziecko wciąż nad Tobą stoi, wymachuje rękami, bije, szarpie, gryzie wyprowadź go do innego pomieszczenia i każ mu przemyśleć swoje zachowanie. Jak będzie wracał, wyprowadzaj aż do skutku. Warto też rozeznać się, jak wygląda sytuacja Twojego syna w przedszkolu czy szkole ? porozmawiaj z nauczycielką, poproś nawet o dokładniejsze przyjrzenie się dziecku, kiedy bawi się z rówieśnikami. Bardzo ważne jest także to, w jakie gry gra Twój syn. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że ich małe dzieci grają w gry dla dorosłych. Agresja budzi agresję, pamiętaj. Kup dziecku grę, która nauczy go liczyć, która będzie polegała na rozwiązywaniu zagadek itd. A najlepiej zrobisz, jak zamiast gier komputerowych kupisz mu grę planszową. Zaproponuj, żebyście wspólnie zagrali. Wtedy będziesz miała pod cichą kontrolą swojego syna i to, w co gra.
    • kochamciebardzomocno Re: mój syn mnie bije 20.01.17, 20:41
      Takie zachowania nie biorą się znikąd. Musiał je widzieć w domu, w telewizji, a może w swoich grach. W jakiś sposób trzeba pokazać dziecku, że takie zachowanie jest nie do przyjęcia. Jeśli Panią bije i wyzywa znaczy, że mu Pani na to pozwala. Pani syn musi się przekonać, że to co robi niesie ze sobą konsekwencje, niech Pani nie daje mu tego czego on chce. Coraz więcej mówi się o bezstresowym wychowaniu, czy niepoprawnym behawiorystycznym systemie nagród i kar. Bez kary syn nie zdobędzie żadnej motywacji, aby zmienić swoje zachowanie. Gdy następnym razem Panią uderzy należy powiedzieć mu prosto, zdecydowanym głosem, że ma tak nie robić, bo to sprawia ból i spytać czy wie co to jest ból, a wie na pewno. Jak nie posłucha, powiedzieć mu jakie konsekwencji na niego czekają, np. nie będzie mógł korzystać z komputera, albo komputer zniknie z domu. Jeśli znowu nie zrozumie, wtedy po prostu zabrać mu komputer, albo założyć hasło. Musi mu Pani pokazać, że to nie były żarty. W wychowywaniu dzieci bardzo ważna jest konsekwencja.
      Musi Pani też nauczyć swojego syna, że w życiu nie będzie miał czego chce, że nie zawsze będzie wygrywał. Jak będzie krzyczał, że chce żeby mu coś kupić, nie można spełniać jego zachcianek dla świętego spokoju, bo wtedy nauczy się, że krzykiem może wiele zdziałać i będzie stosował szantaż coraz częściej. Jak będzie Pani to ignorować, po jakimś czasie syn zobaczy, że takie rozwiązywanie sprawy nie ma sensu. Warto nauczyć go przegrywać „z klasą”. Można grać z nim w różne gry planszowe. Na początku niech Pani da mu wygrać, będzie miał tą satysfakcję. Wtedy dobrze jest pokazać mu jak Pani reaguje na przegraną: nie zadowoleniem, ale też nie złością, mówi Pani: „Trudno, następnym razem może się uda, nie poddaję się, gramy jeszcze raz”. Potem niech Pani wygra. Jeśli zareaguje tak jak zwykle trzeba przekonać go do kolejnego razu i powiedzieć, że teraz mu się na pewno uda i znowu dać mu wygrać. Potem niech przegra i tak stopniowo przyzwyczajać go do przegrywania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka