lalaaipoo
04.07.09, 07:23
Mam poważny problem gdyż mój 4-latek zaczął naśladować męża brata, który jest
upośledzony. Bardzo mnie to irytuje bo nie jest to normalne zachowanie.
Wrzeszczy, mówi jakieś wyrazy , których nie ma w naszym słowniku, wygina się
itd. Jak ktoś obcy nie wie ze to naśladownictwo to pewnie myśli, ze moje
dziecko jest chore. Dzieję się to tak od 3 miesięcy a najbardziej nasiliło się
to gdy przebywaliśmy z nimi na wakacjach gdzie syn miał z nim kontakt
codziennie. Najgorsze jest to, że swoje emocje wyraża właśnie poprzez takie
zachowanie np gdy się wstydzi lub np idziemy do obcych dzieci. Zwracam mu
uwagę ale on sie zapomina i za chwilę to samo. Tłumaczę mu również cały czas
że tak się nie robi, że nikt tak nie robi, że on jest chory itd ale nie wiele
to daje. Najchętniej ograniczyłabym kontakty z nim ale przecież on mieszka z
teściową a to przecież babcia a męża matka. Najbardziej jednak zachowanie
nasilone jest wtedy gdy jedziemy właśnie do teściów. Wie, ze tam mu wolno. Ani
babcia ani dziadek nie powiedzieli mu jeszcze ze nie ma tak mówić. Powtarzają
tylko w kółko że z tego wyrośnie. Ja wiem, że tak będzie ale nie chcę aby tak
robił. We wrześniu idzie do przedszkola i chcę aby zachowywał sie jak nornalne
dziecko. Co mam robić?