Dodaj do ulubionych

naśladuje upośledzonego

04.07.09, 07:23
Mam poważny problem gdyż mój 4-latek zaczął naśladować męża brata, który jest
upośledzony. Bardzo mnie to irytuje bo nie jest to normalne zachowanie.
Wrzeszczy, mówi jakieś wyrazy , których nie ma w naszym słowniku, wygina się
itd. Jak ktoś obcy nie wie ze to naśladownictwo to pewnie myśli, ze moje
dziecko jest chore. Dzieję się to tak od 3 miesięcy a najbardziej nasiliło się
to gdy przebywaliśmy z nimi na wakacjach gdzie syn miał z nim kontakt
codziennie. Najgorsze jest to, że swoje emocje wyraża właśnie poprzez takie
zachowanie np gdy się wstydzi lub np idziemy do obcych dzieci. Zwracam mu
uwagę ale on sie zapomina i za chwilę to samo. Tłumaczę mu również cały czas
że tak się nie robi, że nikt tak nie robi, że on jest chory itd ale nie wiele
to daje. Najchętniej ograniczyłabym kontakty z nim ale przecież on mieszka z
teściową a to przecież babcia a męża matka. Najbardziej jednak zachowanie
nasilone jest wtedy gdy jedziemy właśnie do teściów. Wie, ze tam mu wolno. Ani
babcia ani dziadek nie powiedzieli mu jeszcze ze nie ma tak mówić. Powtarzają
tylko w kółko że z tego wyrośnie. Ja wiem, że tak będzie ale nie chcę aby tak
robił. We wrześniu idzie do przedszkola i chcę aby zachowywał sie jak nornalne
dziecko. Co mam robić?
Obserwuj wątek
    • ula-lo Re: naśladuje upośledzonego 04.07.09, 14:07
      Pewnie, że wyrośnie.
      Tyle tylko, że dla Ciebie problemem jest to, że Twojego syna mogą uznać za
      "nienormalnego", a dla mnie byłoby niedopuszczalne, gdyby moja 4-letnia córka
      zaczęła przedrzeźniać opóźnioną dziewczynkę ze swojej grupy przedszkolnej.
      Naprawdę chciałabyś z takiego powodu ograniczyć kontakty dziecka z chorym
      człowiekiem (na chorobę niezakaźną ;))?! Są ludzie, którzy specjalnie zapisują
      swoje dzieci do grup integracyjnych, żeby się uczyły tolerancji, humanizmu.

      Zabraniaj mu kategorycznie krzywdzić w ten sposób ludzi chorych, tłumacz jak
      najwięcej - jeśli będziesz się skupiać na "nie rób tak, bo wyglądasz jak
      nienormalny", to 'normalny' czterolatek będzie się tylko nakręcał i miał coraz
      lepszą zabawę...
    • ula-lo Re: naśladuje upośledzonego 04.07.09, 14:12
      Może być też tak, że paradoksalnie przedszkole wyświadczy Wam przysługę, bo jak
      się Twój syn zacznie zachowywać jak chory psychicznie, to zaraz go rówieśnicy
      sprowadzą do pionu, np. przez wyśmianie... (od razu napiszę, żebyś się tym nie
      martwiła na zapas - po dzieciach w grupie przedszkolnej mojej córki widzę, że
      opinie i emocje 4-latków sa bardzo zmienne, więc nie bałabym się przypięcia
      łatkę na całe przedszkolne życie).
      Tylko, proszę, tłumacz, ze nie wolno przedrzeźniać, to to krzywdzi
      przedrzeźnianego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka