dziwna zabawa

17.07.09, 17:37
Witam, od jakiegoś czasu obserwuję, że mój 4 letni syn znalazł
sobie nową zabawę.
Kładzie się na bosych stopach męża lub na jego nagim
brzuchu i tak potrafi leżeć długo. Dodam, że sobie podciąga również koszulkę
aby dotykać skóry swoim ciałem. Czy to tylko zabawa czy mały w ten sposób
próbuje nam coś powiedzieć, zaczynamy się martwić.Proszę o odpowiedź.

    • gacusia1 Re: dziwna zabawa 18.07.09, 05:49
      Owszem,probuje ci powiedziec,ze to niesamowicie mile,gdy dotyka sie
      nagim cialem nagiego ciala. Moze o tym nie wiesz,ale to cieplo
      przeplywajace pomiedzy cialami jest wyjatkowym odczuciem i
      powoduje,ze poczucie bezpieczenstwa rosnie. Proponuje bys ktoregos
      razu przytulila synka gdy on jest nagi i ty tez(jesli sie
      krepujesz,to zostaw bielizne).
    • lejdi111 Re: dziwna zabawa 18.07.09, 07:55
      klarysa5 napisała:

      Czy to tylko zabawa czy mały w ten sposób
      > próbuje nam coś powiedzieć, zaczynamy się martwić.Proszę o odpowiedź.

      Co ty masz na myśli? Ja nie widzę w tym nic złego.
      >
      • klarysa5 Re: dziwna zabawa 18.07.09, 11:44
        Zastanawiam się czy to nie jest sygnał, że brakuje mu bliskości i to z ojcem bo
        nigdy ta zabawa nie dotyczy mnie. A może jeszcze czegoś i to miałam właśnie na
        myśli.
        • gacusia1 Re: dziwna zabawa 18.07.09, 16:48
          Bo pewnie ty spedzasz z dzieckiem duzo wiecej czasu i twojej
          bliskosci nie potrzebuje tak,jak ojca. Nie wiem czego probujesz sie
          dopatrzec w tym zachowaniu??? Mnie nic do glowy niepokojacego nie
          przychodzi.
          • olenka_a Re: dziwna zabawa 20.07.09, 11:41
            nie widzę w tym nic dziwnego, to miłe dotykać się skóra przy skórze.
            Sama to lubię.
            • druuna Re: dziwna zabawa 20.07.09, 12:32
              Zuzia (trzylatka) często podciąga koszulkę i każę mi się kiziać po brzuchu i po
              boczkach, albo po kąpieli po czesaniu włosków kładzie się na brzuchu u każe
              "czesać" sobie plecki ;) Jak się rano przebieramy i wieczorem ubieramy to zawsze
              chwilę przytulamy się na golasa. Bardzo to przyjemne jest! Taki maluch pełny
              ufności i ciepła i miłości obejmuje cię rączętami ;)
              A że twój synek akurat do taty się przytula? Wątpię by to miało coś zdrożnego
              oznaczać ;)
    • zarzycka.anna Re: dziwna zabawa 21.07.09, 13:36
      Witam,
      Niektóre dzieci mówią wprost pocałuj mnie, "na ręce", "pogilgocz
      mnie"; "porysuj mi coś na brzuchu, plecach", inne bawią się w
      "przeszedł dreszczyk" czyli rysują sobie po plecach; wskakują do
      rodziców rano do łóżka - wszyskie te aktywności związane są z
      dotykiem, bliskością, dotykaniem i czuciem nagiego ciała (zazwyczaj
      wiąże się to z tym, że dzieci podwijają bluzki). Pani synek chce
      czuć tą bliskość, bicie serca, niektóre dzici słuchają - "o burczy
      ci w brzuchu", najbardziej wrażliwa i "czująca" jest skóra - naga
      skóra.
      Jak Pani mąż na to reaguje?
      Nie ma czym się martwić, warto kontemplować taką bliskość i
      swobodnie na nią reagować, cieszyć się nią.
      Pozdrawiam A.Z.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja